Startup AI zebrał 300 mln zł w 4 miesiące. Bez produktu na rynku
Źródło: Link
Źródło: Link
Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.
XYZ Embodied AI zebrał ponad 300 milionów złotych w cztery miesiące od założenia. Nie ma jeszcze produktu na rynku. Nie ma klientów.
Ma wizję robotów, które rozumieją świat jak ludzie. I to wystarczyło.
Embodied AI to sztuczna inteligencja wcielona w fizyczne ciało. Nie chatbot w chmurze — mózg w robocie, który widzi pokój, rozpoznaje przedmioty i wie, co z nimi zrobić.
robota, który wchodzi do kuchni. Widzi brudne naczynia, zlew, zmywarkę. I bez instrukcji wie: wziąć talerz, opłukać, włożić do zmywarki.
To jeden z najtrudniejszych problemów w robotyce. ChatGPT rozumie język. Embodied AI musi rozumieć grawitację, fizykę, przestrzeń 3D i to, że szklanka może się potłuc.
XYZ Embodied AI właśnie przeprowadził rundę Angel+, zbierając dodatkowe 100 milionów złotych (14,19 mln USD). Łącznie od założenia: ponad 300 milionów złotych (42,57 mln USD).
Cztery miesiące. Zero działającego produktu komercyjnego.
To nie szaleństwo — to zakład o przyszłość. Inwestorzy nie kupują aplikacji. Kupują zespół, technologię i moment. Embodied AI to wyścig, w którym wygra ten, kto pierwszy nauczy roboty działać w prawdziwym świecie.
XYZ ma coś, czego inni nie mają. Prawdopodobnie zespół z doświadczeniem w robotyce, computer vision (jak komputer "patrzy" na świat) i machine learning. Prawdopodobnie prototypy, które działają na tyle dobrze, żeby przekonać ludzi z pieniędzmi.
Przez dekady roboty były głupie. Potrafiły spawać w fabryce, bo każdy ruch był zaprogramowany co do milimetra. Zmień układ linii produkcyjnej? Przeprogramuj wszystko od nowa.
Modele językowe (LLM — "mózgi" takie jak ChatGPT) zmieniły zasady gry. Nagle mamy AI, które rozumie kontekst, uczy się z przykładów i generalizuje wiedzę.
Połącz to z kamerami, czujnikami i mechanicznymi ramionami.
Dostaniesz robota, który nie potrzebuje instrukcji do każdego kubka. Widzi kubek, rozpoznaje go jako "rzecz do picia" i wie, że trzeba go trzymać za uchwyt.
Tesla pracuje nad Optimusem. Figure AI zbiera miliardy na humanoidalne roboty. Sanctuary AI buduje roboty do magazynów. XYZ Embodied AI dołącza do wyścigu z jedną z najszybszych rund finansowania w historii.
Za 3-5 lat roboty embodied AI mogą składać zamówienia w magazynach Amazona. Za 7-10 lat — sprzątać biura, sortować odpady, pomagać w rehabilitacji.
Nie mówimy o Terminatorze. Mówimy o maszynach, które robią nudne, powtarzalne rzeczy, żebyś Ty mógł robić te ciekawsze.
Dla przedsiębiorców to szansa na automatyzację procesów, które do tej pory wymagały ludzi. Dla pracowników — pytanie, jakie umiejętności będą warte więcej, gdy robot potrafi składać paczki szybciej niż człowiek.
Dla inwestorów? Jeden z najbardziej ryzykownych, ale potencjalnie najbardziej lukratywnych zakładów dekady.
XYZ Embodied AI zebrał 300 milionów w cztery miesiące. Brzmi imponująco?
To dopiero start.
Embodied AI to rynek, który według prognoz może być wart setki miliardów dolarów w ciągu dekady. Roboty w fabrykach, magazynach, szpitalach, domach. Każde miejsce, gdzie człowiek wykonuje fizyczną pracę, to potencjalne zastosowanie.
Problem w tym, że technologia wciąż jest surowa. Prototypy działają w laboratorium, ale świat rzeczywisty jest chaotyczny. Różne oświetlenie, nieoczekiwane przeszkody, przedmioty, których robot nigdy nie widział.
XYZ ma pieniądze na 12-18 miesięcy intensywnego rozwoju. Wystarczy, żeby zbudować coś, co zadziała na tyle dobrze, by przekonać kolejnych inwestorów.
Albo pierwszych klientów.
Jeśli im się uda, za kilka lat będziemy czytać o ich IPO. Jeśli nie — dołączą do setek startupów AI, które spaliły miliony, zanim zdążyły wypuścić produkt.
Jedno jest pewne: wyścig o embodied AI właśnie przyspieszył. I XYZ jest jednym z głównych graczy.
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar