Rodzice nazwali dziecko według ChatGPT. Burza w sieci
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.
Para z USA poprosiła ChatGPT">ChatGPT o pomoc w wyborze imienia dla dziecka. AI zaproponowało Hudson Oakley Winkler.
Posłuchali.
I wtedy zaczęło się.
Kalifornijska para – on programista, ona graficzka – przez miesiące nie mogła się dogadać. Listy imion rosły, kłótnie też.
W końcu on wpisał do ChatGPT: "Potrzebujemy imienia dla chłopca. Coś nowoczesnego, ale nie dziwacznego. Dobrze brzmiącego z nazwiskiem Winkler. Musi pasować do rodzeństwa – starsze dzieci to Emma i Noah."
ChatGPT (GPT-5, najnowsza wersja) przeanalizował wzorce popularnych imion w USA, sprawdził harmonię z nazwiskiem i wyrzucił trzy propozycje. Hudson Oakley wygrało.
Rodzice opublikowali całą historię na TikToku. Film obejrzało 8 milionów osób w 48 godzin.
Komentarze podzieliły się na trzy obozy.
Obóz pierwszy: "To genialne"
Ludzie chwalili pragmatyzm. "W końcu ktoś wykorzystał AI do czegoś sensownego." "Lepsze niż pół roku kłótni." "AI ma więcej dystansu niż zestresowani rodzice."
Obóz drugi: "To przerażające"
Krytyka była ostra. "Dziecko nie jest produktem do wygenerowania." "Co dalej — AI wybierze szkołę i zawód?" "Najsmutniejszy objaw naszych czasów."
Obóz trzeci: "A co w tym złego?"
Najspokojniejsza grupa zauważała: rodzice i tak podjęli ostateczną decyzję. ChatGPT był narzędziem. Jak książka z imionami czy opinia babci.
Hudson Oakley brzmi całkiem normalnie. Nie ma tu "X Æ A-12" — tak, to prawdziwe imię dziecka Elona Muska.
ChatGPT nie wymyślił niczego z kosmosu. Przeanalizował dane — miliony imion z ostatnich lat — i znalazł wzorzec. Hudson jest w top 50 imion męskich w USA od 2015 roku. Oakley rośnie w popularności jako drugie imię od 2018.
Innymi słowy: AI zaproponowało coś, co i tak wybierają tysiące rodzin rocznie.
Tylko szybciej. I bez emocji.
Problem? Dla niektórych to właśnie ten brak emocji jest problemem.
Dr Sarah Chen z Stanford, specjalistka od psychologii rodzicielstwa, skomentowała sprawę dla "The Guardian": "Imię to pierwszy akt tożsamości. Pytanie brzmi: czy dziecko za 20 lat będzie dumne, że jego imię wybrał algorytm?"
Z drugiej strony — dr Michael Torres, psycholog z UCLA, zauważa coś innego: "Rodzice zawsze korzystali z zewnętrznych źródeł. Książki, strony internetowe, porady rodziny. ChatGPT to po prostu kolejne narzędzie. Decyzję i tak podejmują ludzie."
I tu jest sedno.
ChatGPT nie wybrał imienia. Zaproponował opcje. Rodzice mogli powiedzieć "nie".
Nie powiedzieli.
To nie pierwsze takie zdarzenie. Od początku 2025 roku — kiedy ChatGPT przekroczył 200 milionów aktywnych użytkowników tygodniowo — pojawiło się kilkanaście podobnych historii.
Rodzice pytają AI o:
Większość robi to po cichu.
Ta para się pochwaliła.
Reddit eksplodował. Wątek "AITA for naming my kid with ChatGPT" — z angielskiego: "Czy jestem dupkiem, że nazwałem dziecko za pomocą ChatGPT" — zebrał 12 tysięcy komentarzy w ciągu doby.
Pytanie nie brzmi "czy można". Pytanie brzmi "czy powinno się".
ChatGPT może doradzić w wyborze imienia. Może napisać przemówienie. Może zaplanować menu weselne.
Ale czy powinien?
Odpowiedź zależy od tego, jak patrzysz na technologię. Albo widzisz ją jako narzędzie — młotek, który przyspiesza pracę. Albo jako intruza — coś, co wchodzi w przestrzeń zarezerwowaną dla ludzi.
Dla rodziców Hudsona to był młotek.
Dla krytyków — intruz.
Ma 3 tygodnie. Na razie nie ma zdania.
Za 20 lat może być dumny. Może być wściekły. Może wzruszyć ramionami i powiedzieć: "No i co z tego?"
Jedno jest pewne: będzie miał ciekawą historię na imprezy.
Hudson Oakley Winkler to pierwsze głośne dziecko nazwane — współnazwane? — przez AI. Nie będzie ostatnie.
technologia wchodzi w coraz bardziej intymne obszary życia. Nie zatrzyma się na imionach. Już teraz AI pomaga wybierać partnerów — algorytmy randkowe. Karierę — testy predykcyjne. Miejsce zamieszkania — analizy rynku nieruchomości.
Pytanie nie brzmi "czy to dobrze".
Pytanie brzmi: jak bardzo chcemy, żeby algorytmy współdecydowały o naszym życiu?
Dla jednych Hudson to symbol postępu. Dla innych — ostrzeżenie.
A dla rodziców.
Po prostu imię, które im się podobało.
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar