Badania AI
Badania AI · 5 min czytania · 22 stycznia 2026

USA i Chiny współpracują nad AI bardziej niż myślisz

USA i Chiny współpracują nad AI bardziej niż myślisz

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

WIRED przeanalizował ponad 5000 artykułów naukowych z konferencji NeurIPS. Użyli do tego Codex od OpenAI — narzędzia, które czyta kod i rozumie struktury danych. Wyniki? Zaskakujące.

USA i Chiny, mimo napięć politycznych i retoryki o technologicznej zimnej wojnie, współpracują nad AI znacznie ściślej, niż sugerują to nagłówki gazet. Problem w tym, że publiczny dyskurs maluje obraz dwóch odizolowanych bloków. Tymczasem w laboratoriach dzieje się coś zupełnie innego.

NeurIPS — tam rodzą się przełomy

NeurIPS (Neural Information Processing Systems) to jedna z najważniejszych konferencji naukowych o AI na świecie. Jeśli porównać to do sportu — to mistrzostwa świata.

Naukowcy z całego globu publikują tam swoje najnowsze odkrycia. Nowe architektury sieci neuronowych, przełomy w uczeniu maszynowym, innowacyjne algorytmy. Wszystko, co za kilka lat trafi do ChatGPT, Gemini czy Claude, często zaczyna się właśnie tam. Analiza WIRED objęła artykuły z ostatnich lat. Nie chodzi tu o pojedyncze przypadki — to systematyczne zjawisko.

Jak to zbadano

Zespół WIRED użył Codex — modelu AI od OpenAI, który potrafi analizować kod i dane strukturalne — żeby przejrzeć tysiące publikacji. Szukali afiliacji autorów, wzorców współpracy, wspólnych projektów badawczych.

Dla osoby nietechnicznej: to jak gdyby przeczytać 5000 książek i wynotować, kto z kim napisał rozdziały. Tylko że człowiek potrzebowałby na to miesięcy. AI zrobiło to w ułamku czasu.

Okazało się, że współpraca między amerykańskimi i chińskimi ośrodkami badawczymi jest nie tylko powszechna — jest kluczowa dla rozwoju całej dziedziny. Naukowcy z MIT publikują wspólne prace z badaczami z Tsinghua University. Eksperci ze Stanford współtworzą artykuły z zespołami z Peking University.

I nie są to marginalne projekty. Często to właśnie te międzynarodowe zespoły publikują najbardziej cytowane i wpływowe badania.

Dlaczego to działa mimo napięć

Nauka ma swoją własną logikę. Badacze AI — niezależnie od kraju pochodzenia — mają więcej wspólnego ze sobą niż z politykami we własnych stolicach.

Pracują nad tymi samymi problemami. Czytają te same publikacje. Spotykają się na tych samych konferencjach. Używają tych samych narzędzi i frameworków. Dla nich transformery (architektura stojąca za ChatGPT) czy diffusion models (technologia za DALL-E) to uniwersalny język. Nie ma znaczenia, czy siedzisz w laboratorium w Kalifornii, czy w Pekinie.

A współpraca przynosi konkretne korzyści. Zespół z USA może mieć dostęp do mocy obliczeniowej i danych. Zespół z Chin może dysponować unikalnymi algorytmami. Razem tworzą coś, czego żadna ze stron nie stworzyłaby solo.

Co to znaczy dla przyszłości AI

Ta współpraca to dobra wiadomość dla rozwoju technologii. AI potrzebuje różnorodności perspektyw, danych, podejść.

Gdyby USA i Chiny całkowicie się odizolowały w badaniach nad AI, postęp zwolniłby. Każda strona musiałaby odkrywać na nowo to, co druga już wie. Dublowanie wysiłków. Marnowanie zasobów.

Zamiast tego mamy ekosystem, gdzie najlepsze umysły — niezależnie od narodowości — mogą ze sobą pracować. Ale jest też druga strona medalu. Ta współpraca dzieje się w szarej strefie między nauką a geopolityką. Rządy obu krajów wprowadzają ograniczenia eksportu technologii, kontrole inwestycji, restrykcje wizowe.

Naukowcy balansują między otwartością nauki a wymogami bezpieczeństwa narodowego. Publikują wspólne artykuły, ale już nie zawsze mogą dzielić się kodem czy danymi treningowymi.

Gdzie współpraca jest najsilniejsza

Analiza WIRED pokazała, że współpraca nie jest równomierna we wszystkich dziedzinach AI.

Największa koncentracja wspólnych projektów dotyczy podstawowych badań: nowe architektury sieci neuronowych, teoretyczne aspekty uczenia maszynowego, optymalizacja algorytmów. To ma sens. Fundamentalna nauka jest bardziej uniwersalna. Mniej uwikłana w konkretne zastosowania komercyjne czy militarne.

Z drugiej strony, w obszarach związanych bezpośrednio z bezpieczeństwem czy aplikacjami wojskowymi — współpraca jest minimalna lub nie istnieje. Nikt nie spodziewa się, że Pentagon będzie współpracował z chińskim odpowiednikiem nad AI do rozpoznawania celów.

Fakt, że naukowcy wciąż mogą razem pracować nad fundamentami technologii? To coś znaczącego.

Reakcje i kontrowersje

Nie wszyscy są zachwyceni tymi ustaleniami. W USA część polityków i ekspertów od bezpieczeństwa narodowego ostrzega, że taka współpraca może przekazywać wrażliwą wiedzę potencjalnemu rywalowi.

Argumentują, że nawet podstawowe badania mogą mieć zastosowania militarne. Że linia między nauką a technologią wojskową jest coraz cieńsza. Z drugiej strony, społeczność naukowa broni otwartości. Wskazuje, że izolacja nie powstrzyma Chin przed rozwojem własnych technologii — tylko spowolni globalny postęp.

Ironia polega na tym, że niektóre z najbardziej przełomowych osiągnięć AI — od których korzystają teraz miliony ludzi na całym świecie — powstały właśnie dzięki tej międzynarodowej współpracy.

Co dalej

Przyszłość jest niepewna. Napięcia geopolityczne narastają. Obie strony wprowadzają nowe regulacje kontrolujące transfer technologii.

Nauka ma jednak to do siebie, że znajduje drogę. Nawet w czasach zimnej wojny amerykańscy i radzieccy naukowcy współpracowali w wybranych obszarach. Pytanie brzmi: czy politycy pozwolą tej współpracy trwać, czy zbudują mury również w świecie akademickim.

Dla rozwoju AI — i dla nas wszystkich, którzy korzystamy z tych technologii — lepiej byłoby, gdyby naukowcy mogli dalej ze sobą rozmawiać. Bo ostatecznie przełomy w AI nie respektują granic państwowych.

Algorytm, który nauczy się lepiej rozumieć język naturalny, będzie działał tak samo dobrze w San Francisco jak w Szanghaju.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.