Snapchat udostępnia AI Lens z własnymi promptami za darmo
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.
Snapchat właśnie zdemokratyzował dostęp do generatywnej AI. Funkcja Imagine Lens, która do tej pory była dostępna tylko dla subskrybentów Snapchat+, trafia do wszystkich użytkowników w Stanach Zjednoczonych. Całkowicie za darmo.
To pierwsza funkcja AI w Snapchacie, która pozwala Ci wpisywać własne prompty tekstowe. Aplikacja oferowała wprawdzie inne filtry oparte na sztucznej inteligencji, ale działały według z góry ustalonych scenariuszy. Teraz dostajesz pełną kontrolę nad tym, co chcesz wygenerować.
Zmiana ta oznacza fundamentalny zwrot w strategii Snapchata. Firma przez lata budowała swoją pozycję na unikalnych, autorskich filtrach – od prostych nakładek z uszami psa po zaawansowane efekty AR. Imagine Lens przenosi tę filozofię na zupełnie nowy poziom, gdzie to użytkownik staje się współtwórcą efektów wizualnych, a nie tylko ich konsumentem.
Imagine Lens integruje się bezpośrednio z aparatem Snapchata. Wpisujesz prompt tekstowy opisujący, co chcesz zobaczyć. AI nakłada wygenerowany obraz na Twoje otoczenie lub selfie w czasie rzeczywistym. Możesz też edytować już istniejące zdjęcia, dodając do nich elementy stworzone przez sztuczną inteligencję.
Funkcja wykorzystuje technologię generatywną do tworzenia wizualnych efektów na żądanie. Nie jesteś już ograniczony do biblioteki gotowych filtrów – Twoja wyobraźnia (i możliwości modelu) stają się jedynym limitem.
W praktyce oznacza to, że możesz na przykład wpisać "kosmiczny krajobraz z fioletowymi planetami" i zobaczyć, jak Twoje selfie zostaje przeniesione w science-fiction scenografię. Albo dodać do zwykłego zdjęcia ulicy elementy fantasy – smoki, zamki w chmurach czy futurystyczne pojazdy. System działa na tyle szybko, że efekty pojawiają się niemal natychmiast po wpisaniu promptu.
Technologia ta opiera się na modelach dyfuzyjnych podobnych do tych, które napędzają Stable Diffusion czy DALL-E, ale zoptymalizowanych pod kątem mobilnego przetwarzania i szybkości działania. Snapchat musiał znaleźć balans między jakością generowanych obrazów a czasem odpowiedzi – nikt nie będzie czekał 30 sekund na wygenerowanie filtra do szybkiego snapa.
Decyzja o udostępnieniu Imagine Lens wszystkim użytkownikom to wyraźny sygnał, że Snapchat poważnie traktuje konkurencję. TikTok i Instagram intensywnie rozwijają swoje narzędzia AI, a Snap musi odpowiedzieć czymś więcej niż tylko płatnymi subskrypcjami.
Snapchat+ nadal istnieje i oferuje dodatkowe funkcje premium. Imagine Lens staje się jednak przynętą, która ma przyciągnąć użytkowników do ekosystemu AI firmy – i potencjalnie przekonać ich do płatnej wersji później.
Meta już testuje podobne funkcje w Instagramie, a TikTok eksperymentuje z własnymi generatorami obrazów AI. Snapchat miał przewagę czasową – wprowadził Imagine Lens wcześniej, ale tylko dla płacących użytkowników. Teraz, udostępniając go szerszej publiczności, firma próbuje utrzymać pozycję lidera w zakresie kreatywnych narzędzi AI na urządzeniach mobilnych.
Strategia freemium w przypadku funkcji AI ma sens biznesowy. Użytkownicy mogą przetestować możliwości technologii bez barier wejścia, a ci najbardziej zaangażowani prawdopodobnie zdecydują się na subskrypcję, która oferuje więcej generacji dziennie, wyższe limity czy dostęp do bardziej zaawansowanych modeli.
Kiedy narzędzie staje się darmowe i dostępne dla ponad 400 milionów aktywnych użytkowników dziennie (dane Snapchata z ostatniego kwartału), jego obecność w Twoim feedzie stanie się nieunikniona.
Z perspektywy twórców treści to ciekawa opcja do szybkiego prototypowania wizualnych pomysłów. Nie musisz korzystać z zewnętrznych narzędzi typu Midjourney czy DALL-E. Wszystko dzieje się w jednej aplikacji, którą i tak masz już otwartą (przynajmniej jeśli należysz do pokolenia Z).
Dla marek i influencerów Imagine Lens otwiera nowe możliwości storytellingu. Zamiast inwestować w drogie sesje zdjęciowe czy grafików, możesz eksperymentować z różnymi koncepcjami wizualnymi bezpośrednio w aplikacji. Oczywiście jakość nie dorówna profesjonalnej produkcji, ale dla szybkich testów pomysłów czy contentu efemerycznego – który znika po 24 godzinach – to wystarczające rozwiązanie.
Pojawia się też pytanie o autentyczność treści. Gdy każdy może wygenerować fantastyczne tła i efekty wizualne jednym kliknięciem, granica między rzeczywistością a AI-generowaną fikcją staje się coraz bardziej płynna. Snapchat będzie musiał przemyśleć kwestię oznaczania treści stworzonych przez AI, szczególnie w kontekście dezinformacji i deepfake'ów.
Funkcja jest obecnie dostępna wyłącznie w USA. Historia pokazuje jednak, że Snapchat zazwyczaj rozszerza takie nowości na inne rynki w ciągu kilku miesięcy.
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar