Narzedzia AI
Narzedzia AI · 3 min czytania · 7 grudnia 2025

Xpeng G6 – chiński rywal Tesli, który wygląda lepiej niż jeździ

Xpeng G6 – chiński rywal Tesli, który wygląda lepiej niż jeździ

Źródło: Link

AI dla Twojej firmy

Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.

Sprawdź ofertę →

Na papierze Xpeng G6 przypomina Tesla Model Y, tylko taniej. Chiński SUV elektryczny ma rekordową prędkość ładowania, przyzwoity zasięg i cenę, która ma przekonać niezdecydowanych. Numerama wzięło auto na kilka dni. Okazało się, że między specyfikacją a tym, co czujesz za kierownicą, jest... no cóż, trochę przestrzeni.

Nie chodzi o to, że G6 to złe auto. Po prostu papier znosi wszystko.

Ładowanie błyskawiczne – pod warunkiem że gwiazdy się ustawią

Xpeng chwali się, że G6 ładuje się szybciej niż cokolwiek na rynku. Moc 280 kW. Bateria z 10% do 80% w 20 minut. To przypomina science fiction, prawda?

Bo prawie nim jest.

Testy potwierdziły: tak, auto potrafi osiągnąć te liczby. Pod warunkiem że bateria jest ciepła, ładowarka nowej generacji, temperatura na zewnątrz idealna. W rzeczywistości? Częściej zobaczysz 150-180 kW. Co wciąż jest OK, tylko już nie rewolucyjne.

Tesla Model Y w podobnych warunkach ładuje się niemal identycznie. Przewaga istnieje, ale to różnica między "bardzo szybko" a "ekstremalnie szybko". W codziennym użytkowaniu ledwo to zauważysz.

Zasięg – uczciwy, bez sztuczek

G6 oferuje 550-570 km w cyklu WLTP (ten europejski standard, który bywa... optymistyczny). Numerama w praktyce uzyskało 450-480 km przy normalnej jeździe — miasto plus trasa.

Uczciwy wynik. Nie najlepszy, nie najgorszy.

Tesla Model Y Long Range daje podobne liczby, czasem odrobinę więcej. Hyundai Ioniq 5 czy Kia EV6 też grają w tej lidze. Xpeng nie przegrywa, ale też nie wygrywa. A przecież cała marketingowa narracja sugerowała, że chińska marka przyjedzie i pokaże Europie, jak się robi elektryki.

Prowadzenie – grzeczne do bólu

G6 jeździ poprawnie. Zawieszenie komfortowe, nierówności dobrze tłumione, w mieście czujesz się swobodnie. Problem? Brakuje tu charakteru.

Tesla Model Y ma swój styl: bezpośredni, sportowy, czasem zbyt twardy. Xpeng to... pilny uczeń. Nie denerwuje, ale też nie ekscytuje. Wykonuje swoją pracę bez zbędnych emocji.

Kierownica lekka — może zbyt lekka na trasie. Przyspieszenie przyzwoite (0-100 km/h w jakieś 6 sekund w podstawowej wersji), ale nie porywające. Zakręty? Bezpiecznie, przewidywalnie, bez niespodzianek. I bez radości.

Dla wielu to będzie zaleta. Dla entuzjastów jazdy — rozczarowanie.

Kabina – połowa sukcesu, połowa pytań

Wnętrze robi wrażenie na pierwszy rzut oka. Duży ekran (prawie 15 cali), minimalistyczny design, całkiem przyzwoite materiały. Nie masz wrażenia, że siedzisz w "tańszej" alternatywie.

Diabeł tkwi w szczegółach.

System multimedialny — autorskie oprogramowanie Xpenga — działa płynnie, ma ładną grafikę. Ale interfejs? Chaotyczny. Za dużo opcji, za mało logiki w ich rozmieszczeniu. Znalezienie ustawień klimatyzacji to trzy kliknięcia. Zmiana trybu jazdy — kolejne dwa.

Tesla ma swoje wady, ale jej system operacyjny to wzór intuicyjności. Xpeng jeszcze tam nie dotarł.

Przestrzeń z przodu OK, z tyłu nieco ciasno dla wysokich pasażerów. Bagażnik 570 litrów — standard segmentu. Nic co zachwyca, nic co dyskwalifikuje.

Cena – jedyny prawdziwy atut?

Xpeng G6 w Europie kosztuje około 45-50 tysięcy euro (zależy od wersji i rynku). Tesla Model Y? 50-55 tysięcy. Różnica istnieje, tylko nie jest dramatyczna.

I tu pojawia się pytanie: czy oszczędność 3-5 tysięcy euro rekompensuje gorszy system multimedialny, mniej dopracowane prowadzenie i mniejszą rozpoznawalność marki?

Dla części kupujących — tak. Dla innych — niekoniecznie.

Xpeng ma jeszcze jeden problem: serwis. W Europie sieć autoryzowanych punktów wciąż raczkuje. Tesla ma swoje wady w obsłudze klienta, ale przynajmniej wiesz, gdzie naprawić auto.

Dla kogo to auto?

Szukasz elektrycznego SUV-a, nie zależy ci na sportowym charakterze, a marka nie ma znaczenia? G6 może być sensownym wyborem. Szczególnie jeśli znajdziesz dobrą ofertę.

Chcesz jednak "najlepszego" auta w segmencie, nie "wystarczająco dobrego"? Prawdopodobnie będziesz szczęśliwszy z Teslą, Hyundaiem albo Kią.

Xpeng G6 dowodzi, że chińscy producenci robią postępy. To też przypomnienie, że między "blisko" a "na równi" wciąż jest różnica. I tę różnicę czuć za kierownicą.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.