Rosyjscy hakerzy niszczą dane Ukrainy. Sandworm wraca
Źródło: Link
Źródło: Link
Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.
Podczas gdy świat obserwuje rozwój AI, na Ukrainie toczy się cybernetyczna wojna zniszczenia. Rosyjskie grupy hakerskie sponsorowane przez państwo rozpętały falę ataków z użyciem wiperów – złośliwego oprogramowania, które nieodwracalnie niszczy dane. Nie chodzi tu o szpiegostwo. To czysta destrukcja.
Sandworm, jedna z najbardziej bezwzględnych grup hakerskich powiązanych z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU, znów daje o sobie znać. To oni odpowiadali za ataki na ukraińską sieć energetyczną w 2015 i 2016 roku. To ich dzieło – NotPetya z 2017 roku – kosztowało globalne firmy miliardy dolarów. Teraz koncentrują się na systematycznym niszczeniu ukraińskiej infrastruktury cyfrowej.
Wiper to specjalny typ malware. Jego jedyny cel? Nieodwracalne usunięcie danych. W przeciwieństwie do ransomware, które szyfruje pliki i żąda okupu, wiper po prostu niszczy wszystko, do czego dotrze. Nie ma możliwości odzyskania danych. Nie ma negocjacji. Tylko czarna dziura w miejscu, gdzie były Twoje pliki.
Rosyjscy hakerzy używają wiperów jako narzędzia terroru cybernetycznego. Cel? Sparaliżować ukraińskie instytucje, zniszczyć infrastrukturę krytyczną i zaszkodzić morale. To cyfrowy odpowiednik taktyki spalonej ziemi.
Sandworm (znany też jako APT44 lub Voodoo Bear) to najsłynniejsza, ale nie jedyna grupa zaangażowana w te operacje. Eksperci od cyberbezpieczeństwa identyfikują także aktywność innych jednostek powiązanych z rosyjskimi służbami – FSB i SVR.
Te grupy działają skoordynowanie. Często dzielą się infrastrukturą i narzędziami. Ich ataki są precyzyjnie zaplanowane i wymierzone w konkretne cele: agencje rządowe, firmy energetyczne, operatorów telekomunikacyjnych i instytucje finansowe.
Dane z firm zajmujących się cyberbezpieczeństwem pokazują niepokojący trend. Liczba ataków z użyciem wiperów na ukraińskie cele systematycznie rośnie. Każdy atak to setki gigabajtów utraconych danych, sparaliżowane systemy i konieczność odbudowy infrastruktury od podstaw. W czasie wojny, przy ograniczonych zasobach, to szczególnie bolesne.
Myślisz, że to tylko problem Ukrainy? NotPetya, stworzony przez Sandworm jako broń przeciwko Ukrainie, rozprzestrzenił się globalnie i sparaliżował tysiące firm na całym świecie. Maersk, FedEx, Merck – giganci, którzy stracili setki milionów dolarów w ciągu kilku godzin.
Cybernetyczne narzędzia wojny nie respektują granic. To, co dziś testowane jest na Ukrainie, jutro może trafić do sieci firm w Polsce, Niemczech czy USA. Rosyjskie grupy hakerskie zbierają doświadczenie, doskonalą techniki i budują arsenał narzędzi, które prędzej czy później mogą być użyte szerzej.
Poza tym wiele z tych ataków wykorzystuje luki w popularnym oprogramowaniu – tym samym, którego prawdopodobnie używasz. Każdy taki incydent to lekcja dla całej branży cyberbezpieczeństwa o tym, jak chronić systemy przed zniszczeniem.
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar