Narzedzia AI
Narzedzia AI · 4 min czytania · 24 grudnia 2025

AWS: agenci AI klikają za Ciebie w przeglądarce

Grafika ilustrująca: AWS pokazuje agentów AI, które klikają za Ciebie w przeglądarce

Źródło: Link

Zobacz SaaS zbudowany z AI

Vivomeal — działający produkt zbudowany na AI. Przykład tego, co wyjdzie po kursie.

Otwórz Vivomeal →

Powiązane tematy

Pracownicy w korporacjach przeskakują między ośmioma różnymi aplikacjami webowymi dziennie. Kopiują dane z CRM do Excela. Logują się do portalu HR. Sprawdzają coś w systemie księgowym. Wracają do CRM.

AWS właśnie pokazał rozwiązanie: agenta AI, który robi to wszystko automatycznie.

Nie kolejny chatbot. System, który faktycznie porusza się po stronach, klika przyciski i wypełnia formularze — dokładnie tak, jak Ty byś to zrobił.

Jak to działa

asystenta, który dostaje zadanie: "Pobierz wszystkie faktury z ostatniego miesiąca i wpisz kwoty do arkusza".

Tradycyjne oprogramowanie potrzebowałoby API — specjalnego "wejścia" do każdej aplikacji. Problem? Większość firmowych systemów takich wejść nie ma. Albo są przestarzałe. Albo nikt nie wie, jak z nich korzystać.

Agent od AWS działa inaczej.

Otwiera przeglądarkę. Widzi to samo co Ty — przyciski, pola tekstowe, menu. I nawiguje przez nie samodzielnie.

Technologia nazywa się browser automation — automatyzacja przeglądarki. Tyle że w wersji sterowanej przez AI, nie przez sztywny skrypt.

Czym różni się od zwykłego bota

Stare rozwiązania do automatyzacji (Selenium, UiPath) działały według scenariusza: "Kliknij tutaj, potem tam, wpisz to".

Zmienił się układ strony? Bot przestawał działać.

Pojawiło się okienko z ciasteczkami? Bot nie wiedział, co zrobić.

Agent AI od AWS wykorzystuje model językowy (LLM — ten sam typ "mózgu" co ChatGPT), żeby rozumieć kontekst. Widzi przycisk "Zaloguj się" i wie, że to ten przycisk, nawet jeśli zmienił kolor albo pozycję.

Może też podejmować decyzje. "Jeśli faktura przekracza 10 tysięcy złotych, wyślij ją do zatwierdzenia menedżerowi" — to nie jest IF-THEN z kodu. To rozumowanie.

Co się zmienia w codziennej pracy

Zespół finansowy w firmie spędza 3 godziny dziennie na przepisywaniu danych między systemami. Agent robi to w 15 minut.

Dział HR musi sprawdzić status wniosków urlopowych w starym portalu, który nie ma eksportu do Excela. Agent loguje się, przechodzi przez wszystkie zakładki, zbiera dane.

Compliance officer musi co tydzień weryfikować, czy wszystkie faktury mają odpowiednie zatwierdzenia w trzech różnych systemach. Agent robi audyt automatycznie i wysyła raport.

To nie science fiction — AWS publikuje konkretną architekturę. Używają Amazon Bedrock (ich platformy do AI), łączą z narzędziami do kontrolowania przeglądarki i dodają warstwę bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwo i kontrola

Pytanie, które pojawia się natychmiast: co jeśli agent zrobi coś nie tak?

AWS podkreśla trzy rzeczy.

Po pierwsze: agent działa w kontrolowanym środowisku. Nie ma dostępu do całego internetu — tylko do wskazanych aplikacji firmowych.

Po drugie: każda akcja jest logowana. Można dokładnie zobaczyć, co agent kliknął, kiedy i dlaczego.

Po trzecie: można ustawić wymagania zatwierdzenia. Agent przygotowuje akcję (np. "Wyślij fakturę do zapłaty"), ale człowiek musi ją zaakceptować, zanim się wykona.

To odpowiedź na największy strach firm: utratę kontroli.

Dla kogo to ma sens

Nie dla każdego.

Jeśli Twoja firma ma nowoczesne systemy z API i wszystko jest zintegrowane — prawdopodobnie nie potrzebujesz agenta przeglądarkowego.

Ma to sens tam, gdzie:

Używasz starych systemów (legacy software), które nie mają API.
Pracujesz z wieloma zewnętrznymi portalami — dostawców, klientów, urzędów.
Masz procesy, które wymagają "ludzkiego osądu", ale są powtarzalne.

Przykład z życia: firma logistyczna musi codziennie sprawdzać statusy przesyłek u 15 różnych przewoźników. Każdy ma inny portal. Żaden nie ma API. Pracownik spędza na tym 2 godziny. Agent robi to w 10 minut.

Co to oznacza dla rynku pracy

To przypomina zagrożenie dla stanowisk administracyjnych?

Niekoniecznie. Raczej zmiana ról.

Zamiast ręcznie kopiować dane, pracownik nadzoruje agenta i zajmuje się wyjątkami. Zamiast klikać, analizuje wyniki i podejmuje strategiczne decyzje.

To jak przejście od ręcznego liczenia w Excelu do pisania formuł. Nikt nie płacze za czasami, gdy wszystko trzeba było liczyć na kalkulatorze.

Ale — i to duże "ale" — wymaga to przekwalifikowania. Osoby, które dziś wykonują repetytywne zadania, będą musiały nauczyć się zarządzać automatyzacją.

Kiedy to będzie dostępne

AWS publikuje to jako case study i architekturę referencyjną — nie jako gotowy produkt do kupienia z półki.

Oznacza to, że firmy z zespołami technicznymi mogą to zbudować już teraz. Dla reszty — pewnie pojawią się wkrótce gotowe rozwiązania od partnerów AWS.

Trend jest wyraźny: po chatbotach przychodzi czas na agentów, którzy faktycznie działają w Twoim imieniu.

I nie tylko rozmawiają.

Klikają.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.