Regulacje
Regulacje · 5 min czytania · 17 lutego 2026

Polskie firmy w końcu płacą za bezpieczeństwo AI. Nie tylko gadają

Grafika ilustrująca: Polskie firmy w końcu płacą za bezpieczeństwo AI. Nie tylko gadają

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Powiązane tematy

W skrócie:
  • 60% polskich firm inwestuje w zabezpieczenia AI (nie tylko planuje, ale płaci)
  • Główne zagrożenia: wycieki danych przez AI, ataki na modele, deepfake'i i dezinformacja
  • Firmy szkolą pracowników (70%), wdrażają polityki bezpieczeństwa (65%) i testują modele (60%)
  • Problem: brak standardów i regulacji - każdy radzi sobie jak umie

Kolega z działu IT zapytał mnie wczoraj, czy nasza firma ma jakąkolwiek politykę bezpieczeństwa dla ChatGPT">ChatGPT. Nie wiedział, że połowa zespołu marketingu wrzuca tam już dane klientów "bo przecież to tylko do testów". Znam to.

Dobra wiadomość: polskie firmy w końcu przestały tylko gadać o bezpieczeństwie AI i zaczęły płacić. Badanie EY "Jak polskie firmy wdrażają AI" z ostatniego kwartału 2025 roku pokazuje, że 60% przedsiębiorstw realnie inwestuje w zabezpieczenia. To nie są już tylko slajdy na prezentacji dla zarządu. To konkretne budżety, szkolenia i procedury.

Działy IT w polskich firmach dostają w końcu budżety na zabezpieczanie AI

Czego firmy boją się najbardziej (i słusznie)

Ranking zagrożeń wygląda jak lista lęków każdego CTO, który próbował zasnąć po przeczytaniu raportu o wyciekach danych:

  • Wycieki wrażliwych danych - 75% firm wskazuje to jako główny problem. Pracownik wkleja fragment umowy do ChatGPT, żeby "poprawił styl". Model zapamiętuje. Ktoś inny dostaje fragment Twojej umowy w odpowiedzi. Proste.
  • Ataki na modele AI - 68% obawia się manipulacji algorytmami. Microsoft pokazał niedawno, jak łatwo złamać zabezpieczenia AI jednym promptem.
  • Deepfake'i i dezinformacja - 62% firm wie, że szef może "zadzwonić" do księgowej i poprosić o przelew. Tylko że to nie będzie szef.
  • Brak kontroli nad danymi treningowymi - 58% nie ma pojęcia, na czym dokładnie trenowano modele, których używają.

Te liczby nie są abstrakcją. To konkretne scenariusze, które działy bezpieczeństwa muszą teraz obsługiwać - obok wszystkich "tradycyjnych" zagrożeń cybernetycznych.

Co firmy robią konkretnie (poza martwieniem się)

Szkolenia i polityki - fundament, nie ozdoba

70% firm szkoli pracowników z bezpiecznego używania AI. To To przypomina nudny obowiązek. Sprawdź jednak: czy Ty wiesz, że nie powinieneś wklejać do ChatGPT danych klientów? A Twoja koleżanka z marketingu? A praktykant, który dostał dostęp do CRM-a w zeszłym tygodniu?

65% przedsiębiorstw wdrożyło polityki bezpieczeństwa AI. Mają spisane zasady, kto może używać jakich narzędzi i do czego. Nie "prosimy o rozsądek", ale "jeśli użyjesz publicznego modelu do danych klientów, mamy problem".

Szkolenia z bezpieczeństwa AI przestały być opcjonalne - stały się standardem

Testy i audyty - zanim coś wybuchnie

60% firm testuje modele AI pod kątem bezpieczeństwa przed wdrożeniem. To jak test penetracyjny, tylko że sprawdzasz, czy model nie wygada za dużo, nie da się zmanipulować promptem, nie generuje treści, które narazą firmę na pozew.

55% przeprowadza regularne audyty systemów AI. Nie tylko "wdrożyliśmy i zapomnieliśmy", ale "co miesiąc sprawdzamy, czy wszystko działa tak, jak powinno".

Problem: każdy radzi sobie jak umie

Największy ból? Brak standardów. Nawet giganci jak Apple i Google dopiero uczą się, jak zabezpieczać AI na poziomie systemowym. W Polsce każda firma wymyśla swoje procedury od zera.

To oznacza, że:

  • Nie ma sprawdzonych frameworków bezpieczeństwa AI (są propozycje, ale żaden nie jest standardem)
  • regulacje gonią technologię - rządy wydają miliardy, ale wciąż nie wiedzą, jak to uregulować
  • Firmy uczą się na własnych błędach (albo na błędach konkurencji, jeśli mają szczęście)

Badanie EY pokazuje też, że firmy widzą potrzebę współpracy z regulatorami i ekspertami zewnętrznymi. Przyznają wprost: "sami nie damy rady, potrzebujemy pomocy".

Zabezpieczanie AI to wyzwanie systemowe - żadna firma nie rozwiąże tego sama

Co możesz zrobić dzisiaj (bez czekania na regulacje)

Jeśli pracujesz w firmie, która używa AI - a prawdopodobnie używa, nawet jeśli oficjalnie "nie wdrożyła" - zrób jedną rzecz:

Zapytaj swojego szefa IT, czy macie politykę bezpieczeństwa AI. Nie "czy myśleliście o tym", ale "czy mamy spisane zasady, które wszyscy znają".

Jeśli odpowiedź brzmi "nie" albo "planujemy" - to jest Twój sygnał, że firma jest w 40% tych, które wciąż tylko mówią. I że warto to zmienić, zanim ktoś wklei do ChatGPT coś, czego nie powinien.

Jeśli jesteś w dziale IT lub bezpieczeństwa:

  • Zrób audyt narzędzi AI, których używają pracownicy (oficjalnie i nieoficjalnie)
  • Stwórz prostą checklistę: co można, czego nie można wklejać do publicznych modeli
  • Zorganizuj 30-minutowe szkolenie dla zespołów, które używają AI najczęściej (marketing, sprzedaż, obsługa klienta)

To nie są wielkie projekty. To konkretne kroki, które możesz zrobić w tym tygodniu. Badanie EY pokazuje, że 60% firm już to robi - wiedzą, że warto.

Reszta? Pewnie dowie się, dlaczego warto, gdy będzie za późno. Nie bądź w tej grupie.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od 18 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.