Google Earth AI otwiera się na firmy i miasta
Źródło: Link
Źródło: Link
Kiedy satelita przelatuje nad Twoim miastem, rejestruje petabajty danych. Problem? Człowiek nie jest w stanie ich przeanalizować w rozsądnym czasie. Google właśnie to zmienia, otwierając dostęp do Earth AI – platformy, która zamienia zdjęcia satelitarne w konkretne odpowiedzi na pytania o stan środowiska, infrastruktury czy zagrożenia.
Earth AI to zestaw narzędzi wykorzystujących modele uczenia maszynowego do automatycznej analizy obrazów z satelitów. Do tej pory technologia była dostępna dla wąskiego grona partnerów. Teraz Google rozszerza dostęp, kierując ofertę do przedsiębiorstw, samorządów i organizacji zajmujących się ochroną środowiska.
Platforma znajduje zastosowanie w trzech głównych obszarach. Pierwszy to monitoring środowiska – Earth AI automatycznie wykrywa wycinkę lasów, zmiany w pokrywie roślinnej i degradację ekosystemów. Drugi to zarządzanie infrastrukturą miejską: AI identyfikuje zmiany w zabudowie, stan dróg czy rozwój osiedli. Trzeci obszar to reakcja na katastrofy naturalne – system w czasie rzeczywistym mapuje zasięg powodzi, pożarów czy skutków huraganów.
Google podaje przykłady firm i miast, które już testują rozwiązanie. Organizacje środowiskowe wykorzystują Earth AI do śledzenia nielegalnej wycinki w lasach tropikalnych (ludzkie oko potrzebowałoby miesięcy na analizę tego, co AI przetwarza w godziny). Władze miejskie w kilku regionach stosują platformę do planowania przestrzennego i oceny ryzyka powodziowego.
Earth AI działa w ramach Google Cloud Platform. Użytkownicy otrzymują dostęp przez API, co pozwala zintegrować analizę satelitarną z własnymi systemami. Google nie podaje szczegółów cennika – model biznesowy zakłada indywidualne ustalenia z klientami korporacyjnymi i instytucjonalnymi.
Platforma wykorzystuje modele wizyjne trenowane na milionach zdjęć satelitarnych z różnych pór roku i regionów geograficznych. Dzięki temu AI rozpoznaje wzorce niedostrzegalne dla człowieka – na przykład subtelne zmiany w wilgotności gleby, które poprzedzają pożary lasów.
Dla polskich samorządów i firm zajmujących się zarządzaniem środowiskiem to dostęp do narzędzi, które do tej pory były domeną agencji rządowych i wielkich korporacji. Monitoring stanu lasów, analiza suszy czy planowanie przeciwpowodziowe mogą zyskać nowy wymiar – oparty na danych aktualizowanych niemal w czasie rzeczywistym.
Google nie podaje dokładnej daty pełnego uruchomienia usługi w Europie, ale zapowiada stopniowe rozszerzanie dostępu w 2024 roku. Zainteresowane organizacje mogą już zgłaszać się do programu wczesnego dostępu.
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar