OpenAI buduje farmy serwerów. Stargate to początek
Źródło: Link
Źródło: Link
90 minut praktyki na żywo. Pokazuję krok po kroku, jak zacząć z AI bez kodowania.
OpenAI i SoftBank właśnie ogłosiły partnerstwo z SB Energy. Budują centra danych o mocy 1,2 gigawata. Tyle energii zużywa całe miasto – tylko po to, by trenować AI.
dzielnicę Warszawy, która pobiera prąd wyłącznie po to, żeby serwery mogły uczyć ChatGPT nowych sztuczek. I to tylko jeden obiekt.
Pierwsza farma serwerów powstanie w Teksasie. Moc: 1,2 gigawata. Dla porównania – przeciętna elektrownia wiatrowa w Polsce ma około 3-5 megawatów. Tutaj mówimy o tysiącu razy więcej.
To część inicjatywy Stargate – projektu, który ma dostarczyć infrastrukturę dla kolejnych generacji modeli AI. OpenAI nie mówi wprost, ile takich obiektów planuje. Ale skala inwestycji SoftBanku? Sugeruje, że to nie jednorazowy eksperyment.
SB Energy – firma energetyczna z grupy SoftBank – zajmie się nie tylko dostarczeniem prądu, ale całą infrastrukturą energetyczną. I to kluczowe. Bo problem z AI nie polega tylko na tym, że potrzebuje mocy obliczeniowej.
Problem polega na tym, że potrzebuje jej non stop.
Trenowanie modelu takiego jak GPT-5 to nie uruchomienie programu na laptopie. To setki tysięcy procesorów pracujących jednocześnie przez tygodnie. Każdy pobiera prąd. Każdy się grzeje. Każdy wymaga chłodzenia.
I tu zaczyna się prawdziwy problem.
Chłodzenie centrów danych to osobna historia. Serwery generują tyle ciepła, że bez klimatyzacji stopią się w ciągu godzin. A klimatyzacja? Kolejne megawaty energii.
Dlatego OpenAI nie może po prostu wynająć serwerów w chmurze. Potrzebuje dedykowanych obiektów, zaprojektowanych od podstaw pod AI. Z własnym źródłem energii. Z systemami chłodzenia na miarę elektrowni.
Na pierwszy rzut oka – nic. ChatGPT działa tak samo, niezależnie od tego, czy serwery stoją w Teksasie czy w Oregonie.
Ale.
Ta inwestycja mówi jedno: OpenAI przygotowuje się na modele, które będą wymagały jeszcze więcej mocy. GPT-5? GPT-6? Nikt oficjalnie nie potwierdza, ale skala projektu Stargate sugeruje, że kolejne wersje będą rzędy wielkości bardziej zasobożerne.
To może oznaczać możliwości, których dziś nie mamy. Modele rozumiejące kontekst nie z kilku stron tekstu, ale z całych bibliotek. Analizujące nie pojedyncze zdjęcia, ale godziny wideo w czasie rzeczywistym. Prowadzące wielowątkowe rozmowy przez dni, pamiętające każdy szczegół.
Rok temu tak samo brzmiało to, co ChatGPT robi dziś.
SoftBank to nie przypadkowy partner. Masayoshi Son – szef grupy – od lat powtarza, że AI to największa rewolucja technologiczna w historii ludzkości. I stawia na to realne pieniądze.
Vision Fund – fundusz inwestycyjny SoftBanku – wpompował miliardy w firmy AI. Część upadła. Część rozkwitła. Son nie zmienia kursu.
Teraz SoftBank nie tylko inwestuje w OpenAI. Buduje dla nich infrastrukturę energetyczną. To inna skala zaangażowania. To sygnał, że Son wierzy – OpenAI wygra wyścig AI. I chce mieć w tym swój udział.
OpenAI i SoftBank nie mówią o jednym budynku. Mówią o "campusach" – całych kompleksach centrów danych.
Multi-gigawatt oznacza, że jeden taki kompleks może pobierać kilka gigawatów energii. Dla porównania – cała Polska zużywa około 25 gigawatów w szczycie zapotrzebowania. Jeden campus AI może zużywać 5-10% tego, co cały kraj.
To już nie jest technologia. To infrastruktura na miarę przemysłu ciężkiego.
I tu pojawia się pytanie: skąd ta energia? SB Energy specjalizuje się w odnawialnych źródłach – głównie solarnych. Teksas to dobry wybór – dużo słońca, dużo miejsca, relatywnie tanie grunty.
Nawet z panelami słonecznymi zapotrzebowanie jest ogromne. Dlatego OpenAI pewnie będzie korzystać też z sieci energetycznej. A to rodzi pytania o ślad węglowy, o wpływ na lokalne społeczności, o koszty energii dla zwykłych ludzi.
Zależy, kogo pytasz.
Z jednej strony – postęp w AI może przynieść przełomy w medycynie, edukacji, nauce. Modele, które dziś wydają się science fiction, za kilka lat mogą diagnozować choroby lepiej niż lekarze, uczyć dzieci lepiej niż nauczyciele, rozwiązywać problemy, które dziś wydają się nierozwiązywalne.
Z drugiej – koszt środowiskowy jest realny. Gigawaty energii to tony CO2, nawet jeśli część pochodzi z odnawialnych źródeł. A korzyści? Na razie głównie dla firm technologicznych i ich akcjonariuszy.
OpenAI twierdzi, że AI pomoże rozwiązać kryzys klimatyczny. Krytycy odpowiadają, że AI sam ten kryzys pogłębia.
Prawda – jak zwykle – leży gdzieś pośrodku.
Obiekt w Teksasie to dopiero początek. OpenAI i SoftBank planują kolejne campusy – choć nie podają konkretnych lokalizacji ani dat.
Trend jest jasny: AI wymaga coraz więcej mocy. I firmy takie jak OpenAI są gotowe zainwestować miliardy, by tę moc zapewnić.
Dla Ciebie – użytkownika ChatGPT – oznacza to jedno. Modele będą coraz potężniejsze. Szybsze. Bardziej precyzyjne. Będą rozumiały więcej, pamiętały więcej, potrafiły więcej.
Pytanie brzmi: czy jesteśmy gotowi na świat, w którym AI ma taką moc?
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar