Druva i AWS tworzą AI copilota do ochrony danych
Źródło: Link
Źródło: Link
90 minut praktyki na żywo. Pokazuję krok po kroku, jak zacząć z AI bez kodowania.
Zarządzanie bezpieczeństwem danych w chmurze to coś więcej niż backup i recovery. To dziesiątki procesów, setki konfiguracji i tysiące potencjalnych punktów awarii. Druva postanowiła rozwiązać ten problem przy pomocy generatywnej AI – i nie chodzi o kolejnego chatbota z gotowymi odpiedziami.
Firma specjalizująca się w rozwiązaniach data security uruchomiła we współpracy z Amazon Web Services wieloagentowy Copilot, który upraszcza najbardziej złożone operacje IT. System wykorzystuje architekturę multi-agent, gdzie każdy agent AI specjalizuje się w konkretnym obszarze ochrony danych.
W praktyce oznacza to, że zamiast uniwersalnego narzędzia próbującego odpowiadać na wszystkie pytania z różnym skutkiem, otrzymujemy zespół specjalistów – każdy z głęboką wiedzą w swojej dziedzinie. To podejście przypomina strukturę rzeczywistego zespołu IT, gdzie jeden inżynier zajmuje się storage, drugi security, a trzeci compliance. Różnica polega na tym, że ci agenci działają równolegle, w czasie rzeczywistym i bez przerw na lunch.
Kluczem do rozwiązania Druvy jest podział zadań między wyspecjalizowanych agentów AI. Zamiast jednego modelu próbującego ogarnąć wszystko, system wykorzystuje zespół agentów – każdy odpowiada za konkretny fragment infrastruktury.
Jeden zajmuje się backupami. Drugi monitoruje zgodność z regulacjami. Trzeci analizuje zagrożenia bezpieczeństwa. Architektura opiera się na usługach AWS, co pozwala na skalowanie w zależności od potrzeb.
Każdy agent ma dostęp do specyficznych danych i narzędzi potrzebnych do wykonywania swojej pracy. Agent backupowy analizuje harmonogramy, sprawdza integralność kopii zapasowych i monitoruje wykorzystanie przestrzeni dyskowej. Agent compliance śledzi zmiany w przepisach, weryfikuje polityki retencji danych i generuje raporty audytowe. Agent bezpieczeństwa skanuje logi w poszukiwaniu anomalii, ocenia poziom ryzyka i koreluje zdarzenia z różnych źródeł.
System przetwarza zapytania w języku naturalnym – administratorzy mogą pytać o status backupów czy potencjalne luki w zabezpieczeniach tak, jakby rozmawiali z kolegą z zespołu (tyle że ten kolega nigdy nie śpi i nie potrzebuje kawy).
Agenci komunikują się między sobą, wymieniając informacje i koordynując działania. Jeśli agent bezpieczeństwa wykryje podejrzaną aktywność, może zapytać agenta backupowego o status ostatnich kopii zapasowych dla zagrożonych zasobów. Taka współpraca pozwala na szybsze reagowanie i lepsze zrozumienie kontekstu każdej sytuacji.
Praktyczne zastosowania copilota koncentrują się na scenariuszach, gdzie każda minuta ma znaczenie. System automatycznie identyfikuje anomalie w backupach, wykrywa nietypowe wzorce dostępu do danych i sugeruje działania naprawcze.
Wyobraź sobie sytuację: w środku nocy system wykrywa, że backup krytycznej bazy danych nie został ukończony. Tradycyjnie administrator dowiedziałby się o tym rano, sprawdzając raporty. Z copilotem Druvy system nie tylko wykrywa problem natychmiast, ale też analizuje przyczynę (np. zmiana w konfiguracji sieci), ocenia wpływ na compliance (czy naruszamy SLA?) i proponuje konkretne kroki naprawcze. Administrator otrzymuje alert z pełnym kontekstem i gotowym planem działania.
Zamiast przeszukiwać logi i dashboardy, administrator otrzymuje konkretne rekomendacje w prostym języku. Druva podkreśla, że copilot nie zastępuje specjalistów IT – wspiera ich w podejmowaniu decyzji. System prezentuje opcje, wyjaśnia konsekwencje i wskazuje najlepsze praktyki. Ostateczna decyzja zawsze należy do człowieka.
To szczególnie istotne, jeśli chodzi o compliance i regulacje prawne.
Inny przykład: przygotowanie do audytu RODO. Zamiast ręcznie zbierać dokumentację z różnych systemów, administrator może zapytać copilota: "Pokaż mi wszystkie dane osobowe przechowywane dłużej niż 24 miesiące". System przeszuka infrastrukturę, zidentyfikuje odpowiednie zasoby, sprawdzi polityki retencji i wygeneruje raport z rekomendacjami. Zadanie, które zajęłoby dni, zostaje wykonane w minuty.
Rozwiązanie wykorzystuje kilka usług AWS, w tym Amazon Bedrock do obsługi modeli językowych oraz AWS Lambda do wykonywania zadań w czasie rzeczywistym. Taka integracja pozwala na przetwarzanie zapytań bez konieczności budowania własnej infrastruktury AI od podstaw.
Amazon Bedrock zapewnia dostęp do różnych modeli językowych, co daje Druvie elastyczność w doborze najlepszego modelu do konkretnego zadania. Niektóre zapytania wymagają szybkiej odpowiedzi i mogą korzystać z lżejszych modeli, inne – jak analiza złożonych scenariuszy bezpieczeństwa – potrzebują bardziej zaawansowanych możliwości rozumowania.
AWS Lambda obsługuje wykonywanie konkretnych akcji w infrastrukturze – od prostych zapytań do bazy danych po złożone operacje orkiestracji. Bezserwerowa architektura oznacza, że system skaluje się automatycznie w zależności od obciążenia, bez konieczności rezerwowania zasobów z wyprzedzeniem.
Druva nie ujawnia jeszcze szczegółów dotyczących dostępności rozwiązania ani modelu cenowego. Firma prowadzi obecnie testy z wybranymi klientami, zbierając feedback przed szerszym wdrożeniem.
Dla organizacji zarządzających petabajtami danych w chmurze, takie narzędzie może oznaczać realną oszczędność czasu i redukcję ryzyka błędu ludzkiego. W środowiskach, gdzie zespoły IT są przeciążone, a złożoność infrastruktury rośnie szybciej niż budżety na personel, inteligentna automatyzacja przestaje być luksusem, a staje się koniecznością. Copilot Druvy pokazuje, jak wieloagentowe systemy AI mogą wspierać specjalistów w codziennej pracy – nie zastępując ich, ale dając im narzędzia do skuteczniejszego działania.
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar