Modele AI
Modele AI · 3 min czytania · 25 grudnia 2025

SoftBank: supermoce NVIDIA dla japońskiego ChatGPT

SoftBank uruchamia supermoce NVIDIA GB200 dla japońskiego ChatGPT

Źródło: Link

Kurs AI Evolution — od zera do eksperta

118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.

Zacznij od zera →

SoftBank właśnie uruchomił infrastrukturę AI opartą na NVIDIA GB200 NVL72. W praktyce to jeden z najbardziej zaawansowanych systemów obliczeniowych dostępnych dziś na rynku.

I nie chodzi tu o kolejny eksperyment. SoftBank ma konkretny plan: rozwinąć Sarashinę – japońskiego konkurenta ChatGPT.

GB200 NVL72 – co kryje się za tą nazwą?

Twój laptop to rower.

GB200 NVL72 to bolid Formuły 1.

To platforma obliczeniowa NVIDIA stworzona specjalnie do trenowania dużych modeli językowych – tych samych, które napędzają ChatGPT czy Claude. "NVL72" oznacza 72 połączone ze sobą procesory graficzne (GPU), które pracują jak jeden gigantyczny mózg.

Dla porównania: trenowanie modelu takiego jak GPT-5 na zwykłych komputerach zajęłoby dekady. Na GB200? Tygodnie.

Dlaczego Japonia buduje własnego ChatGPT?

Problem z ChatGPT i innymi zachodnimi modelami jest prosty: japoński to dla nich wciąż obcy język.

Sarashina ma być inna. To LLM (Large Language Model – wielki model językowy) trenowany od podstaw na japońskich tekstach, z japońską kulturą i kontekstem wbudowanym w DNA.

Różnica? Jak między turystą używającym Google Translate a kimś, kto mieszka w Tokio od 20 lat. Formalnie oba rozwiązania "działają". Głębia zrozumienia? Przepaść.

SoftBank nie ujawnia szczegółów technicznych Sarashiny. Sam fakt użycia GB200 mówi jedno: grają o najwyższą ligę. To nie będzie chatbot do pogawędek – to ma być fundamentalna infrastruktura AI dla japońskiego biznesu.

Wyścig o moc obliczeniową

SoftBank to nie jedyna firma, która pakuje miliardy w chipy NVIDIA.

Microsoft, Google, Meta, Amazon – wszyscy budują gigantyczne centra danych wypełnione procesorami graficznymi. Dlaczego? Bo kto ma moc obliczeniową, ten dyktuje warunki w erze AI.

GB200 to najnowsza generacja od NVIDIA, zaprezentowana w 2024 roku. Jeden taki system kosztuje miliony dolarów. SoftBank nie podał, ile jednostek zakupił — uruchomienie "nowej infrastruktury AI" sugeruje jednak skalę przemysłową.

I tu pojawia się pytanie: czy Japonia zdoła zbudować ekosystem AI konkurencyjny wobec Doliny Krzemowej?

Co to zmienia na rynku AI?

Trzy rzeczy.

Po pierwsze: fragmentacja. Zamiast jednego globalnego ChatGPT będziemy mieć regionalnych championów – japońską Sarashinę, chińskiego Ernie Bota, europejskie modele. Każdy zoptymalizowany pod swoją kulturę i język.

Po drugie: NVIDIA wygrywa. Niezależnie od tego, kto zbuduje lepszego chatbota, wszyscy kupują te same chipy. Jensen Huang (CEO NVIDIA) może spać spokojnie.

Po trzecie: przedsiębiorcy dostają wybór. Jeśli prowadzisz biznes w Japonii, model który naprawdę rozumie keigo (japoński język grzecznościowy) to nie fanaberia – to przewaga konkurencyjna.

Kiedy Sarashina wejdzie do gry?

SoftBank mówi o "rozwoju komercyjnych usług", ale nie podaje konkretnych dat.

Trenowanie modelu na poziomie GPT-5 to miesięczne przedsięwzięcie nawet na najlepszym sprzęcie. Potem testy, fine-tuning, integracje. Realistycznie? Pierwsza połowa 2026 roku.

Sam fakt, że infrastruktura już działa, zmienia calculus. To nie jest już "czy", tylko "kiedy".

Czy Sarashina będzie lepsza od ChatGPT? Niekoniecznie globalnie. Dla japońskich użytkowników? Może być game changerem.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.