Narzędzia
Narzędzia · 2 min czytania · 20 listopada 2025

Google pozwoli sprawdzić, czy zdjęcie wygenerowało AI

Google pozwoli sprawdzić, czy zdjęcie wygenerowało AI

Źródło: Link

Widzisz zdjęcie w sieci. Wygląda realnie. Ale coś Cię gryzie – czy to prawdziwe, czy wygenerowane? Google właśnie dodał do aplikacji Gemini funkcję, która odpowie na to pytanie.

Nowe narzędzie działa prosto. Wrzucasz obraz do Gemini, system sprawdza metadane C2PA – standard weryfikacji treści cyfrowych. Jeśli grafika powstała w generatorze AI (ImageFX, Imagen) albo przeszła przez edytor ze sztuczną inteligencją, Gemini to wykryje. I powie wprost: to AI.

Jak to działa?

Technologia opiera się na C2PA (Coalition for Content Provenance and Authenticity). Coś jak cyfrowy certyfikat pochodzenia. Każdy obraz stworzony przez narzędzia Google dostaje niewidoczny watermark z informacją: kto, kiedy i czym go wygenerował.

Wrzucasz plik do Gemini. System czyta metadane. Znajdzie znacznik C2PA? Wyświetla szczegóły. Brak znacznika? Gemini nie powie "to fake", ale zasugeruje: brak potwierdzenia pochodzenia.

Na razie działa to z grafikami z ekosystemu Google. ImageFX, Imagen, narzędzia w Vertex AI – wszystkie oznaczają swoje dzieła. Inne generatory? Zależy, czy stosują ten sam standard.

Po co Google to robi?

Bo chaos narasta. Deepfake'i, manipulacje, dezinformacja – AI generuje obrazy szybciej, niż ludzie uczą się je rozpoznawać. Google nie jest tu sam: Adobe, Microsoft, OpenAI – wszyscy testują podobne rozwiązania.

Jest jednak haczyk. Standard C2PA działa tylko wtedy, gdy twórca narzędzia chce go używać. Gemini rozpozna swoje. Ale co z Midjourney, DALL-E, Stable Diffusion? Jeśli nie dodadzą metadanych – Gemini wzruszy ramionami.

I jeszcze jedno. Metadane można usunąć. Wystarczy przerobić plik w edytorze, zmienić format, skompresować. Watermark znika. System milczy.

Co z tego masz?

Pracujesz z grafikami? Dostajesz narzędzie do szybkiej weryfikacji. Dziennikarz, designer, content creator – każdy, kto musi sprawdzić źródło obrazu, zyskuje dodatkową warstwę pewności.

Funkcja jest dostępna w aplikacji Gemini na Androida i iOS. Wystarczy wgrać obraz i zapytać: "Czy to AI?". Proste.

Czy to rozwiąże problem fake newsów? Nie. To krok w stronę przejrzystości. A w świecie, gdzie AI generuje miliony obrazów dziennie – każdy krok się liczy.

Źródła

Informacje o artykule

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.