Audio AI
Audio AI · 3 min czytania · 3 stycznia 2026

OpenAI pracuje nad nowym modelem głosowym. Idzie urządzenie AI

Grafika ilustrująca: OpenAI pracuje nad nowym modelem głosowym. Idzie urządzenie AI

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Powiązane tematy

OpenAI buduje nowy model głosowy. I nie, nie chodzi o kolejną łatkę do ChatGPT.

Firma przygotowuje grunt pod coś większego – fizyczne urządzenie AI. Takie, które trzymasz w dłoni. Które leży na biurku. Które po prostu... jest.

Powinno. Za projektem stoi człowiek, który wymyślił iPhone'a.

Ive wraca do gry

W 2025 roku OpenAI przejęło startup io za 6,5 miliarda dolarów. To firma Jony'ego Ive'a – byłego szefa designu w Apple. Człowieka, który odpowiada za wygląd praktycznie wszystkiego, co sprawiło, że Apple stało się... no właśnie, Apple.

IPhone. iPad. MacBook. Lista jest długa.

Teraz Ive pracuje dla OpenAI. I nie robi tego z nudów.

Głos zamiast ekranu

Nowy model głosowy to nie kolejny głos w aplikacji. To fundament pod urządzenie, które ma działać głównie przez rozmowę.

gadżet bez ekranu. Albo z ekranem tak małym, że prawie niewidocznym. Rozmawiasz z nim jak z osobą. Pytasz, dostajesz odpowiedź, zlecasz coś.

Nie piszesz. Nie klikasz. Mówisz.

To zmienia sposób myślenia o interfejsie. Bo jeśli urządzenie ma działać przez głos, model musi być perfekcyjny. Nie może się zacinać, źle rozumieć, brzmieć jak automat z infolinii.

Musi brzmieć naturalnie. I reagować od ręki.

Dlaczego hardware?

Bo software to za mało.

ChatGPT to aplikacja. Działa na telefonie, komputerze, w przeglądarce. Otwierasz okienko, piszesz, zamykasz. To wszystko.

Fizyczne urządzenie to zupełnie inna historia. To obecność. Leży na biurku, jest pod ręką, staje się częścią dnia – jak słuchawki, zegarek, telefon.

I tu wchodzi Jony Ive. Nikt lepiej nie wie, jak sprawić, żeby technologia była... przyjemna. Żeby chciało się jej używać. Żeby nie irytowała.

Pamiętasz pierwsze iPody? Konkurencja miała odtwarzacze z milionem przycisków. Apple zrobiło jedno kółko.

I wygrało.

OpenAI chce powtórki.

Co to znaczy dla ciebie?

Jeśli scenariusz się sprawdzi, za rok czy dwa możesz mieć na biurku urządzenie AI. Nie telefon z apką. Nie głośnik z asystentem, który ledwo rozumie.

Coś zaprojektowanego od zera pod rozmowę z AI.

Może to będzie coś jak AirPods – nosisz w uchu, mówisz, AI odpowiada. Może gadżet na biurko – stawiasz obok laptopa, zadajesz pytania w trakcie pracy.

A może coś zupełnie innego. Ive lubi zaskakiwać.

Konkurencja próbuje

OpenAI nie jest sam. Humane wypuściło AI Pin – urządzenie noszone na koszulce, sterowane głosem. Rabbit pokazało r1 – pomarańczowy gadżet wielkości karty kredytowej.

Oba... no cóż, nie zrewolucjonizowały świata. Recenzje były mieszane. Użytkownicy narzekali na błędy, opóźnienia, dziwne pomysły projektowe.

OpenAI ma dwie przewagi. Po pierwsze: najlepsze modele językowe na rynku. Po drugie: Jony'ego Ive'a.

Jeśli ktokolwiek może zrobić urządzenie AI, które faktycznie działa i dobrze wygląda – to właśnie ta kombinacja.

Kiedy premiera?

Oficjalnie? Cisza.

Nieoficjalnie? Prace trwają. Model głosowy jest w budowie. Design – pewnie też.

Przejęcie io za 6,5 miliarda to nie było PR-owe zagranie. To inwestycja pod konkretny cel. Cel, który ma fizyczną formę.

Pytanie nie brzmi "czy". Brzmi "kiedy".

A jeśli OpenAI dotrzyma tempa z ostatnich lat – może być szybciej, niż myślisz.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.