Runlayer zgarnia $11M na zabezpieczenie agentów AI w firmach
Źródło: Link
Źródło: Link
Gdy każdy pracownik korzysta z agentów AI, ktoś musi pilnować, żeby te cyfrowe pomocniki nie wyciekły z wrażliwymi danymi. Andrew Berman, seryjny założyciel z trzema startupami na koncie, właśnie wystartował z Runlayer – platformą, która ma rozwiązać ten problem zanim stanie się koszmarem działów IT.
Startup od razu wszedł na scenę z rundą seed wartą $11 milionów. Pieniądze przyszły od Keith Rabois z Khosla Ventures i funduszu Felicis. Runlayer ma już na pokładzie 8 klientów ze statusem jednorożca, którzy testują rozwiązanie (choć nazwy pozostają tajemnicą).
Firmy masowo wdrażają agentów AI do codziennej pracy. Problem? Te agenci mają dostęp do firmowych danych, łączą się z różnymi systemami i działają częściowo autonomicznie. Tradycyjne narzędzia bezpieczeństwa nie zostały stworzone z myślą o takim scenariuszu.
Runlayer działa w oparciu o protokół MCP (Model Context Protocol) – otwarty standard stworzony przez Anthropic do komunikacji między agentami AI a źródłami danych. Zamiast blokować agentów, platforma monitoruje ich działania w czasie rzeczywistym i interweniuje, gdy coś idzie nie tak.
Platforma siedzi między agentami AI a firmowymi systemami, analizując każde zapytanie i odpowiedź. Gdy agent próbuje wysłać wrażliwe dane mailem albo skopiować je do zewnętrznego narzędzia, Runlayer może zablokować akcję lub wymagać dodatkowej autoryzacji.
System działa na zasadzie polityk bezpieczeństwa definiowanych przez dział IT. Możesz ustawić, że agent nie może wysyłać danych finansowych poza firmę, ale jednocześnie pozwolić mu na swobodne przetwarzanie dokumentów marketingowych. Wszystko logowane i audytowalne.
Runlayer łączy się z platformami, których firmy już używają – Slack, Microsoft Teams, CRM-y, bazy danych. Dzięki MCP nie trzeba budować osobnych integracji dla każdego agenta AI. Jeden protokół, jedna warstwa bezpieczeństwa dla wszystkich.
Andrew Berman to nie debiutant. Jego poprzednie startupy kończyły się sukcesem, a teraz stawia na segment enterprise security – jeden z najbardziej dochodowych w świecie B2B. Fakt, że 8 jednorożców testuje Runlayer jeszcze przed oficjalnym startem, mówi sporo o skali problemu.
Keith Rabois, znany z inwestycji w Stripe, Airbnb czy DoorDash, rzadko stawia na zupełnie nowe kategorie produktów. Jego zaangażowanie sugeruje, że zabezpieczanie agentów AI może być następną dużą kategorią w cyberbezpieczeństwie.
Jeśli Twoja firma eksperymentuje z agentami AI (a prawdopodobnie eksperymentuje), prędzej czy później padnie pytanie o bezpieczeństwo. Runlayer pokazuje, że rynek już tworzy dedykowane rozwiązania – nie musisz budować wszystkiego od zera.
Dla działów IT to sygnał, że agenci AI wymagają nowego podejścia do security. Stare metody typu firewall i VPN nie wystarczą, gdy masz do czynienia z autonomicznymi systemami podejmującymi decyzje w milisekundach.
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar