Gemini w Mapach Google planuje dzień. Sprawdziłem, czy działa
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.
Kolega z marketingu wrócił z lunchu i mówi: "Gemini zaplanował mi całe popołudnie w Mapach Google. Znalazł taco, kawę i księgarnię. Zero klikania." Pomyślałem: kolejny feature, który wygląda dobrze w demo, a w praktyce wymaga 15 minut konfiguracji.
Sprawdziłem. Okazuje się, że Google w końcu zrobił coś, co ma sens.
Gemini w Mapach to asystent AI, który zamiast pokazywać Ci listę 50 restauracji meksykańskich w okolicy, pyta: "Czego szukasz?" i znajduje konkretne miejsce. Nie musisz klikać w kolejne wyniki, czytać recenzji ani porównywać godzin otwarcia. Piszesz "taco na lunch, potem kawa, potem księgarnia" – AI układa trasę.
Funkcja działa w aplikacji Google Maps na Androidzie i iOS. Nie trzeba nic instalować – Gemini pojawia się w interfejsie jako opcja wyszukiwania. Wpisujesz zapytanie w naturalnym języku (po polsku też działa), AI analizuje lokalizacje, godziny otwarcia, recenzje i proponuje plan.
Zamiast szukać "restauracja meksykańska" i klikać w 20 wyników, wpisujesz: "Potrzebuję taco na lunch, potem dobrą kawę i księgarnię z działem technicznym". Gemini analizuje Twoją lokalizację, godzinę (bo o 14:00 połowa miejsc jest zamknięta) i proponuje konkretne punkty.
Testowałem to w Warszawie. Zapytanie: "Taco, kawa, coś na wieczór". Gemini zaproponował Pinto w Śródmieściu (taco), Stor na Mokotowie (kawa) i Pawilony w Soho Factory (kolacja). Trasa miała sens – nie skakałem po mieście, wszystko w promieniu 3 km.
AI analizuje:
Nie musisz klikać w każde miejsce osobno. Gemini pokazuje mapę z zaznaczonymi punktami i szacowanym czasem przejazdu. Klikasz "Start" – Mapy prowadzą Cię przez całą trasę.
Tradycyjne Mapy Google działają jak katalog. Wpisujesz kategorię, dostajesz listę. Musisz sam filtrować, porównywać, układać trasę. Gemini działa jak asystent, który zna kontekst.
Przykład: szukasz miejsca na lunch z klientem. Tradycyjne wyszukiwanie: "restauracja" → 200 wyników → filtrujesz po cenie → czytasz recenzje → sprawdzasz, czy mają stoliki → patrzysz, czy nie jest za głośno. Gemini: "Restauracja na lunch biznesowy, spokojna, w centrum" → 3 propozycje, które spełniają kryteria.
Jeśli szukasz konkretnego miejsca ("Restauracja Pod Samsonem"), tradycyjne wyszukiwanie jest szybsze. Gemini świetnie radzi sobie z ogólnymi zapytaniami ("coś dobrego na kolację"), gorzej z precyzyjnymi nazwami.
Testowałem też zapytania po polsku. "Taco" rozumie bez problemu, "coś meksykańskiego" też. "Knajpa z dobrym burgerem" – działa. "Miejsce, gdzie nie ma tłumu" – tu Gemini zgaduje na podstawie recenzji, ale nie ma danych real-time o natężeniu ruchu (to nadal funkcja osobna w Mapach).
Gemini w Mapach nie zapamiętuje Twoich preferencji między sesjami. Jeśli wczoraj szukałeś wegańskich restauracji, dziś musisz to powtórzyć. To różni go od Claude czy ChatGPT, które budują profil użytkownika.
Google ma dane o Twoich wcześniejszych wyszukiwaniach w Mapach, ale Gemini ich nie wykorzystuje. Nie wiem, czy to kwestia prywatności, czy po prostu funkcja jest na wczesnym etapie. Każde zapytanie traktujesz jak nowe.
Testowałem Gemini w Warszawie, Krakowie i Gdańsku. W stolicy i Krakowie – bez zarzutu. W Gdańsku – też OK, ale propozycje były bardziej ogólne (mniej specjalistycznych miejsc w bazie).
W mniejszych miastach (próbowałem w Lublinie) Gemini proponował miejsca, ale wybór był ograniczony. Jeśli w okolicy są 3 restauracje meksykańskie, AI nie zrobi cudu – pokaże te 3. Tradycyjne wyszukiwanie dałoby ten sam wynik, więc nie tracisz nic.
Gemini w Mapach to nie rewolucja, to usprawnienie. Zamiast klikać w 10 wyników, dostajesz 3 konkretne propozycje. Zamiast układać trasę ręcznie, AI robi to za Ciebie. Oszczędzasz 5-10 minut przy każdym wyszukiwaniu.
Dla kogoś, kto planuje dzień w nowym mieście (wyjazd służbowy, weekend), to realna pomoc. Dla kogoś, kto zna okolicę i ma swoje ulubione miejsca – mniej istotne.
Google wpycha Gemini wszędzie – do Gmaila, Docs, Arkuszy. Większość tych integracji to gadżety, które używasz raz i zapominasz. Gemini w Mapach to jedno z niewielu zastosowań, które ma sens od pierwszego użycia. Nie musisz się uczyć nowego interfejsu, nie musisz konfigurować. Wpisujesz zapytanie – dostajesz odpowiedź.
Czy to zastąpi tradycyjne wyszukiwanie? Nie. Czy przyspieszy planowanie dnia? Tak. I to wystarczy.
Na podstawie: The Verge
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar