Regulacje
Regulacje · 3 min czytania · 19 listopada 2025

Jesteśmy w erze MS-DOS-u sztucznej inteligencji

Grafika ilustrująca: Jesteśmy w erze MS-DOS-u sztucznej inteligencji

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Powiązane tematy

Pamiętasz MS-DOS? Czarny ekran, migający kursor, komendy wpisywane z pamięci. Potężne narzędzie, ale dostępne tylko dla wtajemniczonych. Według Abhisheka Mathura, dyrektora ds. AI w Figmie, dokładnie w tym miejscu znajduje się dzisiaj sztuczna inteligencja.

Mathur przedstawił swoją wizję w rozmowie z Analytics India Magazine. Jego teza jest prosta: mamy już mocne silniki AI, ale brakuje nam warstwy, która sprawi, że każdy będzie mógł z nich korzystać. Bez czytania dokumentacji. Bez kursów prompt engineeringu.

Design jako brakujące ogniwo AI

Obecne narzędzia AI przypominają DOS nieprzypadkowo. ChatGPT? W gruncie rzeczy pole tekstowe – wpisujesz komendę (prompt), dostajesz odpowiedź. Midjourney działa przez Discord. Większość interfejsów AI opiera się na paradygmacie "wpisz i czekaj".

Działa. Ale czy to najlepsze, co możemy zrobić?

Mathur przekonuje, że następna faza rozwoju AI będzie należeć do tych, którzy zrozumieją design. Nie chodzi tu tylko o ładne przyciski (choć one też się przydadzą). Chodzi o fundamentalne przemyślenie sposobu interakcji człowieka z maszyną. Tak jak Windows sprawił, że komputer stał się narzędziem dla mas, tak dobry design może otworzyć AI dla miliardów użytkowników.

Figma jako laboratorium nowych interfejsów

Figma nie przypadkowo angażuje się w tę dyskusję. Jako platforma do projektowania używana przez miliony designerów, firma ma unikalną perspektywę na to, jak ludzie pracują z narzędziami cyfrowymi. Mathur i jego zespół eksperymentują z interfejsami, które wykraczają poza proste pole tekstowe.

Przykłady? Kontekstowe podpowiedzi AI, które pojawiają się w odpowiednim momencie procesu projektowania. Wielomodalne interfejsy łączące tekst, obraz i głos. Systemy, które uczą się Twoich preferencji i dostosowują sposób prezentacji wyników.

Co to oznacza dla Ciebie jako użytkownika

Jeśli Mathur ma rację, najbliższe lata przyniosą dramatyczną zmianę w sposobie korzystania z AI. Zamiast uczyć się "prompt engineeringu" (co brzmi podejrzanie jak pisanie skryptów batchowych w DOS-ie), będziesz po prostu... pracować. AI stanie się niewidzialną warstwą wspierającą Twoje działania, nie osobnym narzędziem wymagającym specjalnych umiejętności.

Już teraz widzimy pierwsze sygnały tej zmiany. Narzędzia takie jak Notion AI czy GitHub Copilot integrują inteligencję bezpośrednio w przepływ pracy. To dopiero początek – ekwiwalent Windows 1.0, jeśli chcesz.

Era graficznych interfejsów AI nadchodzi

Metafora MS-DOS-u jest trafna jeszcze z jednego powodu: pokazuje, jak daleko musimy zajść. Od DOS-u do nowoczesnych systemów operacyjnych minęły dekady iteracji, eksperymentów i błędów. AI prawdopodobnie przejdzie podobną drogę – tylko znacznie szybciej.

Pytanie brzmi: kto stworzy "Windows dla AI"? Czy będą to obecni giganci jak OpenAI i Google, czy może zupełnie nowi gracze z doświadczeniem w designie i UX? Mathur stawia na to drugie – i ma argumenty, by w to wierzyć.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Mateusz Tochowicz

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Ładowanie danych autora...