TechCrunch Disrupt 2025: tydzień do startu i podwyżki cen
Źródło: Link
Źródło: Link
Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.
Zegar tyka. TechCrunch Disrupt 2025 startuje za dokładnie 7 dni w San Francisco, a Twój portfel może być lżejszy o 444 dolary – albo cięższy, jeśli zdecydujesz się teraz.
Największe coroczne wydarzenie ze świata startupów, technologii i AI zbiera się 27 października w Moscone West. Jeśli jeszcze nie masz biletu, to ostatni moment na obecne ceny. Po przekroczeniu progu czasowego zapłacisz znacznie więcej.
Disrupt to nie przypadkowa nazwa. Od lat konferencja ta wyznacza kierunki rozwoju całej branży technologicznej. To tutaj debiutowały produkty, które później zmieniły rynek. To tutaj nawiązywały się relacje biznesowe warte miliony dolarów. I to tutaj inwestorzy odkrywali startupy, zanim ktokolwiek inny zwrócił na nie uwagę.
Organizatorzy oferują teraz oszczędność do 444 dolarów na biletach w porównaniu z cenami przy wejściu. Przy zakupie drugiego biletu dostajesz 60% zniżki. Jeśli planujesz pojawić się z zespołem, matematyka jest prosta: im więcej osób, tym większa oszczędność na głowę.
Ceny rosną automatycznie po 20 października. Siedmiodniowe okno to naprawdę ostatnia szansa na rozsądne stawki.
Dla kontekstu: standardowy bilet na drzwiach może kosztować nawet 1495 dolarów. Obecna promocja to realna różnica, która może pokryć koszty hotelu na kilka nocy w San Francisco. Albo pozwolić Ci zabrać ze sobą kolegę z zespołu, który normalnie zostałby w biurze. Przy budżetach startupowych każdy dolar się liczy, a różnica między wczesną rejestracją a zakupem na miejscu to często koszt całego miesiąca subskrypcji narzędzi, których używasz na co dzień.
Opcja zespołowa ma dodatkowy sens strategiczny. Networking działa lepiej, gdy masz wsparcie. Jeden rozmawia z potencjalnym inwestorem, drugi może w tym czasie nawiązać kontakt z kimś z branży medialnej. Dzielicie się potem kontaktami i wrażeniami. To efektywniejsze niż samotna wyprawa.
TechCrunch Disrupt to nie tylko konferencja – to miejsce, gdzie spotykają się założyciele startupów, inwestorzy venture capital, dziennikarze tech i liderzy największych firm. W programie znajdziesz sesje z ekspertami AI, prezentacje nowych produktów, startup battlefield (gdzie młode firmy walczą o uwagę inwestorów) i setki okazji do networkingu.
San Francisco to naturalny wybór na takie wydarzenie. Serce Doliny Krzemowej, gdzie w promieniu kilku kilometrów mieści się więcej kapitału venture i talentów technologicznych niż w większości krajów. Moscone West to sprawdzona lokalizacja, która gościła już dziesiątki edycji najważniejszych konferencji branżowych.
Tegoroczna edycja kładzie szczególny nacisk na AI – i trudno się dziwić. Od czasu eksplozji popularności modeli językowych w 2023 roku, każda kolejna konferencja przynosi nowe zastosowania, nowe startupy i nowe pytania o przyszłość technologii. Spodziewaj się paneli o GPT-4o, GPT-4.5 i ich zastosowaniach w biznesie, o regulacjach AI w Europie i USA, o tym jak małe startupy konkurują z gigantami dysponującymi nieograniczonymi zasobami obliczeniowymi.
Startup Battlefield to osobna historia. To konkurs, w którym młode firmy prezentują swoje produkty przed jury złożonym z doświadczonych inwestorów i przedsiębiorców. Zwycięzcy poprzednich edycji to dziś nazwy, które pewnie znasz – Dropbox, Mint, Yammer. Wszystkie zaczynały właśnie tutaj, na scenie Disrupt, przed publicznością, która początkowo była sceptyczna, a potem zainwestowała miliony.
Poza oficjalnym programem dzieje się równie dużo. Korytarze Moscone West to miejsce spontanicznych spotkań. Stoisko z kawą zamienia się w improwizowany pitch deck. Kolejka do toalety staje się okazją do wymiany wizytówek. Afterparty organizowane przez fundusze VC i akceleratory to miejsca, gdzie naprawdę zawierają się deale – często przy piwie, bez slajdów i formalności.
Pracujesz w AI? Rozwijasz startup? Szukasz finansowania? A może po prostu chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się w technologii? Disrupt to obowiązkowy punkt w kalendarzu.
Networking face-to-face wciąż ma wartość, której żaden Zoom ani LinkedIn nie zastąpi. (I tak, nadal żyjemy w świecie, gdzie osobiste spotkania mają znaczenie.)
Jeśli budujesz produkt oparty na AI, zobaczysz jak inni rozwiązują podobne problemy. Jeśli szukasz inwestycji, będziesz mógł porozmawiać z ludźmi, którzy faktycznie podejmują decyzje o finansowaniu – nie z asystentami, nie przez formularze kontaktowe, ale twarzą w twarz. Jeśli dopiero planujesz skok w startup, zobaczysz jak wygląda ekosystem od środka i kto w nim gra główne role.
Dla dziennikarzy i twórców contentu to okazja do zdobycia materiałów z pierwszej ręki. Dla rekruterów – szansa na spotkanie talentów, które nie szukają aktywnie pracy, ale mogą zmienić zdanie po dobrej rozmowie. Dla dużych firm – możliwość zobaczenia co szykuje konkurencja i jakie młode startupy mogą być celem przejęcia.
Za tydzień bilety będą droższe. Za dwa tygodnie będziesz żałować, że nie jesteś w środku akcji. Decyzja należy do Ciebie.
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar