Regulacje
Regulacje · 4 min czytania · 8 listopada 2025

OpenAI prosi Trumpa o rozszerzenie ulg podatkowych na centra danych

OpenAI prosi Trumpa o rozszerzenie ulg podatkowych na centra danych

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Powiązane tematy

OpenAI właśnie ujawniło swoje plany lobbingowe. Firma chce, by administracja Trumpa rozszerzyła ulgi podatkowe z CHIPS Act na budowę centrów danych. Dlaczego to ważne? Mowa o miliardach dolarów inwestycji i pytaniu, kto zapłaci za infrastrukturę napędzającą AI.

List skierowany do administracji Trumpa rzuca światło na ambicje OpenAI. Firma wprost mówi: potrzebujemy wsparcia federalnego, by zbudować nowe centra obliczeniowe na terenie USA.

CHIPS Act – od półprzewodników do sztucznej inteligencji

CHIPS and Science Act, uchwalony w 2022 roku, miał wspierać produkcję półprzewodników w Stanach Zjednoczonych. Ustawa przeznaczyła około 52 miliardów dolarów na granty i zachęty podatkowe dla firm budujących fabryki chipów na terenie USA – jej głównym celem było zmniejszenie zależności Ameryki od azijskich dostawców, przede wszystkim tajwańskiego TSMC. Teraz OpenAI argumentuje, że centra danych AI są równie strategiczne dla bezpieczeństwa narodowego jak fabryki chipów. Firma chce, by 25% ulga podatkowa objęła także infrastrukturę obliczeniową.

To śmiałe rozszerzenie pierwotnej logiki ustawy. CHIPS Act był odpowiedzią na konkretne zagrożenie: globalne niedobory chipów podczas pandemii sparaliżowały całe sektory gospodarki, od motoryzacji po elektronikę użytkową. OpenAI stosuje podobną argumentację do centrów danych – bez nich nie ma modeli AI, bez modeli AI nie ma przewagi technologicznej, a bez przewagi technologicznej Stany Zjednoczone przegrywają globalny wyścig z Chinami.

Propozycja nie jest przypadkowa. OpenAI konkuruje z gigantami technologicznymi o dostęp do mocy obliczeniowej. Google, Microsoft i Amazon już inwestują miliardy w własne centra danych. Bez wsparcia federalnego OpenAI może mieć problem z nadążeniem za tempem rozwoju.

Miliardy dolarów na infrastrukturę AI

OpenAI planuje masywną ekspansję swojej infrastruktury obliczeniowej. Centra danych to nie tylko serwery – to systemy chłodzenia, zasilania i połączeń sieciowych pochłaniające setki milionów dolarów na pojedynczy obiekt. Ulgi podatkowe mogłyby znacząco obniżyć te koszty.

Skala tych wydatków jest trudna do wyobrażenia. Nowoczesne centrum danych klasy hiperscaler, zdolne do trenowania dużych modeli językowych, wymaga nie tylko sprzętu obliczeniowego, ale przede wszystkim ogromnych ilości energii elektrycznej. Szacuje się, że pojedynczy obiekt tej klasy może zużywać tyle energii co kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw domowych. Systemy chłodzenia, niezbędne do utrzymania procesorów GPU w dopuszczalnym zakresie temperatur, stanowią często 30–40% całkowitych kosztów operacyjnych. To właśnie dlatego ulga podatkowa na etapie budowy ma tak duże znaczenie – obniża barierę wejścia dla firm, które nie dysponują własnymi rezerwami gotówki rzędu dziesiątek miliardów dolarów.

Firma podkreśla, że inwestycje w amerykańskie centra danych wzmocnią pozycję USA w globalnym wyścigu AI. Chiny intensywnie budują własną infrastrukturę obliczeniową. Europa wprowadza coraz bardziej restrykcyjne regulacje. OpenAI argumentuje, że bez konkurencyjnych warunków inwestycyjnych amerykańskie firmy AI stracą przewagę technologiczną.

Polityczne tło decyzji

Timing jest interesujący. Administracja Trumpa tradycyjnie wspiera krajowy przemysł technologiczny i infrastrukturę. OpenAI wyraźnie liczy na proamerykańskie nastawienie nowej administracji (choć pytanie, czy Trump pamięta, czym jest CHIPS Act).

Warto pamiętać, że pierwsza administracja Trumpa miała ambiwalentny stosunek do wielkich korporacji technologicznych – z jednej strony popierała deregulację i cięcia podatkowe, z drugiej wielokrotnie konfrontowała się z platformami cyfrowymi w kwestiach cenzury i moderacji treści. OpenAI stara się wpisać swoją prośbę w narrację o rywalizacji z Chinami i ochronie amerykańskiej dominacji technologicznej, co historycznie okazywało się skutecznym argumentem po obu stronach politycznej sceny.

Lobbing jako strategia rynkowa

Ujawnienie listu lobbingowego to nie tylko kwestia przejrzystości – to sygnał dla całej branży. OpenAI wprost komunikuje, że zamierza aktywnie kształtować politykę regulacyjną i fiskalną w Waszyngtonie. To istotna zmiana w stosunku do wcześniejszego wizerunku firmy jako organizacji skoncentrowanej wyłącznie na badaniach.

Inne firmy z sektora AI będą uważnie obserwować, jak administracja zareaguje na tę propozycję. Jeśli OpenAI skutecznie przekona decydentów do rozszerzenia ulg, stworzy precedens, który pozostałe firmy natychmiast wykorzystają we własnych wnioskach. W praktyce oznaczałoby to, że federalne wsparcie podatkowe stałoby się standardowym narzędziem budowania infrastruktury AI w USA, a nie wyjątkiem dla pojedynczego gracza.

Co to oznacza dla branży AI

Jeśli propozycja przejdzie, zobaczymy falę inwestycji w amerykańskie centra danych AI. Nie tylko OpenAI skorzysta – ulgi mogą przyciągnąć także Anthropic, Cohere i inne startupy AI, które dziś wynajmują moc obliczeniową od chmurowych gigantów.

Dla użytkowników końcowych to potencjalnie szybsze modele AI i niższe koszty dostępu. Więcej centrów danych oznacza większą konkurencję, a konkurencja obniża ceny. Pytanie tylko, czy podatnicy powinni dotować infrastrukturę prywatnych firm – ta debata dopiero się rozpocznie.

Decyzja administracji Trumpa może zapaść w najbliższych miesiącach. Jeśli OpenAI dostanie zielone światło, przygotuj się na boom budowlany w amerykańskich centrach danych AI.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.