Musk chce 134 mld dolarów od OpenAI. Ma już 700 mld
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.
Elon Musk pozwał OpenAI o 134 miliardy dolarów. Dla porównania — to więcej niż roczny budżet Ukrainy. I robi to ktoś, kto ma w kieszeni 700 miliardów.
Absurd?
Zaraz zobaczysz, że to bardziej skomplikowane.
Musk był jednym z założycieli OpenAI w 2015. Firma startowała jako non-profit — miała rozwijać sztuczną inteligencję dla dobra ludzkości, nie dla zysku. Taki technologiczny Robin Hood.
Tylko że w 2019 OpenAI zmieniło zasady gry. Utworzyli spółkę komercyjną (OpenAI LP), która mogła przyjmować inwestycje i generować zyski. Microsoft wpompował miliardy. ChatGPT">ChatGPT stał się produktem wartym fortunę.
Musk twierdzi, że to zdrada. Że wpłacał pieniądze w startup non-profit, a ten zmienił się w maszynkę do robienia kasy — i teraz należy mu się kawałek tortu.
Duży kawałek.
Prawnicy Muska argumentują, że powinien być traktowany jak wczesny inwestor startupowy. A ci, gdy firma strzeli, dostają zwroty o wiele rzędów wielkości większe niż początkowa inwestycja.
Matematyka venture capital jest prosta: wkładasz 100 tysięcy w startup, który urasta do wyceny 10 miliardów — Twój udział może być wart dziesiątki milionów.
Musk twierdzi, że jego wkład — finansowy, wizerunkowy, strategiczny — dał OpenAI fundamenty pod dzisiejszy sukces. ChatGPT nie powstałby bez tej wczesnej pracy. Więc zwrot powinien być proporcjonalny do obecnej wartości firmy.
A OpenAI wyceniane jest obecnie na setki miliardów dolarów.
Musk ma majątek szacowany na około 700 miliardów dolarów. To więcej niż PKB większości krajów. Więcej niż roczne przychody Apple.
I ten człowiek domaga się dodatkowych 134 miliardów.
Oczywiście nie chodzi o pieniądze w sensie "potrzebuję ich do życia". Chodzi o zasadę. O to, że ktoś — w jego odczuciu — go wykiwał. Zmienił reguły w trakcie meczu.
To trochę jak gdyby miliarder walczył w sądzie o zwrot kaucji za mieszkanie. Technicznie może ma rację. Ale optyka? Fatalna.
OpenAI nie siedzi cicho. Ich kontrargument brzmi prosto: Musk odszedł z zarządu w 2018 roku, zanim firma zmieniła model. Miał szansę zostać, miał szansę wpływać na decyzje. Wybrał inaczej.
A teraz — gdy firma odniosła sukces — wraca i domaga się udziału w zyskach.
OpenAI podkreśla też, że Musk sam prowadzi konkurencyjne przedsięwzięcie AI (xAI, które stworzyło chatbota Grok). Trudno walczyć o zdradę misji non-profit, gdy samemu zarabiasz na komercyjnym AI.
To jak oskarżać byłego wspólnika o otwarcie pizzerii, gdy sam właśnie otworzyłeś sieć kebabów.
Ten proces to nie tylko drama między miliarderami. To precedens dla całej branży sztucznej inteligencji.
Pytanie brzmi: czy firma może zacząć jako non-profit, przyciągnąć talenty i kapitał obietnicą "robimy to dla ludzkości", a potem zmienić model na komercyjny i zrobić fortunę?
Jeśli sąd przyzna rację Muskowi, każdy wczesny współpracownik non-profitu będzie mógł domagać się rekompensaty, gdy organizacja zmieni kurs. To zmieni sposób, w jaki startupowe non-profity działają.
Jeśli wygra OpenAI — będzie to sygnał, że zmiana modelu biznesowego to legalna strategia, a wczesni założyciele, którzy odeszli, nie mają prawa do udziału w późniejszych sukcesach.
Stawka jest wysoka. I nie chodzi tylko o pieniądze.
Sprawa dopiero nabiera rozpędu. Prawnicy będą grzebać w mailach, umowach, wewnętrznych dokumentach OpenAI z lat 2015-2019. Będą przesłuchiwać świadków. Będą walczyć o każdy szczegół.
Proces może trwać lata. I kosztować dziesiątki milionów dolarów w samych opłatach prawnych.
Dla Muska to walka o zasady. Dla OpenAI — o prawo do prowadzenia biznesu bez ciągłego oglądania się na przeszłość.
A dla reszty świata? Fascynujący spektakl, w którym najbogatsi ludzie planety walczą o sumy, które większość z nas nie zarobiłaby w tysiącu żywotów.
I przy okazji — definiują przyszłość branży, która za kilka lat może być warta biliony.
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar