Modele AI
Modele AI · 3 min czytania · 25 grudnia 2025

Dwa nowe modele AI z Chin walczą o programistów

Grafika ilustrująca: Dwa nowe modele AI z Chin walczą o programistów

Źródło: Link

Kurs AI Evolution — od zera do eksperta

118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.

Zacznij od zera →

Zhipu i MiniMax – dwa chińskie startupy z kategorii "tygrysów AI" – właśnie wypuściły nowe wersje swoich modeli językowych. Oba skierowane do programistów. Oba obiecują lepsze wyniki w kodowaniu.

Powinno.

Wyścig o najlepsze AI dla deweloperów nabiera tempa. I Chiny nie zamierzają oglądać się na Zachód.

GLM-4.7 – szybciej, taniej, lepiej

Zhipu pokazał GLM-4.7. Nazwa techniczna, pomysł prosty: model ma być szybszy i tańszy niż poprzednie wersje, a przy tym lepiej radzić sobie z kodem.

Benchmarki sugerują, że GLM-4.7 spisuje się dobrze w zadaniach programistycznych. Pełnych danych jeszcze nie mamy, ale firma chwali się wynikami w standardowych testach dla AI kodujących.

Token to jednostka tekstu – mniej więcej 3/4 słowa. Im więcej tokenów model "rozumie" na raz, tym dłuższe fragmenty kodu może analizować bez gubienia kontekstu. GLM-4.7 ma tu konkurować z zachodnimi gigantami.

Dla programisty? Mniej czasu na ręczne pisanie powtarzalnego kodu. Więcej na myślenie o architekturze i logice.

MiniMax też w grze

MiniMax – drugi z "tygrysów" – również zaprezentował nową wersję swojego modelu. Szczegóły są skąpe. Kierunek jasny: firma celuje w deweloperów i obiecuje lepsze wsparcie dla zadań związanych z kodem.

To nie przypadek, że obie firmy atakują ten sam segment. Programiści płacą za narzędzia AI i używają ich intensywnie. Kto wygra ich uwagę, wygra konkretne pieniądze.

Pytanie brzmi: czy te chińskie modele mają szansę przebić się na Zachodzie?

Geopolityka kontra technologia

Problem nie jest techniczny. Problem jest polityczny.

Chińskie modele AI – nawet jeśli są dobre – napotykają na bariery regulacyjne i kulturowe na rynkach europejskich i amerykańskich. Firmy obawiają się bezpieczeństwa danych, rządy wprowadzają ograniczenia, użytkownicy mają wątpliwości co do prywatności.

Efekt? Zhipu i MiniMax mogą mieć świetne modele, ale ich zasięg będzie ograniczony głównie do Chin i krajów azjatyckich.

Nie znaczy to, że są nieistotne. Wręcz przeciwnie.

Dlaczego to ma znaczenie

Nawet jeśli nie jesteś programistą i nie planujesz używać chińskich narzędzi AI, te premiery mówią coś ważnego o kierunku, w którym zmierza cała branża.

Po pierwsze: AI dla programistów to jeden z najszybciej rosnących segmentów rynku. GitHub Copilot (narzędzie Microsoftu) ma już miliony użytkowników. Firmy płacą za takie rozwiązania, bo oszczędzają czas i pieniądze.

Po drugie: konkurencja rośnie. Jeszcze rok temu dominowały amerykańskie firmy – OpenAI, Anthropic, Google. Teraz dochodzą Chiny z własnymi rozwiązaniami. Więcej opcji. Niższe ceny. Szybszy rozwój technologii.

Po trzecie: widać wyraźny podział na dwa obozy technologiczne. Zachód rozwija swoje modele, Chiny swoje. Integracja? Minimalna. To nie jest dobra wiadomość dla globalnej współpracy — ale taka jest rzeczywistość.

Co dalej?

Zhipu i MiniMax to nie jedyni gracze w Chinach. Baidu, Alibaba, Tencent – wszyscy inwestują w AI. Rynek chiński jest ogromny, a firmy tam działające mają dostęp do kapitału i talentów.

Czy te modele kiedyś trafią na Zachód? Może. Raczej nie w najbliższych miesiącach.

Na razie obserwujemy dwa równoległe wyścigi: jeden w USA i Europie, drugi w Azji. Oba zmierzają w tym samym kierunku – lepsze AI dla programistów – ale różnymi drogami.

I to właśnie jest najbardziej fascynujące.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.