Regulacje
Regulacje · 3 min czytania · 12 listopada 2025

OpenAI walczy o prywatność 20 milionów rozmów z ChatGPT

OpenAI walczy o prywatność 20 milionów rozmów z ChatGPT - Regulacje

Źródło: Link

New York Times zażądał dostępu do 20 milionów prywatnych rozmów użytkowników ChatGPT. Tak, dobrze czytasz – gazeta chce przejrzeć Twoje konwersacje z AI. OpenAI właśnie powiedział "nie" i uruchamia nowe zabezpieczenia, które mają chronić dane użytkowników przed tego typu żądaniami.

Sprawa wynika z trwającego sporu sądowego między OpenAI a The New York Times. Gazeta oskarża firmę o naruszenie praw autorskich przez trenowanie modeli AI na jej artykułach. Teraz chce wykorzystać prywatne rozmowy użytkowników jako dowód w sprawie. OpenAI traktuje to jako bezprecedensową inwazję prywatności.

Dlaczego NYT chce dostępu do Twoich rozmów

The New York Times argumentuje, że potrzebuje dostępu do 20 milionów rozmów, by udowodnić swoje oskarżenia. Chodzi o sytuacje, w których ChatGPT mógł zacytować lub sparafrazować treści z NYT. Problem? Takie żądanie oznaczałoby masowe naruszenie prywatności ludzi, którzy używali ChatGPT do osobistych, zawodowych czy wrażliwych rozmów.

OpenAI odmawia udostępnienia tych danych. Firma podkreśla, że rozmowy użytkowników zawierają informacje poufne – od strategii biznesowych, przez dane medyczne, po osobiste wyznania. Przekazanie ich stronie trzeciej (nawet w ramach postępowania sądowego) byłoby zdradą zaufania użytkowników.

Nowe zabezpieczenia już w drodze

W odpowiedzi na żądanie NYT, OpenAI przyspiesza wdrożenie nowych funkcji bezpieczeństwa i prywatności. Firma nie podaje wszystkich szczegółów (co jest zrozumiałe), ale zapowiada rozszerzone szyfrowanie i dodatkowe warstwy ochrony danych użytkowników.

Dodatkowo OpenAI pracuje nad mechanizmami, które mają uniemożliwić wykorzystanie prywatnych rozmów w przyszłych sporach prawnych. To ważne nie tylko jeśli chodzi o obecną sprawę – chodzi o precedens, który mógłby otworzyć drzwi innym podmiotom do podobnych żądań.

Co to oznacza dla Ciebie jako użytkownika

Jeśli korzystasz z ChatGPT, ta sprawa bezpośrednio Cię dotyczy. OpenAI stara się udowodnić, że traktuje prywatność poważnie – nie tylko w marketingowych deklaracjach, ale w praktyce prawnej. Odmowa udostępnienia 20 milionów rozmów to silny sygnał.

Firma podkreśla, że użytkownicy muszą mieć pewność, iż ich rozmowy pozostaną prywatne. Bez tego zaufania narzędzia AI tracą wartość – szczególnie w zastosowaniach zawodowych czy medycznych, gdzie poufność jest kluczowa.

Precedens, który może zmienić branżę

Ta sprawa to nie tylko starcie OpenAI z New York Times. To potencjalny precedens dla całej branży AI. Jeśli sąd przychyli się do żądania gazety, inne firmy mogłyby zacząć składać podobne wnioski. świat, w którym każdy pozew przeciwko dostawcy AI automatycznie oznacza dostęp do milionów prywatnych rozmów użytkowników.

OpenAI argumentuje, że istnieją inne sposoby na weryfikację oskarżeń o naruszenie praw autorskich – bez narażania prywatności użytkowników. Firma oferuje dostarczenie próbek danych, audytów czy ekspertyz technicznych. NYT jak dotąd upiera się przy pełnym dostępie.

Sprawa prawdopodobnie potrwa jeszcze miesiące. Jedno jest pewne – jej wynik wpłynie na to, jak firmy AI będą chronić dane użytkowników w przyszłości. I czy w ogóle będziemy mogli ufać, że nasze rozmowy z AI pozostaną naprawdę prywatne.

Źródła

Informacje o artykule

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.