Meta wykrada szefa designu Apple. Zaczyna się wyścig o hardware AI
Źródło: Link
Źródło: Link
Meta właśnie zabrała Apple jednego z najważniejszych ludzi. Alana Dye'a — człowieka, który przez ostatnią dekadę odpowiadał za wygląd iPhone'ów, Apple Watch i całego interfejsu iOS.
To nie jest zwykła zmiana pracy. To sygnał, że Facebook (przepraszam, Meta) przestaje tylko gadać o przyszłości AI i zaczyna ją fizycznie budować.
Dye dołączył do Apple w 2006 roku. Pracował bezpośrednio pod Jony Ive'em — legendarnym projektantem, który stworzył iMaca, iPoda i iPhone'a. Kiedy Ive odszedł w 2019, to właśnie Dye przejął stery nad całym zespołem designu interfejsów.
Mówimy o człowieku, który decydował, jak wyglądają ikony na Twoim telefonie. Jak animuje się odblokowywanie Face ID. Jak czuje się Apple Watch na nadgarstku.
I teraz ten człowiek będzie projektował urządzenia AI dla Mety.
Facebook — przepraszam, znowu mi się wymknęło — Meta od lat próbuje wyjść poza ekrany komputerów. Ray-Ban Meta to okulary z kamerą i asystentem AI. Quest to gogle VR, które mają być bramą do metaverse (tak, oni wciąż w to wierzą).
Teraz dochodzi nowy kierunek: gadżety AI.
Nie chodzi o aplikację. Nie o chatbota na Messengerze. Chodzi o fizyczne urządzenia, które mają AI wbudowane w sprzęt. Coś jak Rabbit R1 czy Humane AI Pin — tyle że zrobione przez firmę z budżetem i doświadczeniem Mety.
I tu pojawia się Dye. Bo Meta ma inżynierów. Ma pieniądze. Ale brakowało jej kogoś, kto wie, jak sprawić, by technologia wyglądała tak dobrze, że ludzie CHCĄ ją nosić.
Meta nie jest sama. OpenAI — twórcy ChatGPT — również wykradają talenty z Cupertino. W ostatnich miesiącach do zespołu dołączyli projektanci, którzy wcześniej pracowali nad iPhone'ami i iPadami.
Sam Altman, CEO OpenAI, otwarcie mówi o tym, że firma pracuje nad "urządzeniem AI". Nie wiemy jeszcze, co to będzie. Może coś jak telefon. Może coś zupełnie nowego.
Jedno jest pewne: nie będzie to tylko apka.
To wyścig. Kto pierwszy zbuduje urządzenie, które ludzie będą chcieli nosić i używać codziennie — ten wygra kolejną dekadę.
Pytanie brzmi: dlaczego projektanci uciekają z Apple?
Po pierwsze: pieniądze. Meta i OpenAI płacą krocie. Pakiety akcji, premie, budżety na projekty — to sumy, przy których nawet Apple może wydawać się skąpe.
Po drugie: nuda. Apple to gigant, który porusza się wolno. Każda zmiana w iOS przechodzi przez setki spotkań. Każda ikona jest dyskutowana miesiącami. Dla niektórych to perfekcjonizm. Dla innych — paraliż.
Po trzecie: ekscytacja. Meta i OpenAI budują coś nowego. Nie kolejną iterację iPhone'a. Nie iOS 23. Kompletnie nową kategorię produktów.
Dla projektanta to jak przejście z renowacji starych mieszkań do budowania drapaczy chmur.
Za rok, może dwa, zobaczysz urządzenia AI od Mety i OpenAI. Będą wyglądać dobrze. Może nawet lepiej niż spodziewasz się po firmie, która do tej pory kojarzyła Ci się głównie z Facebookiem i reklamami.
To nie będą niezgrabne prototypy jak Humane AI Pin (który kosztował 700 dolarów i potrafił się przegrzać do temperatury parzenia kawy). To będą urządzenia zaprojektowane przez ludzi, którzy przez lata uczyli się od najlepszych w branży.
Pytanie tylko: czy będziemy ich potrzebować?
Czy asystent AI w telefonie nie wystarczy? Czy naprawdę chcemy nosić kolejny gadżet.
Odpowiedź poznamy niedługo. Bo projektanci już są na pokładzie. Teraz czas na prototypy.
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar