Modele AI
Modele AI · 6 min czytania · 23 lutego 2026

Altman: kosmiczne centra danych to głupota. AGI blisko

Altman: kosmiczne centra danych to głupota. AGI blisko

Źródło: Link

Darmowy webinar — AI od zera

90 minut praktyki na żywo. Pokazuję krok po kroku, jak zacząć z AI bez kodowania.

Zapisz się →

Powiązane tematy

W skrócie:
  • Sam Altman twierdzi, że AGI i ASI są bliżej niż myślimy – realizacja w ciągu kilku lat
  • Infrastruktura AI to według niego największy projekt w historii ludzkości, większy niż program Apollo
  • Kosmiczne centra danych? "Głupie pomysły" – energia i chłodzenie na Ziemi są efektywniejsze
  • Altman komentuje współpracę Apple-Google i relacje z Elonem Muskiem

Sam Altman nie owija w bawełnę. Podczas wywiadu w Indiach CEO OpenAI nazwał kosmiczne centra danych "głupim pomysłem". Jednocześnie zapowiedział, że sztuczna inteligencja ogólna (AGI) i superinteligencja (ASI) są bliżej realizacji niż większość z nas sądzi. Między tymi dwoma skrajnościami – pragmatyzmem a wizjonerskim optymizmem – kryje się sporo konkretów o przyszłości AI.

Dobra, powiedzmy to wprost: kiedy szef firmy, która stworzyła ChatGPT, mówi że AGI jest "za rogiem", a jednocześnie wyśmiewa pomysły na centra danych na orbicie, warto posłuchać. Nie dla hype'u – dla twardych faktów o tym, gdzie naprawdę idzie branża.

Sam Altman podczas wywiadu w Indiach dzieli się wizją przyszłości AI

AGI i ASI – nie za 50 lat, za kilka

Altman w rozmowie w Indiach postawił sprawę jasno: AGI (sztuczna inteligencja ogólna, która potrafi wykonywać dowolne zadanie intelektualne jak człowiek) i ASI (superinteligencja przewyższająca ludzkie możliwości) nie są już science fiction. Według niego realizacja tych technologii to kwestia najbliższych lat, nie dekad.

Co to oznacza w praktyce? AGI to system, który nie tylko odpowiada na pytania czy generuje tekst. Rozumie kontekst, uczy się nowych zadań bez przeprogramowania i potrafi rozwiązywać problemy w różnych domenach. ASI idzie krok dalej – to inteligencja, która przewyższa najlepsze ludzkie umysły we wszystkich dziedzinach.

Czy to realistyczne? OpenAI już buduje w Indiach centrum danych na 100 MW z planem rozbudowy do 1 GW. Takie inwestycje nie powstają pod wizje z odległej przyszłości – powstają pod konkretne potrzeby treningowe modeli następnej generacji.

Dlaczego Altman jest taki pewny?

OpenAI ma dostęp do danych treningowych, które pokazują skalowanie możliwości modeli. Każda kolejna generacja GPT robiła rzeczy, które poprzednia uznawała za niemożliwe. GPT-3 nie potrafiło rozumować logicznie. GPT-5 już tak. GPT-5? Spekulacje mówią o zdolnościach zbliżonych do AGI w wąskich domenach.

Altman nie podał konkretnych dat (mądry człowiek). Ton wypowiedzi był jednak jasny: to nie kwestia "czy", tylko "kiedy". I to "kiedy" mierzy się latami, nie dziesięcioleciami.

Infrastruktura AI wymaga ogromnych mocy obliczeniowych – ale na Ziemi, nie w kosmosie

Największy projekt w historii ludzkości

Altman nazwał budowę infrastruktury AI "największym projektem w historii ludzkości". Nie "jednym z największych" – największym. Większym niż program Apollo, większym niż Manhattan Project, większym niż jakakolwiek pojedyncza inicjatywa, którą kiedykolwiek podjęliśmy jako gatunek.

Przesada? Spójrzmy na liczby. Do 2030 roku globalne zapotrzebowanie na moc obliczeniową dla AI wzrośnie o 160%. Centra danych zużywają już teraz około 1-2% globalnej energii elektrycznej. Microsoft, Google, Amazon i Meta inwestują setki miliardów dolarów w infrastrukturę AI. Sam OpenAI planuje centra o mocy 1 GW – to tyle, co średniej wielkości elektrownia.

To nie wyścig zbrojeń. To budowa fundamentów pod nową erę technologiczną. Każdy model wymaga więcej mocy, więcej pamięci, więcej chłodzenia. Claude od Anthropic czy Gemini od Google – wszyscy gracze w tej lidze potrzebują infrastruktury na skalę, której jeszcze nie widzieliśmy.

Dlaczego to kosztuje tyle energii?

Trening dużego modelu językowego to miliardy, czasem biliony operacji matematycznych na petabajtach danych. GPT-5 trenowano na tysiącach GPU przez miesiące. Koszt? Szacunki mówią o 100 milionach dolarów samej mocy obliczeniowej. Następne modele będą droższe.

Dlatego Altman mówi o "największym projekcie". To nie problem software'owy – to problem energetyczny, logistyczny i inżynieryjny na skalę przemysłowej rewolucji.

Kosmiczne centra danych? "Głupie pomysły"

I tu dochodzimy do najciekawszej części wywiadu. Altman zapytany o pomysły budowy centrów danych na orbicie (które pojawiały się w dyskusjach branżowych) odpowiedział wprost: to głupie pomysły.

Dlaczego? Fizyka i ekonomia. W kosmosie nie masz taniej energii – musisz ją generować z paneli słonecznych o ograniczonej powierzchni. Nie masz darmowego chłodzenia – w próżni ciepło odprowadza się tylko przez promieniowanie, co jest ekstremalnie nieefektywne. Nie masz łatwego dostępu do serwisu – każda awaria to misja kosmiczna za miliony dolarów.

Na Ziemi masz tanie źródła energii (wiatr, słońce, atom), naturalne chłodzenie (woda, powietrze), łatwy dostęp do sprzętu i serwisu. Koszt utrzymania centrum danych na orbicie byłby astronomiczny (bez zamierzonego kalambury) w porównaniu z naziemnym odpowiednikiem.

To dobry przykład różnicy między science fiction a inżynierią. Kosmiczne centra danych brzmią cool. Są też kompletnie nieefektywne ekonomicznie. Altman – który musi myśleć o realnych kosztach i zwrocie z inwestycji – to widzi.

Kosmiczne centra danych vs. naziemne – fizyka i ekonomia wygrywają z science fiction

Apple, Google i Elon Musk – co Altman myśli o konkurencji

Podczas wywiadu Altman odniósł się także do współpracy Apple z Google w zakresie AI oraz do swojej relacji z Elonem Muskiem (współzałożycielem OpenAI, który później odszedł i założył konkurencyjne xAI).

Jeśli chodzi o partnerstwo Apple-Google, Altman był dyplomatyczny, ale jasny: konkurencja w branży AI jest zdrowa. Apple integruje modele Google w swoich systemach (Gemini w iOS), jednocześnie rozwijając własne rozwiązania. To pokazuje, że nawet giganci technologiczni widzą wartość we współpracy, gdy technologia rozwija się tak szybko.

Temat Muska? Altman unikał bezpośrednich komentarzy. Przyznał jednak, że szanuje jego wkład w rozwój AI. OpenAI ma swoje dylematy etyczne, xAI Muska idzie inną drogą – bardziej libertariańską, mniej regulowaną. Czas pokaże, które podejście okaże się skuteczniejsze.

Co to znaczy dla reszty branży?

Kiedy liderzy OpenAI, Google, Anthropic i xAI publicznie dyskutują o AGI i ASI, to sygnał dla całego rynku. Firmy, które dziś nie myślą o integracji AI, za 3-5 lat mogą się okazać niekonkurencyjne. Nie chodzi o hype – chodzi o fundamentalną zmianę w tym, jak będzie wyglądać praca, biznes i technologia.

Narzędzia AI stają się coraz bardziej dostępne, ale prawdziwa przewaga będzie po stronie tych, którzy zrozumieją, jak je używać strategicznie. Nie wystarczy mieć dostęp do ChatGPT czy Claude – trzeba wiedzieć, jakie problemy nimi rozwiązywać.

Co z tym zrobić?

Jeśli prowadzisz firmę, pracujesz w marketingu czy edukacji, wypowiedzi Altmana to nie abstrakcyjna wizja – to mapa drogowa tego, co nadchodzi. AGI może zmienić sposób, w jaki tworzymy treści, analizujemy dane, podejmujemy decyzje.

Zrób jedną rzecz: przetestuj dziś narzędzie AI w jednym konkretnym procesie w swojej pracy. Nie "eksperymentuj" – użyj go do rozwiązania realnego problemu. Nawet proste techniki promptowania potrafią dać wymierne rezultaty.

Nie czekaj na AGI. Narzędzia, które masz dziś, są już wystarczająco dobre, żeby zmienić sposób, w jaki pracujesz. A gdy AGI faktycznie nadejdzie – będziesz gotowy, bo już rozumiesz, jak myśleć z AI, nie tylko o AI.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od 18 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.