Modele AI
Modele AI · 4 min czytania · 31 stycznia 2026

OpenAI wycofuje GPT-4o. Znowu. Użytkownicy wściekli

OpenAI wycofuje GPT-4o. Znowu. Użytkownicy wściekli

Źródło: Link

Kurs AI Evolution — od zera do eksperta

118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.

Zacznij od zera →

Powiązane tematy

OpenAI właśnie ogłosiło, że wycofuje GPT-5. Po raz drugi w ciągu kilku miesięcy. Dla użytkowników darmowej wersji ChatGPT to nie ma większego znaczenia. Ale część płacących klientów? Już teraz wyraża frustrację.

Problem w tym, że GPT-5 — model, który niedawno był flagowym produktem — schodzi ze sceny szybciej, niż wielu się spodziewało. I nie wszyscy są z tego zadowoleni.

Co właściwie dzieje się z GPT-5?

GPT-5 to model językowy (czyli "mózg" ChatGPT), który OpenAI wypuściło w maju 2025 roku. Miał być szybszy i tańszy od poprzednika — GPT-4 Turbo. I faktycznie był. Przez kilka miesięcy stanowił podstawę większości interakcji w ChatGPT.

Teraz OpenAI oficjalnie komunikuje, że GPT-5 zostanie wycofany. Zastąpi go nowszy model — GPT-5 mini lub bezpośrednio GPT-5.5 (zależnie od planu subskrypcji). Dla osób korzystających z darmowej wersji ChatGPT zmiana będzie niezauważalna — system automatycznie przełączy się na nowszy wariant.

Dla części użytkowników API (czyli programistów i firm, które integrują ChatGPT ze swoimi aplikacjami) to jednak spory problem. Muszą dostosować swoje systemy. W określonym czasie.

Dlaczego użytkownicy są wściekli?

Frustracja nie bierze się znikąd. To już drugi raz, gdy OpenAI wycofuje model w stosunkowo krótkim czasie. Wcześniej podobny los spotkał GPT-3.5 Turbo — model, który przez długi czas był podstawą darmowego ChatGPT.

Część użytkowników zauważa, że GPT-5 miał swoje unikalne cechy. Pewien styl odpowiedzi. Konkretny sposób rozumowania. I choć nowsze modele są teoretycznie lepsze, nie zawsze "lepszy" oznacza "bardziej odpowiedni dla mojego zastosowania".

Jeden z komentarzy na Reddit podsumowuje to dosadnie: "Właśnie dopasowałem cały workflow pod 4o. Teraz muszę wszystko przerobić. Znowu."

To jak gdyby Twoja ulubiona kawiarnia nagle zmieniła dostawcę kawy. Może nowa jest obiektywnie lepsza — ale Ty przyzwyczaiłeś się do tej starej. I nikt Cię nie zapytał, czy chcesz zmiany.

Co to znaczy dla zwykłych użytkowników ChatGPT?

Jeśli korzystasz z ChatGPT przez przeglądarkę lub aplikację mobilną — prawdopodobnie nic. System automatycznie przełączy Cię na nowszy model. Możesz nawet nie zauważyć różnicy.

GPT-5 mini (następca GPT-5) jest szybszy i tańszy w działaniu. Dla OpenAI to oszczędność kosztów. Dla Ciebie — potencjalnie szybsze odpowiedzi. W teorii win-win.

Są jednak niuanse. Niektórzy użytkownicy zauważają, że nowsze, "lżejsze" modele czasami gorzej radzą sobie ze złożonymi zapytaniami. Szczególnie w językach innych niż angielski. I tutaj pojawia się pytanie: czy szybciej zawsze znaczy lepiej?

A co z użytkownikami API?

Tu sytuacja jest bardziej skomplikowana. API to sposób, w jaki programy "rozmawiają" z ChatGPT. Firmy i programiści używają go do budowania własnych aplikacji — chatbotów, asystentów, narzędzi do analizy tekstu.

Kiedy OpenAI wycofuje model, użytkownicy API muszą zaktualizować swój kod. Przetestować, czy wszystko działa. Upewnić się, że nowy model daje podobne (lub lepsze) wyniki. To kosztuje czas. I pieniądze.

OpenAI zazwyczaj daje kilka miesięcy na przejście. Dla małych firm czy niezależnych deweloperów to wciąż spore obciążenie. Szczególnie jeśli dzieje się to regularnie.

Czy to początek szerszego trendu?

OpenAI nie jest jedyną firmą, która regularnie wycofuje stare modele. Google robi to samo z Gemini. Anthropic z Claude. To naturalna część cyklu rozwoju AI.

Problem w tym, że tempo zmian przyspiesza. Modele, które rok temu były "najnowsze", dziś są już przestarzałe. I firmy muszą za tym nadążać.

Dla użytkowników końcowych to zazwyczaj dobra wiadomość — dostają lepsze narzędzia. Dla tych, którzy budują na tych narzędziach swoje biznesy? To coraz większe wyzwanie.

Jeden z deweloperów na forum The Register podsumował to tak: "Budowanie na API OpenAI to jak budowanie domu na ruchomych piaskach. Nigdy nie wiesz, kiedy grunt pode Tobą się zmieni."

Co dalej?

OpenAI nie zwalnia tempa. GPT-4.5 już jest w fazie testów. GPT-5 — podobno — gdzieś na horyzoncie. Każdy kolejny model ma być szybszy, mądrzejszy, bardziej wszechstronny.

Pojawia się jednak pytanie o stabilność. Czy firmy będą chciały inwestować w technologię, która zmienia się co kilka miesięcy? Czy nie pojawi się popyt na "długoterminowe" wersje modeli — może mniej zaawansowane, ale gwarantowane na dłużej?

Na razie OpenAI stawia na innowację. Szybki rozwój. Ciągłe ulepszenia. Zobaczymy, czy rynek to kupi — albo czy zacznie szukać bardziej przewidywalnych alternatyw.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.