Narzedzia AI
Narzedzia AI · 4 min czytania · 3 stycznia 2026

Mercor: startup za 10 miliardów dolarów, który łączy AI z ludźmi

Mercor: startup za 10 miliardów dolarów, który łączy AI z ludźmi

Źródło: Link

AI dla Twojej firmy

Szkolenia, warsztaty i wdrożenia AI. Dopasowane do Twojego zespołu.

Sprawdź ofertę →

Powiązane tematy

Mercor ma trzy lata. Wycena? 10 miliardów dolarów. Nie tworzą własnej AI. Nie mają przełomowego algorytmu. Robią coś prostszego — łączą gigantów AI z ludźmi, którzy uczą ich systemy myśleć jak eksperci.

OpenAI i Anthropic płacą przez Mercor byłym analitykom z Goldman Sachs, konsultantom McKinsey, prawnikom z topowych kancelarii. Stawka? Do 200 dolarów za godzinę. Za dzielenie się wiedzą branżową, która trenuje AI.

To nie jest klasyczny outsourcing. To nowy rodzaj pracy, który pojawił się razem z boomem na AI.

Czemu AI potrzebuje byłych bankierów i prawników

Uczysz kogoś grać w szachy. Możesz pokazać reguły. Ale jeśli chcesz, żeby grał jak mistrz, musisz pokazać mu tysiące partii mistrzów.

Podobnie działa trenowanie AI. Modele językowe — czyli "mózgi" ChatGPT i Claude'a — uczą się na danych. Żeby potrafiły doradzać w skomplikowanych sprawach biznesowych, prawnych czy finansowych, potrzebują danych od ludzi, którzy się na tym znają.

I tu wchodzi Mercor.

Firma buduje bazę ekspertów z konkretnych branż. Kiedy OpenAI potrzebuje kogoś, kto wytłumaczy niuanse prawa podatkowego w Singapurze, Mercor znajduje byłego prawnika z odpowiednim doświadczeniem. Anthropic chce poprawić Claude'a w analizie finansowej? Dostaje dostęp do byłych analityków z Wall Street.

200 dolarów za godzinę za wiedzę

Stawki zaczynają się od kilkudziesięciu dolarów. Dla specjalistów z topowych firm sięgają 200 dolarów za godzinę. Elastyczna praca — możesz robić to wieczorami, w weekendy, z domu.

Dla kogoś, kto właśnie odszedł z McKinsey albo Goldman Sachs, to sposób na zarobienie 2-3 tysięcy dolarów miesięcznie bez wychodzenia z domu. Dla firm AI? Dostęp do wiedzy, której nie znajdą w podręcznikach.

Mercor działa jak pośrednik. Weryfikuje ekspertów — sprawdza CV, doświadczenie, czasem przeprowadza rozmowy. Później łączy ich z projektami. Bierze prowizję od transakcji.

Właśnie dlatego działa.

Jak wygląda praca dla Mercor

Nie piszesz kodu. Nie tworzysz algorytmów. Najczęściej dostajesz zadania typu:

  • Przejrzyj ten raport finansowy i wskaż błędy w analizie
  • Napisz przykładowe odpowiedzi na pytania klientów banku
  • Oceń ten dokument prawny — czy jest poprawny?
  • Wyjaśnij, jak podejmuje się decyzje inwestycyjne w funduszu VC

Twoje odpowiedzi trafiają do systemów AI jako dane treningowe. Model uczy się, jak myśli ekspert. Jak formułuje odpowiedzi. Jakie szczegóły są istotne.

To nie jest pisanie artykułów ani tłumaczenie. To uczenie AI, jak myśleć w Twojej branży.

Skąd wycena 10 miliardów

Bo rozwiązuje problem, który będzie narastał.

Każda firma AI walczy o dwie rzeczy: moc obliczeniową (chipy) i dane treningowe. Chipy można kupić — albo wynająć w chmurze. Specjalistycznej wiedzy nie kupisz w sklepie.

Mercor ma dostęp do tysięcy ekspertów z różnych branż. To sieć, którą trudno zbudować od zera. Konkurencja musiałaby zacząć od rekrutacji, weryfikacji, budowania zaufania.

A firmy AI potrzebują tych ludzi teraz. Nie za rok.

Teraz.

Stąd wycena. Mercor nie sprzedaje oprogramowania. Sprzedaje dostęp do czegoś, czego AI jeszcze nie potrafi — ludzkiej ekspertyzy.

Co to zmienia na rynku pracy

Pojawia się nowy typ pracy: "trener AI".

Nie musisz umieć programować. Nie musisz rozumieć, jak działają sieci neuronowe. Musisz być dobry w swojej branży. I umieć wytłumaczyć, dlaczego coś robisz tak, a nie inaczej.

To zmienia układ sił. Przez lata mówiono, że AI zabierze pracę ekspertom. Teraz okazuje się, że eksperci są potrzebni, żeby AI w ogóle mogło działać na ich poziomie.

Ironia? AI nie zastępuje prawników i analityków. Płaci im, żeby je nauczyli, jak być prawnikami i analitykami.

Kto na tym traci

Tradycyjne firmy konsultingowe.

McKinsey, BCG, Deloitte — przez lata sprzedawały dostęp do ekspertyzy swoich ludzi. Klient płacił tysiące dolarów za dzień pracy konsultanta. Teraz część tej wiedzy trafia do AI za ułamek ceny.

Kancelarie prawne mają podobny problem. Jeśli AI nauczy się analizować umowy na poziomie juniora z topowej kancelarii, kto będzie płacił 300 dolarów za godzinę za juniora?

Mercor nie zabija tych branż. Pokazuje, że model biznesowy oparty na sprzedaży czasu ekspertów ma coraz więcej konkurencji.

Co dalej

Mercor to dopiero początek. Podobne firmy będą powstawać w innych niszach: medycynie, inżynierii, edukacji. Wszędzie tam, gdzie AI potrzebuje ludzkiej wiedzy, żeby działać lepiej.

Pytanie nie brzmi: "Czy AI zabierze mi pracę?". Brzmi: "Czy mogę zarobić na uczeniu AI, jak robić moją pracę?".

Bo póki co, to ludzie z doświadczeniem mają coś, czego AI nie ma.

Jeszcze.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.