Google Gemini dostaje nową funkcję. Projekty zmienią chaos w porządek
Źródło: Link
Źródło: Link
Google Gemini dostaje funkcję, na którą czekało wielu użytkowników. Nie chodzi o szybszy model ani więcej tokenów (czyli jednostek tekstu, które AI przetwarza na raz). Chodzi o coś prostszego: porządek.
Jeśli używasz Gemini regularnie, znasz problem. Dziesiątki rozmów w jednym miejscu. Jedna o pomysłach na content, druga o analizie konkurencji, trzecia o przepisie na lasagne. Bez struktury. Bez sensu.
Google testuje rozwiązanie: projekty. Prosty sposób na grupowanie rozmów według tematu.
foldery w poczcie. "Praca", "Dom", "Hobby". Każdy mail trafia tam, gdzie powinien. Projekty w Gemini — to samo.
Tworzysz projekt, powiedzmy "Kampania Q2". W środku trzymasz wszystkie rozmowy związane z tym tematem. Briefy, analizy, pomysły na nagłówki. Wszystko w jednym miejscu.
Pierwsze screeny — udostępnione przez 01net — pokazują prosty interfejs. Lista projektów z lewej strony. Kliknięcie i widzisz tylko rozmowy przypisane do tego projektu.
Żadnej rewolucji. Po prostu porządek.
ChatGPT ma Custom GPTs — spersonalizowane wersje asystenta z własnymi instrukcjami. Claude ma Projects — przestrzenie robocze z załączonymi plikami i kontekstem. Gemini do tej pory? Jedna długa lista czatów.
Problem narasta, gdy używasz AI do pracy. Marketer ma rozmowy o SEO, copywritingu, analizie danych. Przedsiębiorca — o strategii, finansach, rekrutacji. Bez organizacji to jak szuflada pełna kabli. Teoretycznie wszystko jest, praktycznie nic nie znajdziesz.
Projekty rozwiązują ten problem na poziomie podstawowym. Nie musisz pamiętać, w której rozmowie był ten pomysł na kampanię. Wchodzisz do projektu "Marketing" i masz wszystko.
Załóżmy, że prowadzisz małą firmę. Używasz Gemini do trzech rzeczy:
Bez projektów: wszystko w jednym miejscu. Szukasz tego pomysłu na post? Przewijasz 40 rozmów. Powodzenia.
Z projektami: trzy foldery. "Content", "Sprzedaż", "Produkt". Każdy pomysł tam, gdzie powinien być. Otwierasz projekt — widzisz historię myślenia nad tym tematem.
To zmienia sposób pracy. Zamiast traktować AI jak wyszukiwarkę (jedno pytanie, jedna odpowiedź, koniec), zaczynasz budować kontekst. Rozmowa z zeszłego tygodnia łączy się z dzisiejszą. Powstaje ciągłość.
Google nie podał daty. Screeny pochodzą z wersji testowej — funkcja nie jest jeszcze publicznie dostępna.
Typowy scenariusz? Kilka tygodni testów wewnętrznych, potem stopniowe wdrożenie. Najpierw użytkownicy płatnych planów (Gemini Advanced), później wszyscy.
Czy to wystarczy, żeby dogonić ChatGPT i Claude? Nie. Obie platformy mają bardziej rozbudowane systemy organizacji. Custom GPTs pozwalają tworzyć wyspecjalizowane wersje asystenta z własnymi instrukcjami i bazą wiedzy. Projects w Claude dają dostęp do 200 tysięcy tokenów kontekstu — możesz wrzucić całą dokumentację projektu i rozmawiać o niej.
Gemini dopiero zaczyna budować narzędzia dla power userów. Projekty to krok w dobrym kierunku. Mały, ale potrzebny.
Przez ostatni rok wyścig AI koncentrował się na parametrach. Więcej tokenów, szybsze odpowiedzi, lepsze rozumowanie. Teraz zaczyna się wyścig o użyteczność.
Bo możesz mieć najlepszy model na świecie. Jeśli interfejs jest chaotyczny, ludzie nie będą z niego korzystać na co dzień.
Projekty w Gemini to nie przełom technologiczny. To przyznanie, że organizacja pracy z AI ma znaczenie. Że narzędzie ma być nie tylko inteligentne, ale też wygodne.
I to dobra wiadomość. Zwłaszcza dla osób, które nie chcą spędzać czasu na szukaniu tej jednej rozmowy sprzed tygodnia.
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar