Modele AI
Modele AI · 4 min czytania · 29 stycznia 2026

Szef cyberbezpieczeństwa USA wrzucił tajne dane do ChatGPT

Szef cyberbezpieczeństwa USA wrzucił tajne dane do ChatGPT

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Powiązane tematy

Acting Director Cybersecurity and Infrastructure Security Agency (CISA) – agencji odpowiedzialnej za cyberbezpieczeństwo USA – wrzucił poufne rządowe informacje do ChatGPT.

Przypadkowo.

Sprawa wypłynęła podczas przesłuchania przed Kongresem. I nie, to nie była jedyna niewygodna kwestia tego dnia.

Jak to w ogóle możliwe?

Szczegóły pozostają niejasne – bo dotyczą informacji niejawnych. Wiemy tyle: osoba na najwyższym stanowisku w agencji zajmującej się ochroną infrastruktury krytycznej USA przesłała do ChatGPT dane, które nie powinny opuścić bezpiecznych systemów rządowych.

ChatGPT to narzędzie OpenAI działające w chmurze. Wszystko, co tam wkleisz, ląduje na serwerach firmy. Domyślnie OpenAI może wykorzystywać te dane do treningu swoich modeli – chyba że masz płatną wersję z wyłączoną tą opcją.

Problem? Dane rządowe – zwłaszcza te z klauzulą – nie mogą trafić do zewnętrznych systemów. To podstawa podstaw.

Ironia sytuacji

Szef straży pożarnej przypadkowo podpala budynek.

CISA to agencja, która ma chronić amerykańską infrastrukturę cyfrową. Wydaje wytyczne dla innych. Ostrzega przed zagrożeniami. Szkoli urzędników.

I teraz osoba na czele tej organizacji sama popełnia błąd, przed którym przestrzega innych.

To nie jest zwykła wpadka techniczna. To wpadka symboliczna. Pokazuje, jak łatwo o pomyłkę – nawet dla ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na najwyższym szczeblu.

Zwolnienia i problemy z poligrafem

Incydent z ChatGPT to nie jedyny temat przesłuchania. Acting Director musiał odpowiadać na pytania o dwie inne sprawy.

Pierwsza: masowe zwolnienia w CISA. Agencja straciła sporą część personelu w ostatnich miesiącach. Kongres chciał wiedzieć, czy to wpłynie na zdolność do ochrony infrastruktury krytycznej.

Odpowiedź? Wymijająca.

Druga: nieudany test wariografem (polygraph test). W USA wiele stanowisk związanych z dostępem do informacji niejawnych wymaga przejścia takiego testu. Nieudany wynik to czerwona flaga. Szczegóły nie zostały ujawnione publicznie, ale samo pytanie o to podczas przesłuchania mówi sporo.

Połączenie tych trzech kwestii – wyciek do ChatGPT, masowe zwolnienia i problemy z poligrafem – tworzy obraz agencji w kryzysie.

Czy OpenAI zobaczyło te dane?

Nie wiemy. OpenAI zapewnia, że dane użytkowników są chronione. Płatne konta mogą wyłączyć wykorzystywanie danych do treningu modeli.

Ale to nie zmienia faktu, że informacje trafiły na serwery firmy.

Dla rządowych agencji to problem niezależnie od tego, czy ktoś te dane przeczytał. Sama możliwość dostępu przez osoby trzecie dyskwalifikuje takie działanie.

OpenAI oferuje wersje enterprise z dodatkowymi zabezpieczeniami. Ale nawet one nie są certyfikowane do przechowywania danych niejawnych rządu USA.

Pułapka wygody

Ta historia to lekcja czegoś większego.

Narzędzia AI – takie jak ChatGPT – są wygodne. Niesamowicie wygodne. Wrzucasz tekst, dostajesz odpowiedź. Szybko, sprawnie.

I właśnie ta wygoda jest pułapką. Łatwo zapomnieć, że to, co wklejasz do ChatGPT, opuszcza Twój komputer. Trafia w świat.

Firmy wprowadzają zasady zakazujące pracownikom korzystania z publicznych wersji AI. Samsung zakazał po tym, jak inżynierowie wrzucili do ChatGPT kod źródłowy. Apple zrobił to samo.

Teraz widzimy, że nawet agencje rządowe mają z tym problem.

Bo ludzie są ludźmi. Ktoś ma problem, chce szybką odpowiedź, kopiuje tekst, wkleja do ChatGPT. Dopiero potem – jeśli w ogóle – przychodzi refleksja: "Czy to był dobry pomysł?"

Nikt nie jest bezpieczny

Jeśli szef cyberbezpieczeństwa USA może popełnić taki błąd, to każdy może.

To nie jest wytknięcie palcem – to ostrzeżenie.

Narzędzia AI są potężne. Ale wymagają świadomości. Zanim wrzucisz cokolwiek do ChatGPT, Claude, Gemini czy innego modelu, zadaj sobie pytanie: czy te informacje mogą wyjść poza moją firmę? Czy zawierają coś poufnego?

Bo jeśli tak – nie rób tego. Nawet jeśli jesteś w pośpiechu. Nawet jeśli "tylko szybko sprawdzasz".

Incydent w CISA to przypomnienie: technologia nie zastąpi procedur bezpieczeństwa.

I wygoda nie może być wymówką.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.