Narzedzia AI
Narzedzia AI · 5 min czytania · 24 kwietnia 2026

DeepSeek V4 kosztuje ułamek GPT-5. I działa na podobnym poziomie

DeepSeek V4 kosztuje ułamek GPT-5. I działa na podobnym poziomie

Źródło: Link

AI dla Twojej firmy

Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.

Sprawdź ofertę →
  • DeepSeek V4 to open-source'owy model AI z Chin, konkurujący z GPT-5 i Gemini 3 Pro
  • Startup z Hangzhou wypuścił dwie wersje: standardową i zoptymalizowaną pod wnioskowanie
  • Koszt treningu: wielokrotnie niższy niż u amerykańskich gigantów, przy porównywalnych wynikach
  • Model dostępny publicznie — każdy może go pobrać, zmodyfikować i wdrożyć

Mówią, że AI to wyścig dwóch graczy: OpenAI i Google. Tymczasem chiński startup właśnie pokazał, że można zbudować model na poziomie GPT-5 za ułamek budżetu — i wypuścić go jako open source. DeepSeek V4 nie jest pierwszym modelem z Chin, ale jest pierwszym, który w benchmarkach goni czołówkę bez miliardowych inwestycji Microsoftu czy Alphabetu.

Dwie wersje, jeden cel: dorównać liderom

DeepSeek wypuścił V4 w dwóch wariantach. Pierwszy to standardowy model foundational — baza, na której możesz budować własne aplikacje. Drugi to wersja zoptymalizowana pod wnioskowanie (reasoning), czyli zadania wymagające wieloetapowego myślenia: analiza danych, rozwiązywanie problemów matematycznych, planowanie.

Startup z Hangzhou nie podał pełnych danych treningowych. Z oficjalnych komunikatów wynika, że V4 trenowano na infrastrukturze wielokrotnie tańszej niż ta, którą wykorzystują OpenAI czy Google DeepMind. Jak to możliwe? DeepSeek stawia na optymalizację architektury i efektywność obliczeniową zamiast na skalowanie mocy obliczeniowej.

DeepSeek V4 wchodzi do gry z modelami zamkniętymi gigantów
DeepSeek V4 wchodzi do gry z modelami zamkniętymi gigantów

Co to znaczy „competitive with leading US models”?

DeepSeek twierdzi, że V4 jest „konkurencyjny” z GPT-5 i Gemini 3 Pro. W praktyce: model radzi sobie podobnie w standardowych testach (MMLU, HumanEval, GSM8K). Nie ma oficjalnych head-to-head benchmarków publikowanych przez niezależne źródła. Startup opublikował własne wyniki, które pokazują V4 na poziomie 85-90% wydajności GPT-5 w zadaniach rozumienia tekstu i generowania kodu.

Czy to wystarczy, żeby zastąpić ChatGPT w Twojej firmie? Zależy. Jeśli pracujesz z danymi wrażliwymi i potrzebujesz modelu, który możesz wdrożyć lokalnie — V4 daje Ci tę opcję. Jeśli potrzebujesz najwyższej jakości w każdym scenariuszu — GPT-5 nadal ma przewagę w nietypowych przypadkach.

Open source to strategia, nie altruizm

DeepSeek wypuszcza V4 jako open source — czyli kod, wagi modelu i dokumentacja są dostępne publicznie. Możesz pobrać model, uruchomić go na własnych serwerach, zmodyfikować pod swoje potrzeby. Zero opłat licencyjnych, zero uzależnienia od API zewnętrznego dostawcy.

To nie altruizm. To strategia rynkowa. DeepSeek konkuruje z gigantami, którzy mają nieograniczone budżety na marketing i dystrybucję. Open source daje startupowi coś, czego OpenAI nie może kupić: społeczność developerów, którzy testują, poprawiają i promują model za darmo. Anthropic właśnie ograniczył darmowy dostęp do Claude — DeepSeek idzie w przeciwnym kierunku.

Open source oznacza pełną kontrolę nad modelem i danymi
Open source oznacza pełną kontrolę nad modelem i danymi

Koszty: gdzie DeepSeek wygrywa

Startup nie ujawnił dokładnych liczb. Z branżowych szacunków wynika, że trening V4 kosztował kilka milionów dolarów — nie setek milionów jak w przypadku GPT-5. Skąd różnica? DeepSeek używa mniejszych, bardziej efektywnych architektur (Mixture of Experts), trenuje na mniejszych zbiorach danych (lepiej wyselekcjonowanych) i optymalizuje pod kątem kosztów energii.

Dla Ciebie to oznacza: niższe koszty wdrożenia. Jeśli chcesz uruchomić V4 na własnej infrastrukturze, potrzebujesz mniej GPU niż do modeli OpenAI czy Google. Jeśli korzystasz z API DeepSeek (oferują też wersję chmurową) — płacisz ułamek tego, co u konkurencji.

Chiny gonią USA. I już nie chodzi o kopiowanie

DeepSeek to nie jedyny chiński gracz, który wypuszcza modele na poziomie amerykańskich liderów. Alibaba rozwija asystenta AI z 166 milionami użytkowników, Baidu ma Ernie Bot, ByteDance (właściciel TikToka) pracuje nad własnym LLM.

Różnica? Jeszcze 2 lata temu chińskie modele były 12-18 miesięcy za OpenAI. Dziś gap się zamknął. DeepSeek V4 pokazuje, że można zbudować model na poziomie GPT-5 bez dostępu do najnowszych chipów Nvidia (które USA ograniczyło w eksporcie do Chin) i bez budżetu Microsoftu.

Wyścig AI między USA a Chinami przyspiesza
Wyścig AI między USA a Chinami przyspiesza

Co to zmienia dla polskich firm?

Jeśli prowadzisz firmę w Polsce i zastanawiasz się, czy wdrożyć AI — masz teraz więcej opcji. Nie musisz wysyłać danych do serwerów OpenAI w USA. Możesz postawić DeepSeek V4 na własnym serwerze w Warszawie, zachować pełną kontrolę nad danymi i spełnić wymogi RODO bez kompromisów.

Dla developerów: V4 to szansa na eksperymenty bez limitów API. Możesz fine-tunować model pod specyficzne zadania (np. analiza umów po polsku, klasyfikacja dokumentów medycznych), nie płacąc za każde zapytanie. Google pokazał niedawno, jak budować agentów AI — DeepSeek daje Ci narzędzie, żeby to zrobić bez vendor lock-in.

Benchmarki to jedno. Produkcja to drugie

DeepSeek chwali się wynikami w testach. Benchmarki to jedno, a rzeczywista praca w produkcji to drugie. GPT-5 ma za sobą miliony godzin użytkowania w ChatGPT, setki tysięcy aplikacji zbudowanych na API, lata optymalizacji pod nietypowe przypadki.

V4 jest świeży. Nie wiemy, jak radzi sobie z nietypowymi zapytaniami, jak często halucynuje, jak stabilny jest w długich konwersacjach. Open source oznacza, że społeczność szybko to przetestuje — jeśli wdrażasz AI w firmie, gdzie błąd kosztuje, potrzebujesz pewności, nie obietnic.

Sprawdzam to samo przy każdym nowym modelu: czy działa w scenariuszach, których twórcy nie przewidzieli? Czy potrafi powiedzieć „nie wiem” zamiast wymyślać odpowiedź? Czy jest przewidywalny? DeepSeek musi to udowodnić w praktyce, nie w PDF-ie z wynikami testów.

Co się zmieni w ciągu 6 miesięcy

Jeśli V4 wytrzyma test produkcji, zobaczymy falę wdrożeń w firmach, które do tej pory bały się wysłać dane do USA. Banki, szpitale, instytucje publiczne — wszędzie tam, gdzie RODO i suwerenność danych to nie buzzword, tylko wymóg prawny.

OpenAI i Google będą musiały odpowiedzieć. Albo obniżą ceny (mało prawdopodobne), albo zaoferują wersje on-premise (bardziej prawdopodobne). Najciekawszy scenariusz: skupią się na tym, w czym nadal mają przewagę — ekosystemie narzędzi, integracjach, wsparciu enterprise.

Dla Ciebie to oznacza: więcej opcji, niższe ceny, mniejsze ryzyko vendor lock-in. DeepSeek V4 nie musi wygrać wyścigu, żeby zmienić rynek. Wystarczy, że zmusi liderów do gry na Twoich warunkach.

Na podstawie: South China Morning Post

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od 18 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.