Regulacje
Regulacje · 4 min czytania · 29 grudnia 2025

IndiaMART pozywa OpenAI. Kto kontroluje widoczność w sieci AI?

IndiaMART pozywa OpenAI. Kto kontroluje widoczność w sieci AI?

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Powiązane tematy

IndiaMART – indyjska platforma łącząca firmy B2B – pozwała OpenAI do sądu w Kalkucie. Zarzut? ChatGPT kradnie ich treści, nie odsyła użytkowników na stronę i niszczy ruch organiczny.

To przypomina kolejny spór o copyright? To coś więcej. Pytanie o to, kto tak naprawdę kontroluje widoczność w internecie napędzanym przez AI.

Trzy zarzuty, jeden problem

Sprawa skupia się na trzech punktach.

Pierwszy: ChatGPT pobiera dane z IndiaMART bez zgody. Indeksy produktów, opisy firm, dane kontaktowe – wszystko ląduje w odpowiedziach chatbota.

Drugi: użytkownicy dostają gotową odpowiedź i nie mają powodu klikać w źródło. Dla platformy typu IndiaMART to śmiertelny cios – ich model biznesowy żyje z ruchu na stronie i leadów dla firm.

Trzeci: brak kontroli. IndiaMART nie może zablokować ChatGPT tak, jak blokuje złych botów w pliku robots.txt. OpenAI nie respektuje standardowych sygnałów "nie indeksuj mnie".

Efekt? Platforma traci ruch. A ruch to pieniądze.

Czym to się różni od innych spraw?

Procesy przeciwko OpenAI toczą się od miesięcy. The New York Times pozwał za treningi na artykułach. Artyści – za wykorzystanie ich prac. Programiści – za kod z GitHuba.

Sprawa IndiaMART jest inna.

Nie chodzi o to, czym AI został nakarmiony podczas treningu. Chodzi o to, co robi TERAZ – w czasie rzeczywistym.

ChatGPT działa jak wyszukiwarka. Tyle że zamiast pokazać 10 niebieskich linków, serwuje gotową odpowiedź. Użytkownik zadowolony. Twórca treści – z pustymi rękami.

Google, który wyświetla tylko featured snippets. I tyle.

Kto na tym traci?

Każdy, kto zarabia na ruchu organicznym. Blogi żyjące z reklam. Platformy e-commerce liczące na konwersje. Serwisy informacyjne budujące zasięgi.

Prowadzisz sklep z narzędziami. Ktoś pyta ChatGPT: "Jaka wiertarka do 500 zł?". Bot odpowiada na podstawie Twojej szczegółowej recenzji. Użytkownik dostaje rekomendację. Ty – zero kliknięć, zero prowizji.

IndiaMART to platforma B2B z 200 milionami użytkowników. Jeśli oni tracą ruch, co dzieje się z mniejszymi graczami.

Pytanie brzmi: czy AI może po prostu "pożyczyć" cudzą pracę, przerobić ją i rozdawać za darmo?

Co na to prawo?

Nikt jeszcze nie wie.

Sprawa trafi na rozprawę 13 stycznia 2025 roku. To jeden z pierwszych takich procesów na świecie – precedens, który może wpłynąć na setki podobnych spraw.

Problem w tym, że prawo nie nadąża za technologią. Przepisy o prawach autorskich powstały w erze książek i płyt CD. Nikt nie przewidział, że AI będzie syntetyzować informacje z tysięcy źródeł i podawać je jako "odpowiedź".

OpenAI broni się argumentem fair use – dozwolonego użytku. Ich zdaniem ChatGPT nie kopiuje treści 1:1, tylko przetwarza informacje i tworzy nową wartość.

IndiaMART twierdzi: nie ma znaczenia, czy kopiujesz dosłownie, czy przerabiasz. Jeśli kradniesz nasz ruch i zarabiasz na tym – to kradzież.

Sąd w Kalkucie będzie musiał zdecydować. I ta decyzja odbije się echem w całym internecie.

Koniec SEO, jakie znamy?

Jeśli ChatGPT i podobne narzędzia staną się głównym sposobem wyszukiwania informacji, tradycyjne SEO umrze. Po co optymalizować pod Google, skoro użytkownicy nie klikają w linki?

Już teraz widać trend: Google testuje AI Overviews – podsumowania generowane przez Gemini, które wyświetlają się nad wynikami organicznymi. Microsoft wbudował Copilot w Bing. Perplexity AI pozycjonuje się jako "wyszukiwarka przyszłości".

Wszystkie mają wspólny mianownik: odpowiedź bez kliknięcia.

Dla twórców treści to katastrofa. Dla użytkowników – wygoda. Dla OpenAI i spółki – złoty interes.

Czy da się pogodzić te interesy? Może model, w którym AI płaci twórcom za wykorzystanie ich danych? Albo obowiązkowe linkowanie źródeł w każdej odpowiedzi.

Na razie nikt nie zna odpowiedzi. Sprawa IndiaMART może być pierwszym krokiem do jej znalezienia.

Co to oznacza dla Ciebie?

Tworzysz treści – bloga, kanał YouTube, podcast? Zastanów się, jak AI może wpłynąć na Twój zasięg. Może warto budować bezpośrednią relację z odbiorcami? Newsletter, społeczność, produkty własne.

Prowadzisz firmę? Monitoruj, jak AI wykorzystuje Twoje dane. Czy ChatGPT poleca Twoje produkty? Czy podaje prawidłowe informacje? A może warto samemu wejść w AI i stworzyć własnego chatbota.

Jesteś użytkownikiem? Pamiętaj, że za każdą odpowiedzią ChatGPT stoi czyjaś praca. Ktoś napisał artykuł, stworzył bazę danych, zrobił research. I ten ktoś może właśnie tracić źródło dochodu.

Internet zmienia się na naszych oczach. Sprawa IndiaMART vs OpenAI to tylko początek dyskusji o tym, jak powinien wyglądać web napędzany przez AI.

Następna rozprawa: 13 stycznia. Bądźmy czujni.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.