Narzedzia AI
Narzedzia AI · 4 min czytania · 8 stycznia 2026

ChatGPT zrobi zakupy za Ciebie. Pytanie brzmi: dla kogo?

ChatGPT zrobi zakupy za Ciebie. Pytanie brzmi: dla kogo?

Źródło: Link

AI dla Twojej firmy

Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.

Sprawdź ofertę →

Powiązane tematy

ChatGPT właśnie nauczył się robić zakupy. Nowa funkcja Shopping Research przeszukuje sieć, porównuje produkty, analizuje ceny i wyświetla rekomendacje. To przypomina rozwiązanie problemu?

Może być dokładnie odwrotnie.

Bo pytanie nie brzmi "czy to działa", tylko "dla kogo to działa".

Jak działa zakupowy asystent ChatGPT

Shopping Research to rozszerzenie funkcji wyszukiwania w ChatGPT. Prosisz o rekomendację produktu – powiedzmy "słuchawki bezprzewodowe do biegania do 300 zł" – a system przeszukuje internet, porównuje specyfikacje, czyta opinie i wypluwuje listę z linkami.

Wygląda jak połączenie Google Shopping z asystentem, który faktycznie rozumie kontekst. Nie musisz otwierać 15 zakładek i porównywać tabelek. ChatGPT robi to za Ciebie.

Funkcja działa na zasadzie tzw. agentic search – system nie tylko wyświetla wyniki, ale aktywnie je przetwarza, filtruje i ocenia.

Krok dalej niż klasyczna wyszukiwarka.

I tu zaczyna się problem.

Kto płaci za rekomendację

sklep, w którym sprzedawca dostaje prowizję tylko od wybranych marek. Formalnie doradza, faktycznie kieruje. Znasz to?

Shopping Research nie pokazuje wszystkich produktów. Pokazuje te, które system uzna za "najlepsze" według własnych kryteriów. Problem w tym, że nikt nie wie, jak te kryteria wyglądają.

Czy ChatGPT priorytetyzuje sklepy, które płacą za widoczność? Czy preferuje platformy z programami partnerskimi? Czy uwzględnia marże.

OpenAI nie ujawnia szczegółów algorytmu.

To nie teoria spiskowa – to biznesowy standard. Google zarabia miliardy na reklamach w wynikach wyszukiwania. Amazon wyświetla własne marki na górze listy. Meta promuje treści, które generują engagement.

ChatGPT może robić to samo. Tylko że Ty nie zobaczysz oznaczenia "reklama".

Problem nie jest w AI, tylko w modelu biznesowym

Shopping Research to nie narzędzie technologiczne. To model dystrybucji. I jak każdy model dystrybucji – ma właściciela, który chce zarabiać.

OpenAI nie jest organizacją charytatywną. ChatGPT Plus kosztuje 20 dolarów miesięcznie, ale to nie pokrywa kosztów infrastruktury. Firma musi szukać dodatkowych źródeł przychodu.

Scenariusz pierwszy: prowizje od sprzedaży. Klikasz link polecony przez ChatGPT, kupujesz produkt – OpenAI dostaje procent. Standardowy model afiliacyjny, znany z blogów i serwisów porównawczych.

Scenariusz drugi: płatna widoczność. Sklepy płacą za to, by ich produkty pojawiały się wyżej w rekomendacjach ChatGPT. Jak Google Ads, tylko bez przejrzystości.

Scenariusz trzeci: dane. ChatGPT widzi, czego szukasz, co Cię interesuje, w jakim przedziale cenowym. Te informacje są warte fortunę dla platform e-commerce.

Żaden z tych scenariuszy nie jest zły sam w sobie. Problem pojawia się, gdy użytkownik nie wie, że gra toczy się na tych zasadach.

Internet zmienia się w czarną skrzynkę

Przez lata nauczyliśmy się rozpoznawać reklamy w Google. Widzimy oznaczenie "sponsorowane", wiemy, że ktoś zapłacił za widoczność. Mamy wybór: kliknąć w reklamę albo przewinąć niżej.

ChatGPT nie daje Ci tego wyboru.

Wyświetla gotową listę. Nie widzisz, co zostało odfiltrowane. Nie wiesz, według jakich kryteriów.

To jak GPS, który prowadzi Cię "najlepszą trasą", ale nie mówi, że omija drogi, na których nie ma stacji benzynowych sponsora.

I tu pojawia się paradoks: im lepiej działa AI, tym mniej przejrzyste stają się jego decyzje. System jest skuteczny, więc mu ufasz. Skuteczność nie równa się jednak neutralności.

Co to oznacza dla Ciebie

Jeśli używasz Shopping Research, pamiętaj: to nie jest obiektywny doradca. To narzędzie, które ma właściciela i model biznesowy.

Kilka praktycznych zasad:

Sprawdzaj alternatywy. ChatGPT polecił produkt? Wpisz jego nazwę w Google i zobacz, co jeszcze wyskakuje. Może znajdziesz tańszą opcję lub lepsze opinie.

Pytaj o kryteria. Zapytaj ChatGPT: "Dlaczego poleciłeś ten produkt, a nie inny?". Czasem odpowiedź ujawnia więcej, niż się spodziewasz.

Nie ufaj ślepo. Jeśli coś przypomina perfekcyjna rekomendacja, sprawdź niezależne źródła. Fora użytkowników, recenzje na YouTube, testy niezależnych redakcji.

Obserwuj linki. Jeśli ChatGPT kieruje Cię zawsze do tych samych platform, to nie przypadek. To może być model afiliacyjny.

Czy to koniec neutralnego internetu

Shopping Research to dopiero początek. Google pracuje nad podobnymi funkcjami w Gemini. Meta testuje zakupowego asystenta w WhatsApp. Amazon rozwija Alexa w kierunku proaktywnego doradcy.

Za kilka lat może się okazać, że większość zakupów online nie zaczyna się od wyszukiwarki, tylko od pytania do AI.

I że AI nie jest neutralnym pośrednikiem, tylko kolejnym graczem w łańcuchu dystrybucji.

Problem nie w tym, że AI pomaga w zakupach. Problem w tym, że nie wiemy, czyje interesy reprezentuje.

I dopóki OpenAI nie ujawni, jak działa algorytm rekomendacji i skąd bierze przychody z Shopping Research, zakładaj, że nie działają tylko dla Ciebie.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.