Modele AI
Modele AI · 4 min czytania · 2 grudnia 2025

DeepSeek wypuścił dwa darmowe modele AI. Mają dorównać GPT-5

Ilustracja AI: DeepSeek wypuścił dwa darmowe modele AI. Mają dorównać GPT-5 - kategoria LLM

Źródło: Link

W niedzielę chiński startup DeepSeek wypuścił dwa nowe modele AI. Firma twierdzi, że dorównują GPT-5 od OpenAI i Gemini 3.0 Pro od Google'a.

Całkowicie za darmo.

To może zmienić zasady gry w wyścigu AI między amerykańskimi gigantami a chińskimi firmami. Bo zakładaliśmy do tej pory, że najlepsze modele to domena Doliny Krzemowej.

Kim jest DeepSeek i dlaczego dopiero teraz o nim słyszysz

DeepSeek to chiński startup AI, który działał w cieniu OpenAI, Anthropic czy Google'a. Firma powstała niedawno, ale już wypuszcza modele, które – przynajmniej na papierze – mogą konkurować z liderami.

Dwa nowe modele to DeepSeek-V3 i DeepSeek-R1. Pierwszy to klasyczny model językowy (LLM – czyli "mózg" działający jak ChatGPT). Drugi to model z wbudowanym "rozumowaniem" – potrafi nie tylko odpowiadać, ale też "myśleć" nad problemem krok po kroku.

Powinno. To dokładnie to, co robi seria o1 od OpenAI.

Różnica? DeepSeek udostępnia swoje modele za darmo. Bez subskrypcji. Bez limitów API (czyli sposobu, w jaki programy "rozmawiają" z AI). Po prostu bierzesz i używasz.

Jak wypadają w praktyce

DeepSeek opublikował wyniki benchmarków – standardowych testów sprawdzających, jak dobrze AI radzi sobie z różnymi zadaniami. Liczby robią wrażenie.

DeepSeek-V3 osiągnął 91,6% w teście MMLU (Multi-task Language Understanding) – to zestaw pytań z różnych dziedzin, od matematyki po historię. Dla porównania: GPT-4 Turbo ma około 86%, a Claude 3.5 Sonnet od Anthropic około 88%.

W zadaniach matematycznych (MATH benchmark) DeepSeek-R1 uzyskał 97,3%. To więcej niż o1-preview od OpenAI (96,4%).

Imponujące. Ale – i to kluczowe – benchmarki to nie wszystko. To trochę jak egzamin na prawo jazdy: możesz go zdać, a potem nie umieć zaparkować.

Prawdziwy test to użycie w praktyce. A tu jeszcze za wcześnie na werdykt.

Co to dla Ciebie znaczy

Jeśli używasz ChatGPT, Claude'a lub Gemini, DeepSeek może być ciekawą alternatywą. Zwłaszcza gdy:

  • Płacisz za subskrypcję i chcesz sprawdzić darmową opcję
  • Budujesz aplikację AI i szukasz tańszego API
  • Potrzebujesz modelu, który "myśli" nad problemem (jak o1 od OpenAI)

DeepSeek-R1 to model z tzw. "chain-of-thought reasoning" – potrafi rozpisać swój tok myślenia. Zamiast od razu dać odpowiedź, pokazuje kroki, które go do niej doprowadziły.

Przydatne w zadaniach logicznych, matematycznych czy programowaniu. Widzisz nie tylko wynik, ale też proces.

Przykład? Zamiast "Odpowiedź to 42" dostajesz: "Najpierw obliczyłem X, potem uwzględniłem Y, więc wynik to 42".

Dlaczego OpenAI i Google mogą mieć problem

OpenAI i Google zarabiają na subskrypcjach i dostępie do API. ChatGPT Plus kosztuje 20 dolarów miesięcznie. API GPT-4 to kilka centów za 1000 tokenów (token to mniej więcej 3/4 słowa – więc 1000 tokenów to około 750 słów).

DeepSeek oferuje podobną jakość za darmo.

Jasne, firma pewnie zarabia na czymś innym – może na usługach enterprise (dla dużych firm) albo na rynku chińskim. Dla użytkowników globalnych to jednak game changer.

Nagle masz dostęp do topowego AI bez płacenia. Jak gdyby Netflix ogłosił, że wszystko jest za darmo.

I tu pojawia się pytanie: jak długo OpenAI i Google utrzymają obecne ceny, jeśli konkurencja oferuje podobną jakość za zero złotych?

Geopolityka AI – bo to nie tylko technologia

DeepSeek to firma chińska. A to oznacza, że gra toczy się nie tylko o pieniądze, ale też o wpływy.

USA i Chiny rywalizują o dominację w AI od lat. Amerykanie mają OpenAI, Anthropic, Google. Chińczycy mają Baidu, Alibaba Cloud, Tencent. Teraz DeepSeek.

Pytanie brzmi: czy chiński model AI będzie tak samo "neutralny" jak amerykański? (Spoiler: żaden nie jest w pełni neutralny – każdy ma wbudowane filtry i ograniczenia).

Dla Ciebie to oznacza jedno: warto mieć wybór. Bo monopol – nieważne, czy amerykański, czy chiński – nigdy nie jest dobry.

Jak przetestować DeepSeek

DeepSeek udostępnił swoje modele na kilka sposobów:

  • Interfejs webowy (podobny do ChatGPT) – wchodzisz na stronę i piszesz
  • API dla deweloperów – jeśli budujesz aplikację
  • Otwarte wagi modelu – możesz pobrać i uruchomić lokalnie (jeśli masz mocny sprzęt)

Dla przeciętnego użytkownika najprościej sprawdzić interfejs webowy. Wpisujesz pytanie, dostajesz odpowiedź. Jak w ChatGPT.

Różnica? DeepSeek-R1 pokaże Ci swój tok myślenia. Fascynujące – widzisz, jak AI "rozkminia" problem.

Czy jest lepszy od ChatGPT? Zależy od zadania. W matematyce i logice – może tak. W kreatywnym pisaniu czy konwersacji – to się dopiero okaże.

Co dalej

DeepSeek rzucił rękawicę. OpenAI i Google pewnie odpowiedzą – albo obniżą ceny, albo wypuszczą coś jeszcze lepszego.

Dla Ciebie to dobra wiadomość. Konkurencja oznacza lepsze narzędzia i niższe ceny.

Warto przetestować DeepSeek – choćby z ciekawości. Może okaże się, że darmowy model chiński robi to samo co płatny amerykański. A może nie.

Jedno jest pewne: wyścig AI przyspiesza. I nikt nie wie, kto go wygra.

Źródła

Informacje o artykule

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.