Modele AI
Modele AI · 5 min czytania · 8 lutego 2026

Apple: ChatGPT i Claude w aucie. Siri traci monopol

Apple wpuści ChatGPT i Claude do samochodu. Siri traci monopol

Źródło: Link

Kurs AI Evolution — od zera do eksperta

118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.

Zacznij od zera →

Apple szykuje coś nieoczekiwanego. CarPlay – system, który do tej pory pozwalał gadać tylko z Siri – ma się otworzyć na ChatGPT, Gemini i Claude'a. Drobnostka? Raczej początek końca zamkniętego ekosystemu Apple.

Bo jeśli firma, która przez lata budowała mur wokół swoich usług, nagle wpuszcza konkurencję do auta, to coś się dzieje. Albo Siri naprawdę jest w tarapatach. Albo Apple zrozumiało, że w wyścigu AI nie wygrasz w pojedynkę.

Samochód to ostatni bastion Twojej uwagi

Auto to jedno z niewielu miejsc, gdzie wciąż jesteś sam ze swoimi myślami. I z asystentem głosowym. Nie scrollujesz Instagrama. Nie sprawdzasz co chwilę maili. Po prostu mówisz: "Zadzwoń do Ani" albo "Nawiguj do domu".

Do tej pory w CarPlay działała tylko Siri. I – nie oszukujmy się – nie była w tym dobra. Proste komendy? Okej. Ale spróbuj zadać coś bardziej skomplikowanego.

"Znajdź restaurację z kuchnią azjatycką, otwartą do 22:00, w promieniu 5 km, z miejscem parkingowym."

Efekt? Cisza. Albo lista wyników, która nijak ma się do pytania.

ChatGPT, Gemini czy Claude to inna liga. To modele językowe (LLM – Large Language Model, czyli "mózgi" stojące za nowoczesnymi chatbotami), które rozumieją kontekst, pamiętają wcześniejszą rozmowę i potrafią wyciągnąć wnioski. Nie tylko wykonują komendy — rozmawiają.

Co właściwie się zmienia?

Według przecieków Apple testuje integrację chatbotów firm trzecich bezpośrednio w interfejsie CarPlay. Nie chodzi tu o aplikacje – te już działają. Chodzi o głębszą integrację. O możliwość wyboru domyślnego asystenta.

taką sytuację:

  • Wsiadasz do auta
  • Mówisz: "Hej, Claude, zaplanuj mi trasę przez Kraków z trzema przystankami – apteka, kwiaciarnia, stacja benzynowa – w optymalnej kolejności"
  • Asystent nie tylko planuje trasę, ale dodaje: "Kwiaciarnia po drodze zamyka się za godzinę, lepiej zacząć od niej"

To nie science fiction. To dokładnie to, co potrafią dzisiejsze LLM-y.

Problem? Siri... nie potrafi.

Siri miała 13 lat przewagi. I przegrała

Siri debiutowała w 2011 roku – na długo przed ChatGPT (2022) czy Gemini (2023). I co z tego? Wciąż działa jak automat z przyciskami, nie jak inteligentny rozmówca.

Porównaj:

Siri: "Nie rozumiem, spróbuj przeformułować."
ChatGPT: "Rozumiem, że chcesz znaleźć restaurację. Jaką kuchnię preferujesz? A może masz ograniczenia dietetyczne?"

Różnica? ChatGPT prowadzi dialog. Siri czeka na komendę.

Apple przez lata inwestowało w Siri miliardy dolarów. Efekty? Mizerne. Konkurencja – OpenAI, Google, Anthropic (twórcy Claude'a) – poszła inną drogą. Zamiast próbować przewidzieć każdą możliwą komendę, nauczyli modele rozumieć język.

I wygrali.

Co to dla Ciebie znaczy w praktyce?

Jeśli jeździsz samochodem z CarPlay, niedługo będziesz mógł wybrać, z kim rozmawiasz. Nie tylko z Siri. To jak przejście z telewizji naziemnej na streaming – nagle masz wybór.

Praktyczne scenariusze:

ChatGPT w samochodzie: Dyktowanie maili, które brzmią naturalnie. Tworzenie list zakupów na podstawie rozmowy ("Potrzebuję coś na szybki obiad dla czterech osób"). Podsumowanie długich artykułów podczas jazdy.

Gemini: Głęboka integracja z Mapami Google — lepsze sugestie tras. Dostęp do aktualnych danych z wyszukiwarki. Odpowiedzi na pytania typu "Jaka jest sytuacja na drogach w Warszawie?"

Claude: Asystent, który brzmi najbardziej "ludzko". Dłuższe, przemyślane odpowiedzi. Idealny do planowania skomplikowanych wycieczek czy rozwiązywania problemów na głos.

Jest jednak haczyk. Prywatność

Apple zawsze stawiało na prywatność. "Co dzieje się na iPhonie, zostaje na iPhonie" – pamiętasz te reklamy?

Problem w tym, że ChatGPT, Gemini i Claude działają w chmurze. Twoje dane lądują na serwerach OpenAI, Google'a czy Anthropic.

Apple podobno pracuje nad rozwiązaniem. Pomysł: przetwarzanie zapytań lokalnie (na urządzeniu) dla prostych komend. Dla skomplikowanych – szyfrowane wysyłanie do chmury z anonimizacją danych.

Brzmi dobrze w teorii. W praktyce? Zobaczymy. Bo jeśli ChatGPT ma Ci pomóc zaplanować trasę, musi wiedzieć, gdzie jesteś. Jeśli ma zarezerwować stolik, musi znać Twoje preferencje.

Prywatność kontra wygoda – odwieczny dylemat.

Kiedy to się stanie?

Apple oficjalnie nic nie potwierdza. Przecieki mówią jednak o testach wewnętrznych.

Realistyczny scenariusz? Zapowiedź na WWDC 2026 (czerwiec), premiera jesienią razem z iOS 20.

To jeszcze kilka miesięcy. Ale kierunek jest jasny — Apple przestaje udawać, że Siri wystarczy.

I to dobra wiadomość.

Co to mówi o przyszłości sztucznej inteligencji?

Ta decyzja to sygnał. Nawet Apple – firma, która kontroluje każdy piksel na ekranie – przyznaje: nie da się zbudować najlepszego AI w pojedynkę.

Wyścig wygrywają specjaliści. OpenAI robi najlepsze modele konwersacyjne. Google ma najlepsze dane. Anthropic stawia na bezpieczeństwo.

I zamiast walczyć na wszystkich frontach, Apple robi coś mądrzego. Otwiera platformę. Pozwala użytkownikom wybrać. A samo skupia się na tym, co umie najlepiej – sprzęcie i ekosystemie.

To może być początek nowej ery. Nie "AI od Apple" vs "AI od Google". Ale "wybierz AI, które Ci pasuje – my damy Ci narzędzia".

Szczerze? Wolę ten świat.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.