Google pokazał okulary z AI. Prawie działają
Źródło: Link
118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.
Google znowu pokazuje okulary z AI. Tym razem mają działać naprawdę - tłumaczenie na żywo, nawigacja i widżety wyświetlane wprost w soczewkach. Na konferencji I/O dziennikarze TechCrunch dostali je na chwilę do testów. Werdykt? Prawie tam jesteśmy.
Nie są to te same okulary, które Google zapowiedział jesienią - tamte mają tylko audio i wejdą do sprzedaży. Te z wyświetlaczem to prototyp Android XR z pełnym obrazem i Gemini pod maską. Właśnie one mogą zmienić sposób, w jaki używasz AI poza ekranem telefonu.
Android XR wyświetla informację bezpośrednio w polu widzenia. Nie na ekranie przed oczami - w soczewkach. Widżety pokazują pogodę, trasę spaceru, tłumaczenia w czasie rzeczywistym. Wszystko nałożone na rzeczywistość.
Google testuje ten pomysł od lat. Glass umarły w 2015. Teraz firma wraca z lepszym sprzętem i - co ważniejsze - z Gemini, który przetwarza obraz i kontekst na bieżąco.
Dziennikarze TechCrunch mieli kilka minut na testy. Wystarczyło, żeby zobaczyć, że technologia działa. Tłumaczenie tekstu z tablicy, nawigacja po budynku, szybki dostęp do informacji bez wyciągania telefonu. To jeszcze nie produkt gotowy do sprzedaży, ale prototyp pokazuje kierunek.
Kluczem jest integracja z Gemini. Model rozpoznaje obiekty, czyta tekst, tłumaczy na żywo i dopasowuje informacje do kontekstu. Widzisz napis po koreańsku? Gemini pokazuje tłumaczenie. Szukasz wyjścia? Strzałki prowadzą Cię do drzwi.
To nie kolejny gadżet z rozpoznawaniem twarzy i reklamami w polu widzenia. Google stawia na użyteczność - informacje pojawiają się wtedy, gdy ich potrzebujesz, i znikają, gdy nie.
Google współpracuje z Gentle Monster - koreańską marką okularów znaną z minimalistycznego designu. To ważne, bo poprzednie próby (Glass, HoloLens, Magic Leap) wyglądały jak prototypy z laboratorium. Nikt nie chciał ich nosić na ulicy.
Android XR ma wyglądać jak normalne okulary. Grubsze niż standardowe oprawki, ale nie na tyle, żeby rzucały się w oczy. Jeśli Google chce, żebyś je kupił, muszą pasować do Twojego codziennego stylu. Gentle Monster wie, jak to zrobić.
Pytanie brzmi: czy tym razem Google doprowadzi projekt do końca? Firma ma historię porzucania sprzętu - Glass, Daydream, Stadia. Android XR to kolejna próba. Różnica? Teraz Gemini daje możliwości, których nie było pięć lat temu.
Google nie jest sam. Meta pracuje nad okularami Ray-Ban z AI (już dostępne, ale bez wyświetlacza). Apple ma Vision Pro (8000 złotych, za ciężkie na codzienne noszenie). Snap testuje Spectacles z AR. Każda firma szuka sposobu, żeby przenieść AI z ekranu telefonu na Twoją twarz.
Android XR ma jedną przewagę - otwartą platformę. Tak jak Android podbił rynek smartfonów, Google stawia na ekosystem, w którym różni producenci będą mogli tworzyć własne okulary z tym samym systemem. Samsung już potwierdził współpracę.
Czy to wystarczy? Zobaczymy. Rynek okularów AR to wciąż nisza. Ludzie nie kupią ich bo mają AI. Muszą rozwiązywać realny problem - i robić to lepiej niż telefon w kieszeni.
Google nie podał daty premiery. Prototyp to prototyp - między pokazem na konferencji a produktem w sklepie jest przepaść. Firma mówi o "najbliższych latach", co może znaczyć wszystko.
Jesienią wejdą do sprzedaży okulary tylko z audio - bez wyświetlacza, tańsze, prostsze. To test rynku. Jeśli ludzie je kupią, Google będzie miał argument, żeby pchnąć projekt z pełnym AR dalej.
A co z Polską? Google zazwyczaj wprowadza nowy sprzęt najpierw w USA, potem w Europie Zachodniej. Jeśli Android XR w ogóle trafi do sprzedaży, u nas pojawi się rok lub dwa po premierze. Chyba że strategia Gemini w Europie przyspieszy dystrybucję.
Historia Google ze sprzętem to seria fałszywych startów. Glass miały być rewolucją - skończyły jako ciekawostka dla geeków. Daydream VR? Zamknięte. Stadia? Martwe. Pixel Slate? Zapomniane.
Android XR może podzielić ten sam los. Albo nie. Różnica jest taka, że teraz Google stawia na AI jako priorytet - i okulary są częścią tej strategii. Gemini ma być wszędzie: w telefonie, w aucie, w domu, na Twojej twarzy.
Jeśli firma traktuje Android XR jak eksperyment - projekt zginie. Jeśli traktuje go jak platformę na następną dekadę - ma szansę.
Google nie podał konkretnej daty. Prototyp z wyświetlaczem jest w fazie testów. Jesienią 2026 wejdą do sprzedaży okulary tylko z audio, bez obrazu w soczewkach. Pełna wersja AR może pojawić się w ciągu kilku lat.
Cena nie została ujawniona. Dla porównania - Meta Ray-Ban z AI (bez wyświetlacza) kosztują około 1200 złotych, Apple Vision Pro to wydatek 8000 złotych. Android XR prawdopodobnie zmieści się gdzieś pomiędzy, w zależności od producenta.
Gemini jest dostępny w Polsce, więc technicznie okulary powinny działać. Problem to dystrybucja - Google zazwyczaj wprowadza nowy sprzęt najpierw w USA, potem w Europie Zachodniej. Polska może czekać rok lub dwa po globalnej premierze.
Glass miały prymitywny wyświetlacz i brak zaawansowanego AI. Android XR ma Gemini, który rozpoznaje obiekty, tłumaczy na żywo i dostosowuje informacje do kontekstu. Dodatkowo design robi Gentle Monster - okulary mają wyglądać normalnie, nie jak gadżet z laboratorium.
Na podstawie: TechCrunch
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar