Narzedzia AI
Narzedzia AI · 5 min czytania · 27 lutego 2026

OpenAI otwiera centrum badawcze w Londynie, nie Berlinie

Grafika ilustrująca: OpenAI otwiera centrum badawcze w Londynie. Dlaczego nie w Berlinie?

Źródło: Link

Darmowy webinar — AI od zera

90 minut praktyki na żywo. Pokazuję krok po kroku, jak zacząć z AI bez kodowania.

Zapisz się →
W skrócie:
  • OpenAI oficjalnie ogłasza Londyn jako największe centrum badawcze poza USA
  • Firma zatrudnia już ponad 30 osób w brytyjskiej stolicy, ale nie podaje planów rekrutacyjnych ani budżetu
  • Decyzja wpisuje się w szerszy trend – giganci AI wybierają Londyn mimo Brexitu i regulacji UE
  • Brak konkretów może oznaczać ostrożność po niedawnych turbulencjach w OpenAI

Wszystkie duże firmy AI lądują w Londynie, a nie w Berlinie czy Paryżu. OpenAI właśnie oficjalnie ogłosiło, że brytyjska stolica będzie ich największym centrum badawczym poza Stanami Zjednoczonymi. Brzmi imponująco. Tyle że diabeł tkwi w szczegółach – których akurat zabrakło.

Firma zatrudnia już ponad 30 osób w Londynie. Nie podała jednak ani kwoty inwestycji, ani planów rekrutacyjnych. Trochę jak ogłoszenie otwarcia restauracji bez podania menu.

Londyn staje się europejskim hubem dla gigantów AI – OpenAI dołącza do rosnącej listy

Londyn wygrywa wyścig o talenty AI

OpenAI nie jest pierwszą firmą, która stawia na Londyn. Google DeepMind ma tam siedzibę od lat, Anthropic (twórcy Claude) również rozbudowuje brytyjskie biuro. Dlaczego akurat Londyn?

Po pierwsze – talenty. Brytyjskie uniwersytety (Imperial College, Oxford, Cambridge) wypuszczają rocznie setki absolwentów z solidnym backgroundem w machine learning. Po drugie – język. Angielski jako rodzimy to spory atut, gdy budujesz zespoły międzynarodowe. Po trzecie – ekosystem. Londyn ma już rozbudowaną scenę startupową i venture capital, co ułatwia rekrutację ludzi znających się na biznesie AI, nie tylko na algorytmach.

Ciekawe jest to, czego Londyn nie ma: przynależności do Unii Europejskiej. Brexit teoretycznie powinien utrudnić życie firmom technologicznym. Tymczasem giganci AI wybierają Londyn zamiast Berlina czy Amsterdamu. Może chodzi o to, że brytyjskie regulacje AI są bardziej elastyczne niż unijny AI Act?

Co OpenAI planuje robić w Londynie?

Oficjalnie: badania. Nieoficjalnie: prawdopodobnie wszystko związane z rozwojem modeli językowych, bezpieczeństwem AI i wdrażaniem agentów AI w europejskich firmach.

OpenAI ma już doświadczenie w budowaniu zespołów poza USA – ich biuro w Dublinie zajmuje się głównie operacjami i supportem. Londyn ma być czymś więcej: pełnoprawnym centrum R&D. Część kluczowych decyzji dotyczących rozwoju GPT-5 (czy jak tam się będzie nazywał następny model) może zapadać właśnie tam.

Centrum badawcze OpenAI w Londynie ma być pełnoprawnym hubem R&D, nie tylko biurem sprzedaży

Dlaczego OpenAI milczy o liczbach?

Brak konkretów może mieć kilka przyczyn. Pierwsza: firma wciąż się reorganizuje po burzliwym 2024 roku (pamiętasz aferę z odejściem i powrotem Sama Altmana?). Druga: rekrutacja w AI to dziś pole minowe – każda obietnica zatrudnienia X osób może okazać się niemożliwa do spełnienia, bo talentów po prostu brakuje. Trzecia: może OpenAI testuje grunt przed większą ekspansją.

Najbardziej prawdopodobne? Firma nie chce zdradzać konkurencji swoich planów. Anthropic, Google, Meta – wszyscy walczą o tych samych ludzi. Ogłoszenie "zatrudnimy 200 osób" to zaproszenie do wojny rekrutacyjnej.

Co to znaczy dla rynku AI w Europie?

Londyńskie centrum OpenAI to sygnał, że Europa nie będzie tylko konsumentem amerykańskich modeli AI. Lokalne zespoły badawcze oznaczają lepsze dostosowanie technologii do europejskich realiów – języków, regulacji, specyfiki rynku.

Dla firm w Polsce i innych krajach UE to dobra wiadomość. Bliższe centrum R&D może oznaczać szybsze wsparcie, lepsze zrozumienie lokalnych potrzeb i – potencjalnie – więcej partnerstw. OpenAI już pokazało, że potrafi budować lokalne alianse (jak niedawna umowa z Reliance w Indiach).

Z drugiej strony, koncentracja gigantów AI w jednym mieście to ryzyko. Jeśli Londyn stanie się jedynym miejscem dla talentów AI w Europie, inne miasta (i kraje) mogą zostać w tyle. Berlin, Paryż, Amsterdam – wszystkie mają potencjał. Brakuje im krytycznej masy firm i inwestycji.

Koncentracja gigantów AI w Londynie może zmienić mapę europejskiego rynku technologicznego

Co możesz z tym zrobić?

Jeśli pracujesz w firmie, która korzysta z API OpenAI lub planuje wdrożenie AI – to dobra wiadomość. Bliższe centrum badawcze może oznaczać lepszy support i szybsze reakcje na problemy specyficzne dla europejskiego rynku.

Zrób jedną rzecz: sprawdź, czy Twoja firma ma bezpośredni kontakt z OpenAI, czy korzysta tylko z publicznego API. Jeśli planujesz większe wdrożenie (np. agentów AI w zespole), warto nawiązać relację z lokalnym zespołem. Londyn to nie Dolina Krzemowa – dojazd na spotkanie to 2 godziny lotu, nie 10.

Jeśli jesteś specjalistą AI lub data scientist – może warto śledzić oferty pracy OpenAI w Londynie. Firma nie podała liczb, ale "największe centrum poza USA" To przypomina obietnica solidnej rekrutacji w najbliższych miesiącach.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od 18 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.