Biznes
Biznes · 4 min czytania · 8 listopada 2025

Google ADK z symulacją użytkowników. Koniec z ręcznym testowaniem

Grafika ilustrująca: Google ADK z symulacją użytkowników. Koniec z ręcznym testowaniem

Źródło: Link

AI dla Twojej firmy

Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.

Sprawdź ofertę →

Powiązane tematy

pisanie testów dla agentów konwersacyjnych to męczarnia. Każdy scenariusz wymaga ręcznego skryptu. Każda zmiana w logice wymusza przepisywanie testów. A złożone rozmowy wieloetapowe? Zapomnij o automatyzacji. Google właśnie rozwiązało ten problem jednym ruchem.

W Agent Development Kit (ADK) pojawiła się funkcja User Simulation, która zastępuje sztywne skrypty testowe dynamicznymi rozmowami generowanymi przez modele językowe. Definiujesz cel konwersacji w zmiennej conversation_plan, a symulator sam prowadzi wieloetapową interakcję z Twoim agentem, dopasowując się do jego odpowiedzi.

To fundamentalna zmiana w podejściu do testowania. Tradycyjne metody opierały się na założeniu, że da się przewidzieć wszystkie możliwe ścieżki rozmowy. W praktyce oznaczało to setki linijek kodu testowego, które trzeba było aktualizować przy każdej modyfikacji agenta. Teraz wystarczy opisać intencję użytkownika, a resztę załatwia model językowy.

Jak działa symulacja oparta na LLM-ach

Zamiast przewidywać każdą możliwą ścieżkę rozmowy, opisujesz tylko to, co użytkownik chce osiągnąć. Model językowy wcielający się w rolę użytkownika sam decyduje, jak reagować na odpowiedzi agenta. Zadaje pytania uzupełniające, doprecyzowuje wątpliwości, zmienia zdanie. Dokładnie jak prawdziwy człowiek (no, prawie).

Przykład? Zamiast pisać: "Użytkownik pyta o pogodę → Agent odpowiada → Użytkownik dopytuje o temperaturę", wystarczy: "Użytkownik chce zaplanować piknik i potrzebuje prognozy na weekend". Symulator sam rozwinie rozmowę w naturalny sposób.

Mechanizm działa w pętli: symulowany użytkownik otrzymuje odpowiedź od agenta, analizuje ją w kontekście swojego celu i generuje kolejną wypowiedź. Jeśli agent nie udzielił pełnej informacji, symulator dopyta. Jeśli agent zaproponował rozwiązanie, symulator może je zaakceptować lub poprosić o alternatywę. Wszystko to bez jednej linijki hardkodowanego scenariusza.

Kluczowa różnica w porównaniu z klasycznymi testami jednostkowymi polega na elastyczności. Symulator nie sprawdza, czy agent odpowiedział dokładnie określonym tekstem – ocenia, czy rozmowa zmierza w kierunku realizacji celu użytkownika. To bardziej przypomina testowanie przez prawdziwego QA-owca niż uruchamianie automatycznych asercji.

Integracja z systemem ewaluacji ADK

User Simulation nie działa w próżni. Google wbudowało ją bezpośrednio w framework ewaluacji ADK – to oznacza automatyczne zbieranie metryk i porównywanie wyników między wersjami agenta. Możesz uruchomić dziesiątki symulowanych rozmów równolegle i sprawdzić, czy Twój agent radzi sobie lepiej po ostatniej aktualizacji.

System ewaluacji rejestruje nie tylko końcowy wynik rozmowy (sukces/porażka), ale też pośrednie metryki: liczbę wymian w konwersacji, momenty, w których agent nie zrozumiał intencji, przypadki, gdy symulowany użytkownik musiał powtarzać informacje. To daje pełny obraz jakości interakcji.

Szczególnie przydatne przy testowaniu edge case'ów. Symulator może wcielać się w trudnych użytkowników, którzy zmieniają temat, podają sprzeczne informacje albo celowo komplikują sprawę. Rzeczy, których ręcznie byś nie wymyślił (albo nie miał cierpliwości zakodować).

Możesz też tworzyć profile użytkowników o różnych charakterystykach: niecierpliwego klienta, który chce szybkiej odpowiedzi, osoby starszej, która potrzebuje więcej wyjaśnień, albo eksperta technicznego, który używa specjalistycznego słownictwa. Każdy profil wpływa na sposób, w jaki symulator prowadzi rozmowę.

Dla kogo to rozwiązanie

Jeśli budujesz asystentów wirtualnych, chatboty obsługi klienta czy agentów AI wykonujących złożone zadania – User Simulation oszczędza Ci tygodnie pracy. Zamiast utrzymywać bibliotekę kruchych testów, aktualizujesz plany konwersacji i puszczasz symulacje.

Rozwiązanie sprawdza się szczególnie w środowiskach, gdzie agent musi obsługiwać wiele różnych scenariuszy biznesowych. Przykładowo: bot bankowy, który pomaga w założeniu konta, zgłoszeniu reklamacji i blokowaniu karty. Zamiast pisać osobne testy dla każdej kombinacji pytań i odpowiedzi, definiujesz cele użytkowników i pozwalasz symulatorowi eksplorować przestrzeń możliwych rozmów.

Duża wartość pojawia się też przy iteracyjnym rozwoju agenta. Gdy dodajesz nową funkcjonalność, nie musisz przepisywać wszystkich testów – wystarczy dodać nowe plany konwersacji. Stare symulacje nadal działają, bo opierają się na celach, nie na konkretnych frazach.

Google udostępnia funkcję w ramach ADK, który jest dostępny dla deweloperów pracujących z ekosystemem narzędzi firmy do budowy agentów. Dokumentację techniczną i przykłady implementacji znajdziesz na blogu dla programistów.

Dla zespołów, które dotychczas unikały automatyzacji testów konwersacyjnych ze względu na ich złożoność, User Simulation może być punktem zwrotnym. Próg wejścia jest niski – zamiast uczyć się frameworków testowych, piszesz proste opisy w języku naturalnym. A zwrot z inwestycji pojawia się już przy pierwszej większej zmianie w logice agenta, która nie wymaga przebudowy całego zestawu testów.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.