Yellow.ai zwalnia ludzi. Bo AI zastąpiło ich pracę
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.
Yellow.ai – firma, która zarabia na automatyzacji obsługi klienta – właśnie zwolniła ponad 100 pracowników. Powód? automatyzacja zastąpiła ich własnych ludzi.
To przypomina scenariusz z Czarnego lustra. Ale to grudzień 2025.
Yellow.ai to indyjski startup tworzący chatboty dla firm. Wiesz, te okienka na stronach, gdzie piszesz "Gdzie moja paczka?" i dostajesz odpowiedź w sekundę. Firma obsługuje Domino's, Sephorę, Sony.
I właśnie ogłosiła zwolnienia ponad 100 osób.
Nie przez kryzys. Nie przez brak klientów. Przez automatyzację procesów wewnętrznych.
To jakby producent noży tak dobrze naostrzył swoje produkty, że w końcu przeciął sam sobie palce.
Według Inc42 zwolnienia uderzyły głównie w zespoły operacyjne i wsparcia. Czyli ludzi, którzy obsługiwali klientów Yellow.ai.
Paradoks? Firma sprzedaje narzędzia do automatyzacji obsługi klienta. I użyła ich przeciwko własnym pracownikom.
Yellow.ai milczy. Nie ma oficjalnego oświadczenia. Zwolnieni dostali odprawy i – jak to ładnie nazywają w tech – "wsparcie w przejściu".
Czyli: dzięki za pracę, teraz chatbot przejmuje.
Yellow.ai nie jest odosobniony. W 2025 roku kilka firm AI przeprowadziło podobne ruchy:
Widzisz schemat?
Firmy budujące narzędzia do automatyzacji stają się ich pierwszymi ofiarami. Albo beneficjentami – zależy z której strony patrzysz.
Nie tak szybko.
Yellow.ai nadal zatrudnia setki ludzi. Inżynierów, data scientistów, product managerów. Firma nie znika. Zmienia strukturę.
Problem? Znikają stanowiska dla osób bez technicznego wykształcenia. Obsługa klienta – chatbot. Wprowadzanie danych – automatyzacja. Podstawowe wsparcie – AI radzi sobie lepiej.
Co zostaje? Stanowiska, gdzie trzeba:
Wszystko, czego AI jeszcze nie umie.
Jeszcze.
pracujesz w firmie sprzedającej rozwiązania AI. Codziennie opowiadasz klientom, jak automatyzacja zwiększy efektywność. Jak zaoszczędzą na kosztach. Jak AI to przyszłość.
A potem dostajesz mejla od HR.
"Twoje stanowisko zostało zautomatyzowane".
To nie science fiction. To grudzień 2025.
Jeden ze zwolnionych pracowników (anonimowo): "Sprzedawaliśmy klientom narzędzie, które zjadło nasze własne miejsca pracy. Śmialiśmy się z tego jako z żartu. Do momentu, gdy to się stało".
Jeśli Twoja praca to głównie przetwarzanie informacji, odpowiadanie na powtarzalne pytania lub schematyczne czynności – to ostrzeżenie.
Nie straszę. Przygotowuję.
Zadaj sobie pytanie: czy moją pracę mogłoby zautomatyzować narzędzie, które już istnieje?
Jeśli tak – czas pomyśleć o umiejętnościach, których AI nie ma. Kreatywność. Empatia. Strategiczne myślenie. Praca z AI, nie przeciwko niemu.
Bo jeśli firma tworząca AI zwalnia ludzi przez AI, reszta rynku pójdzie tym samym śladem.
Tylko później.
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar