Robotyka
Robotyka · 4 min czytania · 6 stycznia 2026

Grab kupuje chińskiego producenta robotów dostawczych

Grafika ilustrująca: Grab kupuje chińskiego producenta robotów dostawczych

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Powiązane tematy

Grab – azjatycki odpowiednik Ubera – właśnie kupił Infermove. Chińskiego producenta robotów, które dostarczają jedzenie i paczki.

Już nie. Te maszyny jeżdżą po ulicach Chin od miesięcy, obsługując zamówienia dla platform takich jak Meituan czy Ele.me. Teraz mają pojawić się w Singapurze, Malezji, Tajlandii.

Grab nie podał kwoty transakcji. Sam fakt przejęcia mówi jednak jedno: firma wierzy, że roboty zmienią ekonomię dostaw.

Czemu Grab stawia na maszyny zamiast na ludzi

Dostawy to biznes marży. Każdy dolar zaoszczędzony na kurierze to dolar zysku. A roboty – po początkowej inwestycji – kosztują grosze w utrzymaniu.

Infermove produkuje autonomiczne pojazdy dostawcze. Małe, na kółkach, wyposażone w kamery i czujniki. Poruszają się chodnikami, omijają przeszkody, zatrzymują na czerwonym świetle. Klient dostaje powiadomienie, podchodzi do robota, skanuje kod – i odbiera zamówienie.

W Chinach to już działa na skalę. Meituan – lokalny gigant dostaw – ma setki takich maszyn w kilkunastu miastach. Ele.me (należący do Alibaby) testuje podobne rozwiązania.

Grab patrzy na to i myśli: czemu nie u nas?

Co to zmienia dla regionu

Azja Południowo-Wschodnia ma swoje wyzwania. Gęsta zabudowa. Ruch uliczny. Tropikalny klimat. Ma też coś, czego brakuje Europie czy USA: otwartość na eksperymenty.

Singapur testuje autonomiczne autobusy. Tajlandia eksperymentuje z dronami dostawczymi. Malezja buduje strefy dla pojazdów bez kierowcy.

Grab ma przewagę — zna lokalne rynki, ma infrastrukturę, ma użytkowników. Teraz dostaje technologię. I może ją wdrożyć szybciej niż ktokolwiek inny.

Dla Ciebie – jeśli mieszkasz w regionie – to może oznaczać, że za rok czy dwa Twoje jedzenie przywiezie robot. Nie człowiek na skuterze.

Czy maszyny zastąpią kurierów

Pytanie za milion. Odpowiedź brzmi: nie od razu, ale częściowo – tak.

Roboty sprawdzają się w konkretnych scenariuszach. Krótkie dystanse, przewidywalne trasy, obszary o dobrej infrastrukturze. Osiedle biurowców? Idealnie. Kampus uniwersytecki? Świetnie. Gęsta dzielnica mieszkaniowa z windami i schodami? Już gorzej.

Grab pewnie zacznie od łatwych lokalizacji. Centra biznesowe, zamknięte osiedla, kampusy. Potem – jeśli technologia się sprawdzi – będzie skalować.

Kurierzy nie znikną. Część tras – te najprostsze, najbardziej powtarzalne – przejmą maszyny. To naturalne.

Technologia Infermove – co potrafią te roboty

Infermove nie ujawnia wszystkich szczegółów. Z publicznie dostępnych informacji wiemy kilka rzeczy.

Ich roboty używają AI do nawigacji. Mają kamery (czasem kilkanaście), czujniki odległości (LiDAR – technologia podobna do radaru, ale używająca światła), GPS. Algorytmy analizują otoczenie w czasie rzeczywistym i podejmują decyzje: skręcić, zatrzymać się, ominąć przeszkodę.

Maksymalna prędkość? Około 5-10 km/h. Zasięg? Kilkanaście kilometrów na jednym ładowaniu. Ładowność? Zazwyczaj do 50 kg.

Nie są szybkie. Nie są wszechstronne. Są za to tanie w eksploatacji i działają non-stop.

Co to zmienia dla rynku pracy

Trudne pytanie. I niewygodne.

Kurierzy w Azji Południowo-Wschodniej to miliony ludzi. Dla wielu to jedyne źródło dochodu. automatyzacja dostaw może ich dotknąć bezpośrednio.

Z drugiej strony: popyt na dostawy rośnie. Grab obsługuje coraz więcej zamówień. Może okazać się, że roboty przejmą część pracy, ale całkowita liczba kurierów nie spadnie – bo rynek się rozrasta.

Albo nie. Historia pokazuje, że automatyzacja zazwyczaj wygrywa. Firmy optymalizują koszty. Grab będzie musiał znaleźć balans. Albo przynajmniej – uzasadnienie.

Kiedy zobaczysz robota pod swoim domem

Grab nie podał harmonogramu. Patrząc na tempo wdrożeń w Chinach – pewnie szybciej, niż myślisz.

Infermove działa od kilku lat. Technologia jest przetestowana. Grab ma kapitał i motywację. Region jest otwarty na innowacje.

Mieszkasz w Singapurze? Możliwe, że pierwsze testy ruszą w tym roku. W innych krajach – może za rok, dwa.

Pewnie zacznie się od czegoś małego. Jeden kampus. Jedno osiedle. Potem – jeśli zadziała – lawina.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.