Kaltura kupuje eSelf za 27 mln dolarów. Avatary AI w firmach
Źródło: Link
Źródło: Link
Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.
Kaltura, znana z rozwiązań wideo dla firm i uczelni, właśnie wydała 27 milionów dolarów na przejęcie eSelf – startupu specjalizującego się w awatarach AI. Za projektem stoi Itai Danino, człowiek odpowiedzialny za stworzenie chatbota My AI w Snapchacie. Transakcja pokazuje, że era cyfrowych sobowtórów w korporacjach właśnie nabiera tempa.
Itai Danino to nie przypadkowa postać w świecie AI. Zaprojektował My AI – chatbota Snapchata, z którym codziennie rozmawia ponad 250 milionów użytkowników. Teraz jego technologia trafi do zupełnie innego środowiska: sal konferencyjnych, platform e-learningowych i narzędzi do komunikacji wewnętrznej.
ESelf pozwala tworzyć realistyczne awatary AI, które mogą prowadzić szkolenia, nagrywać materiały wideo czy odpowiadać na pytania pracowników. Nie musisz stać przed kamerą przez godziny – wystarczy raz nagrać materiał bazowy, a system wygeneruje spersonalizowane treści w Twoim cyfrowym wydaniu.
Kaltura obsługuje ponad 1000 firm i uniwersytetów na całym świecie. Oferuje platformy do zarządzania wideo, webinary i rozwiązania edukacyjne. Dotychczas brakowało im jednego: generatywnej AI, która mogłaby automatyzować tworzenie treści.
Integracja technologii eSelf oznacza, że klienci Kaltury będą mogli:
Dla firm to konkretna oszczędność czasu i budżetu. Zamiast nagrywać 20 wersji tego samego szkolenia dla różnych działów, wystarczy jedna sesja – algorytmy dopasują resztę.
Kaltura to nie pierwszy gracz, który stawia na cyfrowe sobowtóry. Synthesia, HeyGen czy D-ID już od kilku lat budują podobne rozwiązania, a ich wyceny rosną z kwartału na kwartał.
Różnica? Kaltura ma gotową bazę klientów korporacyjnych i infrastrukturę do szybkiego wdrożenia technologii na masową skalę. Transakcja za 27 milionów dolarów może wydawać się skromna w porównaniu z gigantycznymi przejęciami w AI (patrz: Microsoft i OpenAI). W segmencie enterprise video to jednak sygnał, że awatary przestają być gadżetem, a stają się standardem – szczególnie w branżach, gdzie szkolenia i onboarding pochłaniają miliony rocznie.
Technologia to jedno, ludzie to drugie. Wiele osób wciąż czuje dyskomfort, rozmawiając z cyfrowym sobowtórem szefa czy trenera. Kaltura będzie musiała znaleźć balans między automatyzacją a autentycznością – nikt nie chce czuć, że rozmawia z botem, nawet jeśli technicznie tak jest.
Z drugiej strony, jeśli technologia eSelf okaże się wystarczająco naturalna (a doświadczenie Danino w Snapchacie sugeruje, że może być), awatary mogą stać się tak powszechne jak dzisiejsze wideokonferencje. Pytanie brzmi: czy jesteś gotowy na spotkanie 1:1 z cyfrową wersją swojego managera?
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar