Google uruchamia 6 nowych zabezpieczeń przed oszustami
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.
Każdego dnia cyberprzestępcy przeprowadzają miliony prób wyłudzeń. Fałszywe SMS-y, podszywanie się pod banki, sfałszowane strony sklepów – lista jest długa. Google AI Pro za pół ceny. Ale tylko przez chwilę">Google właśnie ogłosił sześć nowych mechanizmów obronnych. Mają Cię chronić zanim klikniesz w niewłaściwy link.
Nowe zabezpieczenia to odpowiedź na rosnącą falę ataków. Oszuści wykorzystują AI do tworzenia bardziej wiarygodnych wiadomości. Tradycyjne metody ochrony przestają wystarczać. Google stawia na proaktywną obronę – system wykrywa zagrożenia zanim zdążysz się na nie naciąć.
Przez lata ochrona przed oszustwami opierała się na listach blokowanych domen i słów kluczowych. Oszuści nauczyli się je omijać – wystarczyło zmienić literę w adresie URL, użyć nowej domeny lub lekko przeformułować treść wiadomości. Wraz z upowszechnieniem się generatywnej AI problem znacznie się pogłębił.
Dziś cyberprzestępca bez żadnych umiejętności technicznych może wygenerować tysiące unikalnych wariantów wiadomości phishingowej, każdą nieco inną, każdą omijającą inny filtr. Wiadomości są napisane poprawną polszczyzną, zawierają logo banku i realistyczne dane nadawcy. Dla przeciętnego użytkownika są nie do odróżnienia od prawdziwej korespondencji. Google odpowiada na to eskalacją po swojej stronie – AI przeciwko AI.
Przeglądarka Chrome otrzymuje funkcję Enhanced Protection, która analizuje strony internetowe w momencie ich odwiedzania. System sprawdza nie tylko adresy URL, ale też zachowanie strony – czy próbuje wyłudzić dane logowania, numer karty kredytowej lub inne wrażliwe informacje.
Wszystko dzieje się lokalnie na Twoim urządzeniu. Google nie widzi, które strony odwiedzasz (prywatność pozostaje nietknięta).
W praktyce oznacza to, że nawet świeżo zarejestrowana domena – której jeszcze nie ma na żadnej liście złośliwych stron – może zostać zidentyfikowana jako niebezpieczna. System ocenia jej zachowanie: czy próbuje uruchomić skrypt kopiujący dane ze schowka, czy wyświetla formularz łudząco podobny do strony logowania Twojego banku, czy blokuje możliwość opuszczenia strony.
Google Play wdraża nowy system weryfikacji oparty na uczeniu maszynowym. Algorytm analizuje zachowanie aplikacji jeszcze przed jej publikacją. Sprawdza, czy próbuje ukryć swoje prawdziwe funkcje, czy żąda podejrzanych uprawnień, czy komunikuje się z serwerami znanymi z działalności przestępczej.
Dodatkowo użytkownicy otrzymują ostrzeżenia, gdy aplikacja próbuje naśladować wygląd popularnych serwisów bankowych czy społecznościowych.
To istotna zmiana, bo dotychczas wiele złośliwych aplikacji trafiało do sklepu jako pozornie niewinne narzędzia – latarki, kalkulatory, edytory zdjęć. Dopiero po instalacji aktywowały ukryte funkcje. Nowy system ma wychwytywać takie zachowanie już na etapie przeglądu, zanim aplikacja dotrze do użytkowników.
Gmail dostaje upgrade swojego systemu antyspamowego. Nowe Modele AI potrafią rozpoznać próby phishingu nawet gdy wiadomość wygląda identycznie jak oficjalna korespondencja z banku czy kuriera.
System analizuje nie tylko treść, ale też metadane wiadomości, historię nadawcy i wzorce typowe dla kampanii oszustów. Według Google nowa wersja blokuje o 35% więcej prób wyłudzeń niż poprzednia generacja filtrów.
Szczególnie ważna jest analiza metadanych. Prawdziwa wiadomość z banku pochodzi z konkretnego serwera, ma określone nagłówki techniczne i jest zgodna z protokołami uwierzytelniania. Sfałszowana wiadomość może wyglądać identycznie dla oka, ale jej „odcisk techniczny" jest inny. Nowy model Gmaila potrafi to wykryć nawet wtedy, gdy treść i grafika są perfekcyjną kopią oryginału.
Telefony z Androidem otrzymują funkcję ostrzegania przed podejrzanymi połączeniami. Gdy dzwoni numer podszywający się pod bank lub urząd, system wyświetla wyraźne ostrzeżenie.
Google wykorzystuje tu dane ze zgłoszeń użytkowników oraz wzorce typowe dla call center prowadzących oszustwa – masowe dzwonienie z podobnych numerów, krótkie połączenia, specyficzne godziny aktywności.
Funkcja jest szczególnie przydatna w kontekście tzw. vishingu, czyli wyłudzeń przez telefon. Schemat jest dobrze znany: dzwoni „pracownik banku", informuje o podejrzanej transakcji i prosi o podanie danych lub zainstalowanie aplikacji do „weryfikacji". Android będzie teraz aktywnie sygnalizował, kiedy profil połączenia pasuje do tego rodzaju ataków.
Te zmiany działają w tle. Nie musisz niczego konfigurować. Chrome automatycznie ostrzeże Cię przed podejrzaną stroną, Gmail przesunie phishing do spamu, a Android pokaże alert przy dzwoniącym oszuście.
Google twierdzi, że nowe zabezpieczenia są już wdrażane stopniowo. Do końca marca 2025 powinny trafić do wszystkich użytkowników.
Pamiętaj jednak – żaden system nie jest w 100% skuteczny. Najlepsza obrona to zdrowy rozsądek. Jeśli coś wygląda podejrzanie, prawdopodobnie jest podejrzane. Nawet jeśli AI tego jeszcze nie wykryło.
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar