Narzędzia
Narzędzia · 5 min czytania · 28 marca 2026

Microsoft cofa Copilota z Notatnika i Zdjęć. Wreszcie

Microsoft cofa Copilota z Notatnika i Zdjęć. Wreszcie

Źródło: Link

W skrócie:
  • Microsoft usuwa Copilota z Notatnika, aplikacji Zdjęcia, widżetów i innych narzędzi Windows
  • Zmiana to reakcja na skargi użytkowników – AI pojawiło się tam, gdzie nikt go nie chciał
  • To pierwszy krok wycofania: firma zapowiada dalsze ograniczenie "punktów wejścia" Copilota w systemie
  • Nie oznacza to końca AI w Windows – tylko bardziej przemyślane podejście do jego integracji

Microsoft przez ostatnie dwa lata wpychał Copilota wszędzie, gdzie się dało. Notatnik? Copilot. Zdjęcia? Copilot. Widżety? Zgadnij. Teraz firma robi krok w tył i usuwa asystenta AI z aplikacji, w których – szczerze mówiąc – nigdy nie powinien się znaleźć.

Zmiana startuje w marcu 2026 roku. Obejmuje Notatnik, aplikację Zdjęcia, panel widżetów oraz kilka innych narzędzi systemowych. Microsoft nazywa to "redukcją punktów wejścia Copilota". Ja nazywam to przyznaniem się do błędu.

Windows bez wszechobecnego Copilota – tak będzie wyglądać system po marcowej aktualizacji

Copilot wszędzie to Copilot nigdzie

Problem nie leżał w samym Copilocie. Asystent AI ma sens w aplikacjach takich jak Word, Excel czy Teams – tam, gdzie faktycznie może pomóc w pracy z dokumentami, analizie danych czy zarządzaniu komunikacją. W Notatniku?

Notatnik od 1985 roku robi dokładnie jedną rzecz: otwiera pliki tekstowe. Szybko. Bez zbędnych funkcji. Dodanie do niego AI to jak montowanie GPS-a w rowerze miejskim – technicznie możliwe, tylko po co.

Użytkownicy Windows jasno to komunikowali. Fora wsparcia technicznego pełne były skarg na niechciane ikony Copilota, które pojawiały się w interfejsach aplikacji bez możliwości trwałego wyłączenia. Microsoft słuchał – tylko trochę za późno.

Które aplikacje tracą Copilota

Lista narzędzi, z których znika asystent AI:

  • Notatnik – wraca do podstawowej edycji tekstu
  • Aplikacja Zdjęcia – funkcje AI pozostają, znika dedykowany interfejs Copilota
  • Panel widżetów – Copilot znika z paska bocznego
  • Eksplorator plików – ikona asystenta zostaje usunięta z górnego menu
  • Ustawienia systemowe – brak bezpośredniego dostępu do Copilota z panelu konfiguracji

Microsoft podkreśla, że to nie koniec AI w Windows. Copilot nadal będzie dostępny jako osobna aplikacja i w narzędziach pakietu Microsoft 365. Zmienia się tylko filozofia integracji – z "wszędzie" na "tam, gdzie ma sens".

Notatnik przed i po: z lewej wersja z Copilotem, z prawej – po marcowej aktualizacji

Dlaczego to się w ogóle stało

Presja na szybką integrację AI. Microsoft zobaczył sukces ChatGPT pod koniec 2022 roku, zainwestował miliardy w OpenAI i ruszył z kampanią "AI w każdym produkcie". Kampania wyprzedziła strategię.

Zamiast przemyśleć, gdzie AI faktycznie pomaga użytkownikom, firma zdecydowała się na podejście "strzelamy ze wszystkiego i zobaczymy, co się przyjmie". Przyjęło się to, co miało sens od początku: asystent w aplikacjach biurowych, analiza danych w Excel, podsumowania w Teams.

Reszta? Balast interfejsu. Dodatkowe ikony zajmowały miejsce i rozpraszały uwagę. Szczególnie irytujące w narzędziach, które ludzie wybierają właśnie za prostotę – jak edytory tekstu czy przeglądarki plików.

Lekcja dla innych producentów

Microsoft nie jest jedyną firmą, która wpadła w tę pułapkę. Google dodaje Gemini do każdej usługi. Apple szykuje podobną integrację w iOS 19. Amazon wpycha Alexa z AI do kolejnych urządzeń.

Marcowe wycofanie Copilota z Windows to sygnał: użytkownicy nie chcą AI na siłę. Chcą narzędzi, które rozwiązują konkretne problemy. Jeśli AI pomaga – świetnie. Jeśli tylko zajmuje miejsce w interfejsie – won.

Dobra wiadomość. Oznacza, że po dwóch latach szaleństwa integracyjnego branża zaczyna dojrzewać. AI przestaje być gadżetem marketingowym, a staje się funkcją – obecną tam, gdzie faktycznie ma wartość.

Przyszłość AI w Windows: mniej ikon, więcej wartości w odpowiednich miejscach

Co to oznacza dla Ciebie

Jeśli używasz Windows 11 i irytowały Cię niechciane ikony Copilota – aktualizacja z marca 2026 to rozwiąże. System stanie się czystszy, a AI pozostanie tam, gdzie faktycznie pomaga.

Jeśli faktycznie korzystałeś z Copilota w Notatniku czy Zdjęciach (statystycznie mało prawdopodobne, choć możliwe) – nadal będziesz mógł uruchomić asystenta jako osobną aplikację. Stracisz tylko bezpośredni przycisk w interfejsie.

Dla polskich użytkowników to szczególnie dobra wiadomość. Copilot w wielu aplikacjach systemowych działał słabo po polsku – tłumaczenia były niedopracowane, a funkcje ograniczone. Teraz Microsoft może skupić się na dopracowaniu AI tam, gdzie faktycznie go używamy: w pakiecie Office i narzędziach deweloperskich.

Zmiana wejdzie automatycznie z marcową aktualizacją Windows 11. Nie musisz nic robić – po prostu pewnego dnia zauważysz, że interfejs jest czystszy. I dobrze.

Źródła

Informacje o artykule

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od 18 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.