Najtańsze bilety lotnicze z pomocą Gemini: oto wyniki
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.
Dziennikarz ZDNet postanowił sprawdzić, czy Google Gemini potrafi znaleźć najtańsze bilety lotnicze dla jego rodziny. Użył 20 różnych promptów. Efekt? Zaskoczenie.
Nie chodziło o zwykłe "pokaż tanie loty". Pytał o konkretne triki, bezpieczne linie, najlepsze dni rezerwacji. I dostał odpowiedzi, które faktycznie dało się wykorzystać.
Gemini to model AI od Google — "mózg" działający podobnie jak ChatGPT, tylko z dostępem do wyszukiwarki. Może przeszukiwać aktualne dane o cenach, trasach, opiniach o liniach lotniczych.
Nie kupi biletu za Ciebie. To nie agent rezerwacyjny. Ale przetworzy ogromne ilości informacji i wyciągnie wnioski, na które Ty potrzebowałbyś godzin przeglądania forów i porównywarek.
Dziennikarz szukał lotów na Florydę na lato 2026 roku. Dla całej rodziny. Z budżetem, który nie miał być kosmiczny.
Nie pytał ogólnie "znajdź tanie loty". To by dało ogólną odpowiedź. Zamiast tego rozbił problem na 20 konkretnych promptów:
Każde pytanie to osobna rozmowa z AI. Bo Gemini — jak każdy LLM — działa lepiej, gdy dostajesz mu jasny, wąski problem do rozwiązania.
Efekt? Zamiast "sprawdź Skyscanner" dostał konkretne wskazówki: loty we wtorki i środy są średnio o 15% tańsze, rezerwacja między 6-8 tygodni przed wylotem daje najlepsze ceny, lotnisko w Fort Lauderdale zamiast Miami może zaoszczędzić 200 dolarów na rodzinę.
Tu zaczyna się ciekawe. Gemini nie tylko wyrzucił listę tanich lotów. Zrobił coś więcej — połączył dane z różnych źródeł i wyciągnął wnioski.
Przykład: dziennikarz pytał o bezpieczeństwo linii lotniczych. Gemini nie tylko podał rankingi, ale dodał kontekst — które linie miały incydenty w ostatnich latach, jakie certyfikaty posiadają, jak wypadają w audytach FAA.
Dla kogoś, kto nie jest ekspertem od lotnictwa, to ogromna pomoc. Nie dostajesz suchych danych, tylko interpretację: "Linia X jest tańsza, ale miała 3 poważne incydenty w 2024 roku. Linia Y kosztuje 50 dolarów więcej, ale ma najlepszy wynik bezpieczeństwa w branży".
To różnica między wyszukiwarką a asystentem. Wyszukiwarka daje linki. Asystent daje odpowiedź.
Dziennikarz zastosował się do wskazówek Gemini. Wybrał loty we wtorek, zarezerwował 7 tygodni wcześniej, poleciał z przesiadką zamiast bezpośrednio, użył alternatywnego lotniska.
Oszczędność? Około 600 dolarów w porównaniu do pierwszej wyceny, którą dostał, szukając "normalnie". Dla rodziny lecącej na wakacje to nie jest mało.
Czy Gemini zrobił wszystko sam? Nie. Dziennikarz musiał samodzielnie sprawdzić końcowe ceny, porównać opcje, zarezerwować bilety. AI nie ma (jeszcze) dostępu do systemów rezerwacji.
Skrócił proces z kilku godzin przeglądania stron do około 30 minut rozmowy z AI plus finalna rezerwacja.
Gemini czasami "halucynuje" — wymyśla dane, które brzmią wiarygodnie, ale nie są prawdziwe. Dziennikarz złapał kilka takich momentów. Na przykład AI podało cenę lotu, która okazała się nieaktualna o 100 dolarów.
Dlatego kluczowa zasada: zawsze weryfikuj końcowe dane. AI to świetny asystent do researchu, ale nie ostateczne źródło prawdy.
Druga pułapka: Gemini (i inne modele AI) nie mają dostępu do Twoich osobistych preferencji, chyba że im je podasz. Jeśli nie lubisz przesiadek, musisz to wyraźnie napisać. Inaczej AI zaproponuje najtańszą opcję — która może oznaczać 8 godzin czekania na lotnisku.
Trzecia rzecz: model nie wie, co jest dla Ciebie ważne. Cena? Czas lotu? Komfort? Bezpieczeństwo? Musisz to określić w prompcie. Im bardziej precyzyjne pytanie, tym lepsza odpowiedź.
Nie, to działa na praktycznie każdą decyzję zakupową, gdzie jest dużo zmiennych. Dziennikarz użył lotów jako przykładu, ale ten sam schemat sprawdzi się przy:
Kluczem jest rozbicie dużego problemu na mniejsze pytania. Nie "znajdź mi hotel", tylko "jakie dzielnice w Barcelonie są bezpieczne, blisko metra i mają hotele poniżej 100 euro za noc".
Możesz to zrobić sam. Potrzebujesz tylko dostępu do Gemini (darmowa wersja wystarczy na start) i umiejętności zadawania konkretnych pytań. Nie "co myślisz o X", tylko "porównaj X i Y pod kątem A, B, C".
Za rok-dwa AI będą miały bezpośredni dostęp do systemów rezerwacji. Nie tylko podpowiedzą, ale zarezerwują. Już teraz Google testuje funkcje, gdzie Gemini może "działać w Twoim imieniu" — klikać, wypełniać formularze, finalizować zakupy.
To zmieni branżę turystyczną. Biura podróży będą musiały oferować coś więcej niż "znajdę Ci tani lot" — bo to zrobi AI w 30 sekund. Zostanie doradztwo, personalizacja, obsługa sytuacji kryzysowych.
Dla Ciebie jako użytkownika? Oszczędność czasu i pieniędzy. Ale też nowa umiejętność do opanowania: jak rozmawiać z AI, żeby dostać to, czego naprawdę potrzebujesz.
Bo AI nie czyta w myślach. Czyta prompty. I im lepiej je piszesz, tym lepsze wyniki dostajesz.
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar