Modele AI
Modele AI · 4 min czytania · 3 stycznia 2026

Rodzice nazwali dziecko według ChatGPT. Burza w sieci

Rodzice nazwali dziecko według ChatGPT. Burza w sieci

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Powiązane tematy

Para z USA poprosiła ChatGPT">ChatGPT o pomoc w wyborze imienia dla dziecka. AI zaproponowało Hudson Oakley Winkler.

Posłuchali.

I wtedy zaczęło się.

Jak doszło do tego

Kalifornijska para – on programista, ona graficzka – przez miesiące nie mogła się dogadać. Listy imion rosły, kłótnie też.

W końcu on wpisał do ChatGPT: "Potrzebujemy imienia dla chłopca. Coś nowoczesnego, ale nie dziwacznego. Dobrze brzmiącego z nazwiskiem Winkler. Musi pasować do rodzeństwa – starsze dzieci to Emma i Noah."

ChatGPT (GPT-4o, najnowsza wersja) przeanalizował wzorce popularnych imion w USA, sprawdził harmonię z nazwiskiem i wyrzucił trzy propozycje. Hudson Oakley wygrało.

Rodzice opublikowali całą historię na TikToku. Film obejrzało 8 milionów osób w 48 godzin.

Dlaczego internet wybuchł

Komentarze podzieliły się na trzy obozy.

Obóz pierwszy: "To genialne"
Ludzie chwalili pragmatyzm. "W końcu ktoś wykorzystał AI do czegoś sensownego." "Lepsze niż pół roku kłótni." "AI ma więcej dystansu niż zestresowani rodzice."

Obóz drugi: "To przerażające"
Krytyka była ostra. "Dziecko nie jest produktem do wygenerowania." "Co dalej — AI wybierze szkołę i zawód?" "Najsmutniejszy objaw naszych czasów."

Obóz trzeci: "A co w tym złego?"
Najspokojniejsza grupa zauważała: rodzice i tak podjęli ostateczną decyzję. ChatGPT był narzędziem. Jak książka z imionami czy opinia babci.

Czy AI nadaje się do takich wyborów

Hudson Oakley brzmi całkiem normalnie. Nie ma tu "X Æ A-12" — tak, to prawdziwe imię dziecka Elona Muska.

ChatGPT nie wymyślił niczego z kosmosu. Przeanalizował dane — miliony imion z ostatnich lat — i znalazł wzorzec. Hudson jest w top 50 imion męskich w USA od 2015 roku. Oakley rośnie w popularności jako drugie imię od 2018.

Innymi słowy: AI zaproponowało coś, co i tak wybierają tysiące rodzin rocznie.

Tylko szybciej. I bez emocji.

Problem? Dla niektórych to właśnie ten brak emocji jest problemem.

Co mówią psychologowie

Dr Sarah Chen z Stanford, specjalistka od psychologii rodzicielstwa, skomentowała sprawę dla "The Guardian": "Imię to pierwszy akt tożsamości. Pytanie brzmi: czy dziecko za 20 lat będzie dumne, że jego imię wybrał algorytm?"

Z drugiej strony — dr Michael Torres, psycholog z UCLA, zauważa coś innego: "Rodzice zawsze korzystali z zewnętrznych źródeł. Książki, strony internetowe, porady rodziny. ChatGPT to po prostu kolejne narzędzie. Decyzję i tak podejmują ludzie."

I tu jest sedno.

ChatGPT nie wybrał imienia. Zaproponował opcje. Rodzice mogli powiedzieć "nie".

Nie powiedzieli.

Trend czy pojedynczy przypadek

To nie pierwsze takie zdarzenie. Od początku 2025 roku — kiedy ChatGPT przekroczył 200 milionów aktywnych użytkowników tygodniowo — pojawiło się kilkanaście podobnych historii.

Rodzice pytają AI o:

  • Imiona dla dzieci
  • Nazwy dla firm
  • Pomysły na tatuaże
  • Teksty przemówień ślubnych
  • Listy zakupów na baby shower

Większość robi to po cichu.

Ta para się pochwaliła.

Reddit eksplodował. Wątek "AITA for naming my kid with ChatGPT" — z angielskiego: "Czy jestem dupkiem, że nazwałem dziecko za pomocą ChatGPT" — zebrał 12 tysięcy komentarzy w ciągu doby.

Gdzie przebiega granica

Pytanie nie brzmi "czy można". Pytanie brzmi "czy powinno się".

ChatGPT może doradzić w wyborze imienia. Może napisać przemówienie. Może zaplanować menu weselne.

Ale czy powinien?

Odpowiedź zależy od tego, jak patrzysz na technologię. Albo widzisz ją jako narzędzie — młotek, który przyspiesza pracę. Albo jako intruza — coś, co wchodzi w przestrzeń zarezerwowaną dla ludzi.

Dla rodziców Hudsona to był młotek.

Dla krytyków — intruz.

Co na to sam Hudson

Ma 3 tygodnie. Na razie nie ma zdania.

Za 20 lat może być dumny. Może być wściekły. Może wzruszyć ramionami i powiedzieć: "No i co z tego?"

Jedno jest pewne: będzie miał ciekawą historię na imprezy.

Bez morału

Hudson Oakley Winkler to pierwsze głośne dziecko nazwane — współnazwane? — przez AI. Nie będzie ostatnie.

technologia wchodzi w coraz bardziej intymne obszary życia. Nie zatrzyma się na imionach. Już teraz AI pomaga wybierać partnerów — algorytmy randkowe. Karierę — testy predykcyjne. Miejsce zamieszkania — analizy rynku nieruchomości.

Pytanie nie brzmi "czy to dobrze".

Pytanie brzmi: jak bardzo chcemy, żeby algorytmy współdecydowały o naszym życiu?

Dla jednych Hudson to symbol postępu. Dla innych — ostrzeżenie.

A dla rodziców.

Po prostu imię, które im się podobało.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.