Modele AI
Modele AI · 2 min czytania · 23 listopada 2025

Wirusowy długopis AI okazał się totalną klapą

Wirusowy długopis AI okazał się totalną klapą

Źródło: Link

Długopis, który rozwiązuje testy za Ciebie. To przypomina sen każdego studenta, prawda?

Niedawno gadałem ze studentem z college'u o najnowszym hicie technologicznym – i nie, tym razem nie chodzi o ChatGPT. To fizyczny gadżet, reklamowany na YouTube jako sposób na obejście papierowych testów. Bo te wróciły do łask, odkąd wykładowcy zorientowali się, że AI potrafi napisać esej w pół minuty.

Brzmiało nieźle

"AI scanner pen" – tak się nazywa. Przesuwasz po pytaniu testowym, a urządzenie natychmiast podsunie odpowiedź. Magia? Raczej marketing.

Pomysł wydawał się genialny. Tradycyjne testy papierowe miały być remedium na epidemię ściągania przez ChatGPT. Technologia zatoczyła koło – i ktoś od razu wymyślił, jak je znowu oszukać.

Problem w tym, że.

Nie zadziałało.

Rzeczywistość vs. reklama

Autor z The Verge postanowił przetestować cudowny długopis. Efekt? Niesamowity. W sensie – niesamowicie rozczarowujący.

Urządzenie skanuje tekst, to prawda. Rozpoznaje litery – też się zgadza. Ale podawać trafne odpowiedzi na pytania testowe? No cóż, kto by się tego spodziewał – nie do końca.

Gadżet potrafił przeczytać pytanie. Czasem nawet je zrozumiał. Jakość odpowiedzi oscylowała gdzieś między "przypadkowym strzałem" a "kompletnym absurdem". Dla kogoś, kto liczy na szybkie ściągnięcie odpowiedzi podczas egzaminu? Nie najlepsza wiadomość.

Ironia losu

Najzabawniejsze? System, który miał przechytrzyć wykładowców, sam okazał się zbyt prosty, by przechytrzyć... typowy test. Technologia nauczyła się rozpoznawać tekst, ale myśleć – jeszcze nie.

I tu – uwaga – następuje zwrot. Bo może właśnie o to chodziło? Może cała ta historia to lekcja, że skróty rzadko działają tak, jak obiecują reklamy na YouTube?

Co to dla Ciebie znaczy

Jeśli jesteś studentem: nie, ten długopis nie uratuje Twojego egzaminu. Jeśli jesteś wykładowcą: możesz spać spokojnie.

Przynajmniej na razie.

Bo pytanie nie brzmi "czy technologia może pomóc w ściąganiu", ale "kiedy w końcu będzie na tyle dobra, żeby to robić skutecznie". I wow – to pytanie powinno niepokoić znacznie bardziej niż jeden nieudany gadżet.

Ostatnio widzimy wyścig zbrojeń: AI generuje eseje, uczelnie wracają do papierowych testów, ktoś wypuszcza długopis-skaner, a długopis... zawodzi. Za rok? Pewnie będzie działał. Albo wykładowcy wymyślą coś nowego.

Historia zatoczyła koło. I kręci się dalej.

Źródła

Informacje o artykule

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.