Sam Altman chciał kupić firmę rakietową. Co planował szef OpenAI?
Źródło: Link
Źródło: Link
Sam Altman prowadził rozmowy o przejęciu firmy rakietowej.
Informacja wyciekła z wewnętrznych dokumentów OpenAI. Szef jednej z najpotężniejszych firm AI na świecie chciał wejść w branżę kosmiczną. Dlaczego? I co to mówi o jego wizji przyszłości?
Altman nie działał impulsywnie. Negocjacje były poważne, choć ostatecznie do transakcji nie doszło. Szczegóły pozostają tajemnicą – nie wiemy, która firma była na celowniku ani dlaczego rozmowy upadły.
Sam fakt jest fascynujący.
CEO firmy, która stworzyła ChatGPT (czyli narzędzie do rozmowy z AI, które zna już pół świata), interesuje się rakietami. To jakby szef Ubera nagle chciał kupić farmę. Dziwne? Może. Ale w przypadku Altmana ma to sens.
Altman od lat mówi o jednym: AGI. To skrót od Artificial General Intelligence – sztucznej inteligencji ogólnej. Nie chodzi o narzędzie do pisania emaili czy generowania obrazków. Chodzi o system, który myśli jak człowiek. Może uczyć się wszystkiego. Rozwiązywać problemy, których jeszcze nie znamy.
I tu wchodzą rakiety.
Jeśli wierzysz, że stworzysz superinteligencję, potrzebujesz infrastruktury na miarę. Energii. Zasobów. Może nawet dostępu do kosmosu. Elon Musk łączy SpaceX z wizją kolonizacji Marsa. Altman myśli podobnie — tylko jego narzędziem jest AI.
To nie jedyny nietypowy ruch w karierze Altmana. Facet inwestował w fuzję jądrową (Helion Energy – startup, który próbuje stworzyć niemal darmową, czystą energię). Wspierał badania nad wydłużaniem życia. Finansował projekty z zakresu biotech.
Wzorzec? Jasny.
Altman stawia na technologie, które brzmią jak science fiction. Ma na to pieniądze – oraz kontakty. OpenAI wyceniane jest na dziesiątki miliardów dolarów. Microsoft zainwestował w firmę ponad 13 miliardów. To daje pole manewru.
Dla Ciebie to oznacza jedno: człowiek, który kształtuje AI używane przez miliony ludzi, patrzy daleko w przyszłość. I nie ogranicza się do oprogramowania.
A skoro mówimy o OpenAI – pojawił się kolejny wyciek. Tym razem z plików aplikacji ChatGPT na Androida.
W kodzie znaleziono fragmenty sugerujące, że OpenAI testuje reklamy. Nie są jeszcze aktywne, ale infrastruktura istnieje. Pliki zawierają odniesienia do "ad units" (jednostek reklamowych) i systemów wyświetlania sponsorowanych treści.
Tak działają Google, Facebook, YouTube. Darmowy produkt (lub tani abonament) + reklamy = model biznesowy.
OpenAI oficjalnie nic nie potwierdza. Kod nie kłamie. Jeśli firma chce skalować ChatGPT do miliarda użytkowników, potrzebuje przychodów. Abonament Plus (20 dolarów miesięcznie) to za mało. Reklamy mogą być odpowiedzią.
pytasz ChatGPT o najlepszy laptop do pracy. System odpowiada – i przy okazji pokazuje link sponsorowany przez producenta. Albo wyszukujesz przepis na ciasto, a AI sugeruje konkretną markę mąki.
Subtelne? Może. Irytujące? Zależy od wykonania.
Google robi to od lat w wyszukiwarce. Nikt się nie dziwi, że pierwsze wyniki to "reklama". ChatGPT mógłby działać podobnie – z tym że rozmowa z AI wydaje się bardziej osobista. Granica między pomocą a manipulacją może być cienka.
Pytanie brzmi: czy jesteś gotowy na AI, które nie tylko odpowiada, ale też sprzedaje?
Rakiety i reklamy. Dwa skrajne tematy. A jednak pasują do siebie.
Altman buduje imperium. OpenAI to nie tylko ChatGPT. To DALL-E (generator obrazów), Whisper (rozpoznawanie mowy), Codex (AI dla programistów). I teraz – może – reklamy jako źródło gotówki. Plus wizje kosmiczne jako długoterminowy cel.
Firma myśli w dwóch osiach czasu jednocześnie. Krótkoterminowo: jak zarobić na AI już dziś? Długoterminowo: jak przygotować się na świat z AGI.
To właśnie robi różnicę między startupem a graczem, który zmienia reguły gry.
Jeśli używasz ChatGPT w pracy – spodziewaj się zmian. Reklamy mogą pojawić się w darmowej wersji. Może w płatnej też, choć bardziej dyskretnie. To cena za dostęp do narzędzia, które jeszcze rok temu nie istniało.
Jeśli śledzisz rozwój AI – obserwuj Altmana. Facet nie gra małych stawek. Rakiety, fuzja jądrowa, AGI – to nie fanaberie miliardera. To elementy układanki, której pełnego obrazu jeszcze nie widzimy.
Jedno jest pewne: nudy nie będzie.
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar