Biznes
Biznes · 5 min czytania · 23 stycznia 2026

LiveKit wart miliard dolarów. To firma, która dała głos ChatGPT

LiveKit wart miliard dolarów. To firma, która dała głos ChatGPT

Źródło: Link

AI dla Twojej firmy

Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.

Sprawdź ofertę →

Powiązane tematy

LiveKit właśnie zebrał 100 milionów dolarów i osiągnął wycenę miliarda dolarów. Pięcioletni startup. Firma, o której pewnie nigdy nie słyszałeś.

A prawdopodobnie korzystasz z jej technologii za każdym razem, gdy rozmawiasz z ChatGPT.

Kto naprawdę stoi za głosem ChatGPT?

Kiedy włączasz tryb głosowy w ChatGPT i rozmawiasz z AI jak z człowiekiem — to nie tylko magia OpenAI. Za kulisami działa LiveKit. Platforma, która sprawia, że Twój głos dociera do serwerów OpenAI w czasie rzeczywistym, a odpowiedź wraca bez opóźnień.

Jak różnica między listem a rozmową telefoniczną. LiveKit zapewnia tę drugą opcję.

Firma powstała pięć lat temu. Założyli ją inżynierowie, którzy chcieli rozwiązać jeden konkretny problem: jak sprawić, by komunikacja głosowa i wideo w aplikacjach działała płynnie — niezależnie od tego, gdzie jesteś i jakiego urządzenia używasz.

Czym właściwie jest LiveKit?

Budujesz aplikację. Chcesz, żeby użytkownicy mogli w niej rozmawiać głosowo — jak w Zoom, tylko wbudowane w Twoją usługę. Albo dodać wideokonferencje. Albo streaming na żywo.

Możesz spróbować zbudować to sam. Zajmie Ci to miesiące, może lata. Albo możesz użyć LiveKit.

LiveKit to gotowa infrastruktura do komunikacji w czasie rzeczywistym. Dostarczasz jej dane — głos, wideo, cokolwiek — a ona zajmuje się resztą. Kompresją, transmisją, synchronizacją, dostosowaniem jakości do prędkości internetu.

Dla programistów to jak kupienie gotowego silnika zamiast budowania go od zera. Dla użytkowników końcowych? Po prostu działa.

Dlaczego OpenAI wybrało LiveKit?

OpenAI mogło zbudować własne rozwiązanie. Ma pieniądze, ma ludzi, ma doświadczenie.

Wybrało LiveKit. I to mówi więcej niż setki recenzji.

Tryb głosowy ChatGPT wymaga czegoś więcej niż tylko dobrego modelu AI. Potrzebujesz infrastruktury, która obsłuży miliony równoczesnych rozmów. Która nie zawiesi się, gdy nagle wszyscy zaczną z niej korzystać. Która działa tak szybko, że rozmowa brzmi naturalnie — bez opóźnień, przerw, dziwnych artefaktów dźwiękowych.

LiveKit to zapewnia. Robi to na tyle dobrze, że OpenAI — firma warta dziesiątki miliardów — wolała zapłacić za gotowe rozwiązanie niż budować własne.

Rundę inwestycyjną poprowadził Index Ventures

100 milionów dolarów w jednej rundzie finansowania. Sporo, nawet jak na standardy Doliny Krzemowej.

Rundę poprowadził Index Ventures — fundusz, który wcześniej zainwestował między innymi w Dropbox, Figmę czy Slack. Firmy, które zmieniły sposób, w jaki pracujemy.

Wycena: 1 miliard dolarów. To stawia LiveKit w gronie tzw. unicornów — startupów, które przekroczyły magiczną granicę dziesięciu zer.

Dla pięcioletniej firmy to imponujące tempo. I ma sens.

Komunikacja w czasie rzeczywistym staje się standardem. Nie tylko w aplikacjach do czatowania. Wszędzie. Telemedycyna, edukacja online, obsługa klienta, gry, fitness, coaching — lista jest długa.

A LiveKit dostarcza infrastrukturę, która to wszystko umożliwia.

Co to oznacza dla rynku AI?

LiveKit to dobry przykład tego, jak wygląda prawdziwy ekosystem AI. Nie tylko wielkie modele językowe i głośne premiery.

Za każdym ChatGPT, Gemini czy Claude stoi dziesiątki mniejszych firm. Firmy, które dostarczają infrastrukturę. Optymalizują koszty. Dbają o bezpieczeństwo. Sprawiają, że wszystko po prostu działa.

LiveKit nie jest jedyną taką firmą, ale jest jedną z niewielu, które osiągnęły wycenę miliarda dolarów.

I pokazuje coś ważnego: w wyścigu AI nie wygrywają tylko ci, którzy trenują największe modele. Wygrywają też ci, którzy rozwiązują konkretne problemy infrastrukturalne.

Bo możesz mieć najlepszy model AI na świecie — jeśli użytkownik musi czekać pięć sekund na odpowiedź, przegrywa doświadczenie. A to doświadczenie budują właśnie takie firmy jak LiveKit.

Kto jeszcze korzysta z LiveKit?

OpenAI to najgłośniejszy klient. Niejedyny.

LiveKit zasilał również projekty związane z telemedicyną, edukacją online i aplikacjami do współpracy zdalnej. Firma nie ujawnia pełnej listy klientów, ale można założyć, że jeśli korzystałeś z jakiejś nowoczesnej aplikacji z komunikacją głosową lub wideo, istnieje spora szansa, że LiveKit był gdzieś w tle.

To model biznesowy B2B — sprzedajesz innym firmom, nie końcowym użytkownikom. Dlatego większość ludzi nigdy nie słyszała o LiveKit, mimo że pośrednio korzysta z jego technologii.

Open source jako fundament

LiveKit ma jeszcze jedną cechę, która wyróżnia go na tle konkurencji: znaczna część technologii jest dostępna jako open source.

Czyli każdy programista może pobrać kod, zobaczyć jak działa, zmodyfikować go, dostosować do swoich potrzeb. Za darmo.

W świecie technologii to sprawdzona strategia.

Udostępniasz podstawową wersję za darmo. Budujesz społeczność. Zdobywasz zaufanie. Potem zarabiasz na usługach premium: hostingu w chmurze, wsparciu technicznym, dodatkowych funkcjach dla dużych firm.

Działa. LiveKit jest tego dowodem.

Co dalej?

100 milionów dolarów świeżego kapitału to nie pieniądze na utrzymanie status quo. To pieniądze na rozwój.

LiveKit prawdopodobnie będzie rozwijał platformę w kierunku jeszcze lepszej integracji z AI. Więcej narzędzi dla programistów. Lepsza skalowalność. Może nawet własne modele AI do przetwarzania głosu i wideo.

Rynek komunikacji w czasie rzeczywistym rośnie. A AI tylko przyspiesza ten wzrost. Każda nowa funkcja głosowa, każdy chatbot z trybem rozmowy, każda aplikacja, która chce "rozmawiać" z użytkownikiem — wszystko to potrzebuje infrastruktury.

LiveKit ma szansę stać się standardem branżowym. Takim, którego nazwa nie jest znana, ale którego technologia jest wszędzie.

Trochę jak AWS dla komunikacji w czasie rzeczywistym. Niewidoczny, ale niezbędny.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.