Biznes
Biznes · 6 min czytania · 8 kwietnia 2026

Firmus wart 5,5 miliarda. Nvidia stawia na azjatyckie centra AI

Firmus wart 5,5 miliarda. Nvidia stawia na azjatyckie centra AI

Źródło: Link

AI dla Twojej firmy

Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.

Sprawdź ofertę →

Szef działu IT w średniej firmie produkcyjnej zapytał mnie w zeszłym tygodniu, czy warto myśleć o własnym serwerze pod AI. Odpowiedziałem pytaniem: "Masz 5 miliardów w kieszeni?" Bo tyle właśnie jest wart singapurski Firmus – firma, która buduje centra danych dla AI w Azji. Właśnie zebrała kolejne 850 milionów dolarów.

To nie jest przypadkowa kwota. To sygnał, że infrastruktura pod AI stała się jednym z najgorętszych biznesów dekady. Nvidia, Blackstone i TPG Capital właśnie postawiły na Azję jako pole bitwy o dominację w tej branży.

1,35 miliarda w sześć miesięcy – skąd te pieniądze?

Firmus zamknął rundę Series B na poziomie 850 milionów dolarów. Inwestorzy? Nvidia, Blackstone i TPG Capital. To daje firmie wycenę 5,5 miliarda dolarów – nieźle jak na spółkę, która jeszcze rok temu była praktycznie nieznana poza Singapurem.

We wrześniu 2025 roku Firmus zebrał 500 milionów w rundzie Series A. Razem: 1,35 miliarda dolarów w pół roku. Tempo? Agresywne. Plan? Jeszcze bardziej.

Centra danych AI wymagają masywnej infrastruktury chłodzącej i energetycznej

Firmus nazywa siebie "Southgate" – w praktyce oznacza to: budujemy centra danych tam, gdzie wielkie modele AI potrzebują mocy obliczeniowej, a nie chcą czekać na Amazon czy Google. Główne rynki? Singapur, Indonezja, Tajlandia, Malezja. Azja Południowo-Wschodnia to 680 milionów ludzi i rosnący popyt na usługi AI – od e-commerce po fintech.

Nvidia nie inwestuje dla zabawy

Nvidia to nie fundusz venture capital. Kiedy producent chipów AI wchodzi kapitałowo do firmy budującej centra danych, oznacza to jedno: chce mieć pewność, że ich GPU będą miały gdzie pracować. I że klienci będą mieli gdzie je uruchamiać.

Firmus planuje uruchomić 1 gigawat mocy obliczeniowej do 2027 roku. To wystarczy, żeby obsłużyć setki tysięcy GPU Nvidia – od H100 po nowsze Blackwell. Dla porównania: OpenAI potrzebuje dziesiątek tysięcy GPU, żeby trenować i utrzymywać swoje modele. Firmus buduje infrastrukturę dla dziesiątek takich firm – tylko w Azji.

Azja kontra USA – kto wygrywa wyścig o infrastrukturę AI?

Ameryka ma przewagę w modelach. OpenAI, Anthropic, Google – to wszystko USA. Infrastruktura? Tu Azja zaczyna gonić. Robi to szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.

Firmus nie jest jedynym graczem. Korea Południowa otwiera drzwi dla Anthropic, Indie budują własne modele AI, a Singapur pozycjonuje się jako azjatyckie centrum AI – nie tylko pod względem regulacji, ale też fizycznej infrastruktury.

Azja Południowo-Wschodnia staje się kluczowym rynkiem dla infrastruktury AI

Dlaczego to ma znaczenie? Modele AI – zwłaszcza te największe – nie działają w chmurze "gdzieś tam". Działają w konkretnych centrach danych, z konkretnymi GPU, w konkretnych krajach. Jeśli chcesz obsługiwać klientów w Azji, potrzebujesz infrastruktury w Azji. Opóźnienia sieciowe (latencja) między USA a Singapurem to 200-300 milisekund. Dla aplikacji czasu rzeczywistego – chatbotów, asystentów AI, systemów rekomendacji – to za dużo.

Blackstone i TPG – dlaczego fundusze private equity stawiają na AI?

Blackstone to jeden z największych funduszy infrastrukturalnych na świecie. TPG Capital – podobnie. Oba specjalizują się w aktywach, które generują stabilny zwrot przez dekady: drogi, porty, sieci energetyczne.

Teraz: centra danych AI.

Dlaczego? AI to nie trend na rok czy dwa. To infrastruktura krytyczna – tak jak energia czy internet. Firmy będą potrzebować mocy obliczeniowej przez następne 10-20 lat. Centra danych to aktywa, które można wydzierżawiać, skalować i monetyzować długoterminowo.

Firmus nie sprzedaje chipów. Sprzedaje dostęp do mocy obliczeniowej. To model biznesowy bliższy dostawcy energii niż startupowi tech. Właśnie to przyciąga fundusze private equity.

Co to znaczy dla firm – także tych w Polsce?

Jeśli prowadzisz firmę w Polsce i zastanawiasz się, jak AI wpłynie na Twój biznes, to nie chodzi tylko o to, czy użyjesz ChatGPT do obsługi klienta. Chodzi o to, gdzie będzie działać Twoja infrastruktura AI.

Polskie firmy korzystają głównie z chmur amerykańskich – AWS, Azure, Google Cloud. Jeśli Twoi klienci są w Azji (e-commerce, fintech, gaming), to latencja ma znaczenie. Wtedy centra danych takie jak Firmus stają się opcją – nie zamiast AWS, ale obok niego.

Wybór lokalizacji centrum danych wpływa na wydajność aplikacji AI

Dla większych firm – tych, które budują własne modele AI lub przetwarzają duże wolumeny danych – pytanie brzmi: czy opłaca się trzymać wszystko w USA/Europie, czy lepiej zdywersyfikować infrastrukturę? Firmus i podobne firmy dają odpowiedź: tak, opłaca się. Zwłaszcza jeśli Twoi użytkownicy są rozproszone geograficznie.

Regulacje – UE vs Azja

Unia Europejska ma AI Act – najsurowsze regulacje AI na świecie. Azja? Każdy kraj ma własne podejście. Singapur stawia na pragmatyzm: reguluj tam, gdzie trzeba, nie hamuj innowacji. Indonezja i Tajlandia dopiero budują swoje ramy prawne.

Dla firm działających globalnie to oznacza: jeśli chcesz testować AI szybko i bez zbędnej biurokracji, Azja może być lepszym miejscem niż Europa. Jeśli zależy Ci na zgodności z GDPR i AI Act – musisz trzymać dane w UE.

Firmus nie rozwiązuje tego problemu. Pokazuje jednak, że infrastruktura AI staje się globalna – i że firmy będą musiały myśleć o lokalizacji danych nie tylko pod kątem kosztów, ale też regulacji.

Nvidia, Blackstone, TPG – co łączy tych graczy?

Nvidia potrzebuje miejsc, gdzie ich GPU będą pracować. Blackstone i TPG potrzebują stabilnych, długoterminowych aktywów. Firmus potrzebuje kapitału, żeby budować szybciej niż konkurencja.

To nie jest przypadkowe partnerstwo. To sojusz, w którym każda strona wie, czego chce. Nvidia dostaje gwarancję popytu na chipy. Fundusze dostają aktywa infrastrukturalne z przewidywalnym zwrotem. Firmus dostaje pieniądze i wiarygodność – bo kiedy Nvidia i Blackstone stawiają na Ciebie 1,35 miliarda, to sygnał dla rynku: "ten gracz jest poważny".

A co z konkurencją? Amazon buduje własne centra danych, Google Cloud rozwija infrastrukturę w Azji, Microsoft inwestuje w Singapurze. Żaden z nich nie ma takiego tempa wzrostu jak Firmus. 1 gigawat do 2027 roku to ambicja, która wymaga nie tylko pieniędzy, ale też szybkości wykonania.

Co się zmieni w ciągu roku?

Firmus planuje uruchomić pierwsze centra danych w Indonezji i Tajlandii jeszcze w 2026 roku. Jeśli to się uda, zobaczymy falę startupów AI w tych krajach – infrastruktura przestanie być barierą wejścia.

Dla firm globalnych to oznacza: jeśli planujesz ekspansję w Azji, będziesz miał więcej opcji niż AWS i Google Cloud. Dla polskich firm – zwłaszcza tych w e-commerce, fintech czy gamingu – to może być moment, żeby sprawdzić, czy Twoja infrastruktura AI jest tam, gdzie są Twoi użytkownicy.

Dla rynku AI? To kolejny sygnał, że prawdziwe pieniądze nie są w modelach – są w infrastrukturze, która te modele uruchamia. Nvidia to wie. Blackstone to wie. Teraz wie to też Firmus – i ma 5,5 miliarda powodów, żeby to udowodnić.

Na podstawie: TechCrunch

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od 18 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.