Wideo AI
Wideo AI · 3 min czytania · 14 stycznia 2026

Chiński AI generuje wideo za 20 milionów miesięcznie

Grafika ilustrująca: Chiński AI generuje wideo za 20 milionów miesięcznie

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Powiązane tematy

Kuaishou to nazwa, która w Polsce nic nie mówi. A szkoda — bo ich narzędzie Kling AI właśnie osiągnęło 240 milionów dolarów rocznego przychodu (ARR, czyli przewidywany przychód na podstawie obecnych subskrypcji). Sam grudzień 2024 przyniósł ponad 20 milionów dolarów.

Dla porównania: to więcej niż zarabiają niektóre znane na Zachodzie startupy AI po latach działania.

I wszystko to w niecałe dwa lata.

Co to jest Kling i dlaczego pierwszy raz o nim słyszysz

Kling to narzędzie do generowania wideo z tekstu. Piszesz prompt, system tworzy krótki filmik. Tak, to konkurent dla Runway, Pika czy Sora od OpenAI.

Tyle że Kling działa głównie w Chinach. I tam właśnie zbiera żniwa.

Kuaishou to chińska platforma wideo — coś jak TikTok, tylko mniej znana globalnie. Ma jednak ponad 400 milionów aktywnych użytkowników dziennie. Większość w Chinach.

Gdy uruchomili Kling AI, mieli gotową bazę twórców. Ludzi, którzy już produkują treści wideo i szukają sposobów na przyspieszenie pracy.

Liczby, które mówią same za siebie

240 milionów dolarów ARR to nie przypadek. To efekt kilku rzeczy naraz.

Po pierwsze: chiński rynek AI rozwija się w tempie, które na Zachodzie trudno sobie wyobrazić. Tamtejsi użytkownicy są przyzwyczajeni do płacenia za narzędzia cyfrowe. Subskrypcje? Normalna sprawa.

Po drugie: Kling nie jest eksperymentem. To produkt z prawdziwego zdarzenia — stabilny, szybki, z interfejsem dostosowanym do lokalnych potrzeb.

Po trzecie: integracja z ekosystemem Kuaishou. Tworzysz wideo w Kling, publikujesz na platformie, zarabiasz na reklamach. Zamknięty obieg.

Grudzień 2024 przyniósł ponad 20 milionów dolarów przychodu. Tempo rośnie. Nie zwalnia.

Co Kling potrafi w praktyce

Generowanie wideo z AI to nie czarna magia. To algorytmy, które nauczyły się rozumieć, jak obiekty się poruszają, jak światło pada, jak ludzie gestykulują.

Kling radzi sobie z tym lepiej niż większość konkurencji. Filmy są płynne, ruchy naturalne, a artefakty — te dziwne zniekształcenia, które czasem pojawiają się w AI — rzadkie.

Przykład? Piszesz: "Kot spacerujący po dachu o zachodzie słońca". System generuje 5-sekundowy klip z kotem, dachem, światłem i cieniami. Nie perfekcyjny, ale wystarczająco dobry, żeby użyć go w social mediach.

Dla twórcy treści to oszczędność czasu. Zamiast szukać stockowych wideo albo filmować samemu, generujesz w kilka minut.

Dla firmy to oszczędność budżetu. Zamiast płacić ekipie filmowej, płacisz subskrypcję.

Zachód śpi, Chiny budują

Gdy OpenAI pokazało Sorę w lutym 2024, media oszalały. "Przełom!", "Koniec branży filmowej!", "Rewolucja!".

Tyle że Sora wciąż nie jest publicznie dostępna. Rok później wciąż czekamy.

Kling? Działa od 2024 roku. I zarabia.

To symptom szerszego zjawiska. Zachodnie firmy AI często skupiają się na technologii. Chińskie — na produkcie, który ludzie kupią.

Nie chodzi tu o to, kto ma lepszy model. Chodzi o to, kto szybciej dostarczy wartość użytkownikowi.

Kuaishou miało przewagę: platformę z milionami twórców, infrastrukturę płatności, zrozumienie lokalnego rynku. I wykorzystało to bezbłędnie.

Czy Kling podbije świat

Pewnie nie. Przynajmniej nie w najbliższym czasie.

Ekspansja na Zachód to zupełnie inna gra. Inne regulacje, inna konkurencja, inne przyzwyczajenia użytkowników.

To nieważne. Chiński rynek jest wystarczająco duży, żeby Kling rosło tam przez lata.

A dla nas — obserwatorów rynku AI — to sygnał. Technologia to jedno. Biznes to drugie.

Możesz mieć najlepszy model na świecie. Jeśli nie potrafisz go sprzedać, zarobi na nim ktoś inny.

Kuaishou właśnie to pokazało.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.