Zhipu AI idzie po AGI. Chiny stawiają na open source
Źródło: Link
Źródło: Link
Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.
Zhipu AI – chiński startup, o którym na Zachodzie mało kto słyszał – właśnie ogłosił, że w 2026 roku przyspieszy prace nad AGI. Artificial General Intelligence, czyli sztuczna inteligencja na poziomie ludzkim. Ta, która nie tylko pisze teksty czy generuje obrazki, ale rozumie kontekst jak człowiek.
I robi to inaczej niż OpenAI czy Google.
Bo Zhipu obiecuje: nasze modele będą open source. Dostępne dla każdego. Za darmo.
AGI to skrót od Artificial General Intelligence. W wolnym tłumaczeniu: sztuczna inteligencja ogólnego przeznaczenia.
Dzisiejsze AI – ChatGPT, Claude, Gemini – to tak zwane "wąskie" inteligencje. Świetnie radzą sobie z konkretnymi zadaniami: pisaniem tekstów, analizą danych, generowaniem kodu. Ale każda z nich ma ograniczenia. ChatGPT nie naprawdę nie "rozumie" tego, co pisze. Działa na wzorcach statystycznych.
AGI to coś innego. To system, który:
Jeszcze rok temu – tak. Dziś – coraz więcej firm twierdzi, że jesteśmy blisko.
Zhipu to chiński startup założony przez naukowców z Uniwersytetu Tsinghua (chińskiego odpowiednika MIT). W 2023 roku wypuścili model GLM-130B – otwarty konkurent GPT-3.
Teraz mają nowszą wersję: GLM-4. I szykują kolejną.
Zheng Qinkai, jeden z badaczy Zhipu, powiedział wprost: "W 2026 roku znacząco przyspieszymy nasze działania w kierunku AGI".
Nie chodzi o obietnice bez pokrycia. Firma właśnie przeszła IPO – debiut giełdowy. Ma pieniądze. Ma zespół. I ma plan.
A co najważniejsze: ma strategię open source.
Większość zaawansowanych modeli AI jest zamknięta. ChatGPT? Kod niedostępny. Claude? Tak samo. Gemini? Google trzyma go pod kluczem.
Efekt? Płacisz abonament. Twoje dane idą na serwery firm. Nie masz kontroli nad tym, jak model działa.
Open source to odwrotność tego modelu.
Zhipu udostępnia kod swoich modeli publicznie. Każdy może:
Dla małych firm i freelancerów to game changer. Zamiast płacić 20 dolarów miesięcznie za ChatGPT Plus, możesz postawić własny model. Lokalnie. Bez wysyłania danych do USA.
OpenAI, Google, Anthropic – wszyscy idą w kierunku zamkniętych modeli. Argumentują to bezpieczeństwem. "AGI w złych rękach to zagrożenie", mówią.
Chiny grają inaczej.
Zhipu, Alibaba, Baidu – stawiają na otwartość. Dlaczego?
Po pierwsze: ekosystem. Im więcej programistów używa Twojego modelu, tym szybciej się rozwija. Społeczność znajduje błędy, proponuje poprawki, tworzy narzędzia.
Po drugie: geopolityka. Chiny chcą być niezależne od zachodnich technologii. Open source to sposób na budowanie własnego ekosystemu AI.
Po trzecie: PR. "Patrzcie, my udostępniamy za darmo, a Zachód chce Was kontrolować". Działa.
Jeśli prowadzisz biznes, to jest dla Ciebie dobra wiadomość.
Za rok-dwa będziesz mógł postawić na swoim serwerze model AI na poziomie (lub blisko) ChatGPT. Bez abonamentu. Bez limitów. Bez wysyłania danych do OpenAI.
Przykłady użycia?
I to wszystko na Twoim sprzęcie. Pod Twoją kontrolą.
Oczywiście, że się boją.
Chiny mają jedne z najostrzejszych regulacji AI na świecie. Każdy model musi przejść certyfikację rządową zanim trafi do użytkowników. Treści "szkodliwe dla stabilności społecznej" są filtrowane.
Zhipu też musi się temu podporządkować.
Ale open source to nie to samo co brak kontroli. Kod jest otwarty, ale wersje publicznie dostępne przechodzą przez filtry. A jeśli ktoś chce użyć modelu do czegoś nielegalnego – cóż, prawo to prawo. Niezależnie od tego, czy AI jest otwarte czy zamknięte.
Zhipu mówi: 2026 rok.
To za rok.
Nie obiecują gotowego AGI. Obiecują "znaczący wkład w drogę do AGI". Co to konkretnie znaczy? Pewnie kolejny model – GLM-5 lub GLM-6 – z lepszym rozumieniem kontekstu, dłuższą pamięcią, szybszym działaniem.
Czy to będzie prawdziwe AGI? Raczej nie. Ale będzie o krok bliżej.
I będzie dostępne dla każdego.
Bo to zmienia układ sił.
Przez ostatnie dwa lata OpenAI dyktowało tempo. ChatGPT był wszędzie. Firmy płaciły, bo nie miały alternatywy.
Teraz alternatywy się pojawiają. I nie są gorsze.
Meta wypuściła Llama 3 (open source). Mistral AI z Francji robi to samo. Zhipu dołącza do wyścigu. A za nimi kolejne startupy.
Efekt? Ceny spadają. Możliwości rosną. Kontrola wraca do użytkowników.
Dla Ciebie – jako przedsiębiorcy, freelancera, twórcy – to oznacza więcej narzędzi. Tańszych. Lepszych. Bardziej elastycznych.
I to dopiero początek.
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar