Firefox daje Ci wybór: wyłącz AI jednym kliknięciem
Źródło: Link
Źródło: Link
90 minut praktyki na żywo. Pokazuję krok po kroku, jak zacząć z AI bez kodowania.
Mozilla robi coś, czego inne przeglądarki unikają. Firefox 148, który pojawi się jeszcze w tym miesiącu, dostaje przycisk "wyłącz całe AI". Jeden klik — po problemie.
Wcale nie. To pierwszy raz, gdy duża przeglądarka daje Ci prawdziwą kontrolę nad tym, czy w ogóle chcesz AI w swoim narzędziu do przeglądania sieci. Nie ukryte gdzieś w podmenach, nie rozsiane po piętnastu zakładkach. Jedna sekcja. Wszystkie opcje. Koniec.
W ciągu ostatnich miesięcy Firefox — jak większość przeglądarek — zaczął wpuszczać funkcje oparte na sztucznej inteligencji. Chatboty, automatyczne streszczenia artykułów, podpowiedzi podczas pisania.
Pomysł był prosty: ułatwić Ci życie. Długi tekst? AI zrobi wyciąg. Piszesz maila? Dostaniesz sugestie.
Tylko że nie każdy tego chce.
Część użytkowników od razu zaczęła pytać: dokąd lecą te dane? Kto je przetwarza? Czy mogę to wyłączyć bez tracenia dwóch godzin na szukanie odpowiednich przełączników w ustawieniach?
I tu Mozilla zrobiła coś mądrego — zamiast udawać, że problemu nie ma, stworzyła rozwiązanie.
Od wersji 148 w ustawieniach desktopowego Firefoxu pojawi się nowa zakładka: "AI controls". W jednym miejscu znajdziesz wszystkie funkcje oparte na sztucznej inteligencji, które przeglądarka oferuje.
Każdą możesz włączyć lub wyłączyć osobno. Albo — i to jest kluczowe — zgasić wszystkie naraz.
Bez kombinowania. Bez zastanawiania się, czy gdzieś w tle coś jeszcze działa. Przełącznik w pozycji "off" i żadna funkcja AI nie będzie aktywna.
To jak wyłącznik prądu w całym domu. Nie musisz gasić każdej lampki z osobna.
Kupujesz samochód. Producent dodaje asystenta parkowania, tempomat adaptacyjny, system rozpoznawania znaków. Fajnie, prawda?
A co, jeśli nie chcesz, żeby auto samo hamowało? Albo nie ufasz kamerom analizującym drogę.
W większości aut możesz to wyłączyć — ale czasem trzeba przeklikać pięć menu, a po restarcie silnika wszystko wraca do ustawień fabrycznych.
Firefox mówi: nie, u nas działa inaczej. Decydujesz raz. Ustawienie zostaje.
To szacunek dla użytkownika. I — co równie istotne — odpowiedź na rosnące obawy o prywatność.
Kiedy włączasz funkcję AI w przeglądarce, często nie wiesz, co dzieje się z Twoimi danymi. Tekst, który piszesz, strony, które czytasz — to wszystko może być wysyłane na serwery producenta.
Nie zawsze jest to złe. Czasem konieczne, bo AI potrzebuje mocy obliczeniowej, której Twój laptop nie ma. Tylko że nie każdy chce, żeby jego notatki, maile czy historia przeglądania trafiały gdziekolwiek poza jego komputer.
Mozilla od lat buduje markę "przeglądarki szanującej prywatność". Firefox to nie Chrome — nie zarabia na Twoich danych. To projekt non-profit, gdzie użytkownik jest na pierwszym miejscu, nie reklamodawca.
Opcja "wyłącz wszystko" to logiczna konsekwencja tej filozofii.
Ciężko powiedzieć. Chrome, Edge, Safari — wszystkie wpuszczają AI, ale żadna nie dała jeszcze tak prostego sposobu na całkowite wyłączenie.
Google zarabia na AI. Microsoft inwestuje miliardy w OpenAI. Apple buduje własne modele językowe. Dla nich AI to przyszłość, nie opcjonalny dodatek.
Mozilla może sobie pozwolić na inną strategię. Nie musi maksymalizować zysków. Może słuchać użytkowników mówiących wprost: "Dajcie nam wybór".
I robi to.
Pytanie brzmi — czy rynek to doceni? Czy ludzie wrócą do Firefoxu, bo to jedyna przeglądarka traktująca AI jak narzędzie, a nie obowiązek.
Firefox 148 ma trafić do użytkowników jeszcze w lutym 2026. Mozilla nie podała dokładnej daty, ale zwykle nowe wersje wychodzą co cztery tygodnie.
Aktualizacja powinna zainstalować się automatycznie. Jeśli nie — wejdź w menu, kliknij "Pomoc", potem "O programie Firefox". Przeglądarka sprawdzi, czy jest nowa wersja i ściągnie ją sama.
Po instalacji zobaczysz nową sekcję w ustawieniach. Prawdopodobnie Mozilla pokaże Ci powiadomienie o zmianie — żebyś nie musiał szukać na własną rękę.
Jeśli używasz Firefoxu i lubisz funkcje AI — nic się nie zmienia. Wszystko działa jak dotąd.
Jeśli wolisz przeglądarkę bez AI — w końcu dostajesz prosty sposób na wyłączenie całego zamieszania.
A jeśli jeszcze nie używasz Firefoxu, ale zależy Ci na prywatności? To może być dobry moment, żeby dać mu szansę. Bo to jedyna duża przeglądarka mówiąca wprost: "AI to Twój wybór, nie nasz wymóg".
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar