ChatGPT otwiera się na rozmowy o seksie. Co to zmienia?
Źródło: Link
Źródło: Link
OpenAI cicho zmieniło zasady gry. ChatGPT, który przez lata unikał tematów związanych z seksualnością jak ognia, teraz może o tym rozmawiać. Nie chodzi o generowanie treści pornograficznych – chodzi o coś znacznie ciekawszego: dorosłe rozmowy bez moralizowania.
Zmiana w polityce moderacji treści nastąpiła niedawno i zdążyła już wywołać dyskusję w branży technologicznej. The Verge opisuje to jako "erę AI sexting" (choć sam OpenAI stara się trzymać z daleka od tego określenia). Firma woli mówić o "dojrzałych tematach" i "wsparciu zdrowia seksualnego".
Przez lata asystenci AI byli zaprogramowani tak, by omijać tematy związane z seksualnością szerokim łukiem. ChatGPT odpowiadał sztywnymi formułkami. Unikał konkretów. Kierował użytkowników do profesjonalistów. To się zmieniło.
Teraz model może rozmawiać o preferencjach seksualnych, zdrowiu intymnym czy związkach – bez moralizowania. OpenAI zaktualizowało swoje wytyczne, pozwalając na "treści o tematyce seksualnej, gdy są odpowiednie do kontekstu". Wciąż obowiązują zakazy: zero treści pornograficznych, zero seksualizacji dzieci, zero materiałów bez zgody.
Decyzja nie wzięła się znikąd. Konkurencja – takie platformy jak Character.AI czy Replika – od dawna oferuje bardziej swobodne konwersacje. Użytkownicy głosowali portfelami, szukając chatbotów, które nie traktują ich jak dzieci.
OpenAI tłumaczy, że zmiana ma służyć edukacji i wsparciu zdrowia psychicznego. Ludzie rzeczywiście zadają AI pytania o zdrowie seksualne, relacje czy tożsamość. Dotychczasowa polityka "nie rozmawiamy o tym" była po prostu nieadekwatna do rzeczywistości. I frustrująca dla użytkowników poszukujących informacji.
Jeśli korzystasz z ChatGPT, możesz teraz liczyć na bardziej naturalne odpowiedzi w tematach związanych z seksualnością. Mniej wysterylizowane. Mniej obskurnych wykrętów. Nie dostaniesz treści erotycznych na żądanie, ale możesz porozmawiać o zdrowiu seksualnym, problemach w związku czy tożsamości.
Dla branży to sygnał, że granice tego, co "dozwolone" w AI, stają się bardziej elastyczne. Pytanie brzmi: jak daleko to pójdzie? I czy inne firmy – Google, Anthropic, Meta – pójdą tym samym tropem?
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar